AktualnościDobra gra – słaby wynik

Dobra gra – słaby wynik

Niezbyt okazale wypadł debiut na trenerskiej ławce trenera Adama Nawałki. Pomimo niezłej gry prowadzona przez niego Jagiellonia zremisowała 1 : 1 (1 : 0) z Widzewem Łódź i nadal pozostaje w bieżącym sezonie bez zwycięstwa.

Prowadzenie w dzisiejszym spotkaniu uzyskali jagiellończycy w 38 minucie meczu po bardzo ładnej akcji Roberta Speichlera z Jackiem Markiewiczem, którego dośrodkowanie celną główką wykończył Paweł Sobolewski. Pomimo kilku dogonych okazji nasz zespół nie zdobył kolejnych bramek, co w końcówce meczu się zemściło i na 4 minuty przed końcem łodzianie doprowazili do wyrównania po strzale Rafała Szweda.

4` – Rzut wolny dla gości 35 metrów przed naszą bramką. Mocny strzał Rafała Szweda i Łukasz Załuska z problemami wybija piłkę na róg.
11` – Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Rafała Pawlaka tuż nad poprzeczką główkuje Radosław Becalik.
12` – Kolejny rzut różny i tym razem Pawlak trafia bezpośrednio w spojenie słupka z poprzeczką. Błąd w tej sytuacji z pewnością popełnił Załuska, który w ogóle nie wyszedł do dośrodkowania.
20` – Ładna trójkowa akcja jagiellończyków: Chańko-Speichler- Dzienis, niestety dośrodkowanie tego ostatniego na róg zdołał wybić powracający pod własną bramkę Szwed.
29` – Rzut różny dla „Jagi”. Dośrodkowuje Paweł Sobolewski, błąd popełnia Boris Pesković, głową strzela Adrian Napierała, jednak w ostatniej chwili Radosław Michalski wybija na róg.
30` – Kolejny korner dla gospodarzy. Tym razem dośrodkowuje Robert Speichler i Jacek Markiewicz strzałem głową posyła piłkę nad poprzeczką.
34` – Paschal Ekwueme wybijając piłkę składającemu się do strzału Markiewiczowi o mały włos nie pokonał Peskovicia, piłka wylądowała tuż obok spojenia słupka z poprzeczką.
37` – Strzał Piotra Plewni broni dobrze ustawiony w bramce Łukasz Załuska.
38` – Bardzo ładna akcja w wykonaniu białostoczan, na dodatek zakończona bramką. Inicjatorem całej akcji był Markiewcz, który po drodze wymienił piłkę najpierw ze Speichlerem, następnie z Pawlakiem, po czym dośrodkował obok wychodzącego z bramki Peskovića, zaś Paweł Sobolewski strzałem głową dopełnił formalności. 1 : 0.
40` – Po dośrodkowaniu z lewej strony boiska Plewni głową z 5 metrów strzela Pawlak, instynktownie piłkę odbija Załuska.
44` – Po faulu Szweda na Pawlak rzut wolny dla „Jagi” tuż przed linią pola karnego, na wprost bramki Peskovicia. Stały fragment gry długo celebrują Chańko ze Speichlerem, w końcu do piłki podchodzi pierwszy z nich, uderza płasko po ziemi, ale pewnie broni bramkarz Widzewa.
49` – Doskonałe podanie Speichlera do Pawlaka, który wychodzi sam przed Peskovicia, niestety wracający Arkadiusz Kubik w ostatniej chwili wślizgiem wybija piłkę naszemu napastnikowi. Nasz zawodnik pada na murawę, jednak zdaniem arbitra nic nie było.
53` – Indywidualna akcja Sobolewskiego, który wkręcił w ziemię Pawlaka i Klepczyńskiego, następnie do grał do Speichlera, ten wyłożył piłkę na 16 metr do Jacka Markiewicza, który uderzył mocno ale niecelnie.
55` – Po rzucie rożnym dla Widzewa i zamieszaniu pod naszą bramkę piłkę obok słupka posyła Szwed.
65` – Błąd Załuski przy dośrodkowaniu Vladimira Bednara, na szczęście futbolówkę na chwilę wybija Markiewicz, po czym nasz bramkarz naprawia swój błąd przy kolejnym dośrodkowaniu.
70` – Wprowadzony w miejsce Pawlaka najświeższy nabytek „Jagi” – Ernest Konon zagrywa na wolne pole do „Sobolka” niestety ten mając przed sobą tylko Peskovicia posyła piłkę tuż obok słupka.
75` – Chańko z lewej strony zagrywa na 12 metr do Konona, niestety ten w doskonałej sytuacji przenosi piłkę nad poprzeczką.
78` – Jeszcze lepsza sytuacja nowego napastnika Jagiellonii. Tym razem z prawej strony dogrywa Dzienis, zaś Konon mając przed sobą tylko Peskovicia podaje mu piłkę prosto w ręce, bo strzał to raczej nie był.
82` – Soczyste uderzenie z 20 metrów Chańki broni bramkarz gości.
84` – Po dośrodkowaniu Pawlaka zamieszanie w polu karnym „Jagi” i w ostatniej chwili Napierała wybija na róg.
86` – Chwila dekoncentracji w szeregach naszej obrony i 1 : 1. Po kolejnym dośrodkowaniu na naszą bramkę strzela Nathan Caldwell, niepewna interwencja Załuski, do piłki dopada Rafał Szwed, po którego strzale futbolówka odbija się od obu słupków, aż w końcu zatrzepotała w siatce.
90+2` – Potężny strzał Szweda z rzutu wolnego broni Załuska.

Jagiellonia: Załuska – Zalewski, Napierała, Kolasa, Tupalski – Dzienis (85` Żuberek), Markiewicz, Chańko, Sobolewski, Speichler – Pawlak (60` Konon). Trener: Adam Nawałka
Widzew: Pesković – Klepczyński, Szwed, Kubik (61` Rybski), Bednar, Pawlak, Becalik (80` Fabich), Michalski, Plewnia, Ekwueme (84` Lewandowski), Caldwell. Trener: Stefan Majewski

Trenerzy o meczu

Stefan Majewski (trener Widzewa): – Był to na pewno mecz walki. Obydwie drużyny nie chciały przegrać i zagrały z pewną asekuracją w tyłach. Mecz ten zaczęliśmy nieźle i w początkowych minutach uzyskaliśmy przewagę. Szkoda jedynie, że brakowało tego ostatniego podania. Niestety jeszcze nie wszystko nam wychodzi i będziemy musieli nad tym popracować. Od 20 minuty inicjatywę przejęła Jagiellonia, która miała przewagę w środku pola i składniej grała piłką. Niestety nadeszła nieszczęśliwa 38 minuta, kiedy to straciliśmy bramkę i od tego momentu graliśmy trochę za nerwowo. Drugą połowę rozpoczęliśmy znowu trochę agresywniej. Jagiellonia mając jednobramkową przewagę zagrała wzmocnioną defensywą i próbowała nas kontratakować. Trzeba przyznać, iż w końcówce stworzyła kilka sytuacji, ale my również, zwłaszcza przy stałych fragmentach mieliśmy swoje sytuacje. To co nie udało się wcześniej udało się w końcówce meczu – wyrównująca bramka. Myślę, że w przekroju całego spotkania zasłużony remis, który nie krzywdzi żadnej z drużyn.

     Adam Nawałka (trener Jagiellonii): – Bardzo potrzebne było nam dzisiaj zwycięstwo i to zarówno z racji zajmowanego miejsca, jak i dorobku punktowego. Z takim też nastawieniem do tego meczu przystąpiliśmy. To była gra o trzy punkty. Nie zważając na to, że Widzew jest mocną drużyną i z pewnością z meczu na mecz będzie grał coraz lepiej, a także będzie się liczył w tych rozgrywkach. Pomimo tego moi zawodnicy przeciwstawili bardzo dużą ambicję, zaangażowanie i uważam, że przez większą część spotkania to myśmy byli stroną dominującą. Wyłączając pierwszy fragment meczu, o którym mówił trener Majewski, to myśmy stwarzali więcej sytuacji i nie były one przypadkowe tylko wypracowane. Niestety zabrakło skuteczności, bo z takim zespołem jakim jest Widzew zapas dwóch bramek powinien być i w przerwie powiedziałem chłopakom, że konieczna jest druga bramka. Niestety podobnie jak w kilku poprzednich spotkaniach straciliśmy bramę w końcówce meczu. Widać, iż ten zespół powinien robić postępy, czeka nas jednak bardzo dużo pracy, która od samego początku jest ukierunkowana na takie elementy jak: zaangażowanie wszystkich zawodników, poprawa płynności w grze i przede wszystkim automatyzacja, jaka wynika w systemie 4-4-2. Trzeba przyznać, iż w początkowym okresie wiele błędów brało się ze złego ustawienia. Dzisiaj przez większość tych błędów nie było i wszystkie akcje, jakie prowadził Widzew były bardzo dobrze rozwiązywane przez obrońców. W porównaniu z poprzednimi meczami zagrożeń pod naszą bramką było bardzo mało.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00