Przerwać passę

W kolejnym meczu II ligi piłkarze białostockiej Jagiellonii zmierzą się dzisiaj w Ostrowcu Świętokrzyskim z miejscowym Stasiakiem KSZO. Oba zespoły mają za sobą passę kolejnych remisów (Jaga – 3, KSZO – 4) i z pewnością za wszelką cenę będą chciały ją przerwać.

Ponadto nasz zespół w bieżących rozgrywkach jako jedyny nie odniósł jeszcze zwycięstwa, zaś gospodarze nie wygrali od siedmiu kolejek. Przypomnijmy, iż po raz ostatni właśnie na stadionie w Ostrowcu białostoczanie zasmakowali wyjazdowego zwycięstwa, niestety z powodu wycofania się rywala z rozgrywek wynik ten anulowano, a liczba meczów bez wygranej na obcym stadionie wynosi obecnie – 38.

     Zespół Stasiaka KSZO w ubiegłym sezonie zajmując dwunaste miejsce w końcowej tabeli musiał o zachowanie drugoligowego bytu rywalizować w barażach z trzecioligową Unią Janikowo. Oczywiście z rywalizacji tej wyszedł zwycięsko (2 : 0 i 0 : 0), jednak apetyty prezesa i głównego sponsora Mirosława Stasiaka były zdecydowanie większe. W przerwie letniej przed bieżącymi rozgrywkami w Ostrowcu doszło do małej rewolucji kadrowej. Na początek zatrudniono czeskiego szkoleniowca – Petera Nemca, któremu powierzono zbudowanie nowej drużyny, jednak bez konkretnego celu. Z klubem pożegnało się dwunastu zawodników, a w ich miejsce sprowadzono dziewięciu nowych. Wśród nabytków znaleźli się m.in.: Artur Sarnat (z Wisły Kraków), Marcin Boguś i Grzegorz Skwara (obaj Górnik Łęczna), Jarosław Solarz (GKS Bełchatów) oraz Vítězslav Mooc (RKS Radomsko), o którego również starała się Jagiellonia. Nowy sezon dla ostrowieckich kibiców rozpoczął się obiecująco, ich ulubieńcy odnieśli dwa zwycięstwa w dwóch pierwszych kolejkach i co więksi optymiści zaczęli przebąkiwać o włączeniu się do walki o czołowe pozycje w lidze. Nikt chyba wówczas nie spodziewał się, iż po kolejnych sześciu kolejkach będą to nadal jedyne dwa zwycięstwa, a prezes Stasiak postawi przed szkoleniowcem i piłkarzami ultimatum. Jeżeli zespół w trzech kolejnych spotkaniach (z Ruchem, Jagiellonią i Widzewem) nie zdobędzie siedmiu punktów, to zarówno wobec trenera, jak i zawodników zostaną wyciągnięte odpowiednie konsekwencje. Przed tygodniem zespół rozegrał pierwsze z trzech spotkań, które mają zadecydować o jego przyszłości. Podopieczni trenera Nemca zremisowali w Chorzowie z Ruchem 3 : 3 i aby zrealizować cel muszą teraz pokonać zarówno Jagiellonię, jak i Widzew. Dlatego też we wtorkowym meczu pucharowym z Lechem w Poznaniu (0 : 2) zagrało tylko kilku piłkarzy z podstawowego składu. Wolne dostali m.in. Adrian Sobczyński, Jaromir Wieprzęć, Dariusz Preis, Tomasz Feliksiak i Artur Sarnat. W kuluarach już się mówi, że zmiana szkoleniowca jest tylko kwestią czasu. Wśród potencjalnych następców wymieniany jest m.in. Mieczysław Broniszewski, który z trybun obserwował już mecz z Radomiakiem. W dzisiejszym spotkaniu trener Nemec w dalszym ciągu nie będzie mógł wystawić Waldemara Przysiudy i Grzegorza Skwary, a także Arkadiusza Maciejewskiego. Po pauzie za żółte kartki wraca obrońca Mariusz Gostyński.

     Jagiellończycy przygotowując się do dzisiejszego meczu w Ostrowcu we wtorek Czy Krzysztof Zalewski ponownie zagra na środku obrony? rozegrali mecz sparingowy z czwartoligową Supraślanką Supraśl, wygrywając 4 : 1. W pierwszej z trzech rozegranych tercji na boisku zobaczyliśmy skład, w którym nasz zespół najprawdopodobniej rozpocznie spotkanie ze Straszakiem KSZO. W porównaniu do ostatniego spotkania z Podbeskidziem w podstawowej „jedenastce” można było zaobserwować trzy zmiany. Na środku obrony z Robertem Kolasą wystąpił Krzysztof Zalewski, zaś jego miejsce po lewej stronie zajął Łukasz Tupalski. Kolejna zmiana to powrót po kontuzji Dariusza Łatki, który zastąpił na prawej pomocy Mariusza Dzienisa. Niewykluczone jednak, iż na tę stronę przejdzie Paweł Sobolewski, którego miejsce na lewej pomocy z kolei zająłby Jacek Chańko, zaś Darek zostałby przesunięty do środka. Wprawdzie trener Adam Nawałka zabrał ze sobą wyjątkowo czterech napastników, to jednak trudno przypuszczać abyśmy od pierwszego gwizdka sędziego zobaczyli na boisku więcej niż jednego z nich. Problem w tym, iż nie wiadomo, na którego napastnika postawić, gdyż w dotychczasowych 9 spotkaniach zdobyli oni w sumie jedną bramkę (Kobeszko). Niewykluczone, iż szansę na debiut w II lidze otrzyma wychowanek Jagiellonii – Marcin Dworzańczyk. Król strzelców ostatnich mistrzostw Polski juniorów starszych (rozegranych w Ostrowcu) znajduje się bowiem ostatnio w wysokiej formie. Przed tygodniem w meczu rezerw z Olimpią w Zambrowie strzelił wszystkie trzy bramki. Również w spotkaniu sparingowym z Supraślanką wykazywał dużą ochotę do gry i raz wpisał się na listę strzelców. Jeśli dzisiaj dostanie szansę, być może ostrowiecki stadion okaże się dla niego ponownie szczęśliwy.

Przewidywane składy obu drużyn:

     Stasiak/KSZO: Sarnat – Czerbniak, Wieprzęć, Gostyński, Miklosik, Preis, Sobczyński, Karczmarek, Feliksiak – Sojka (Mooc), Podstawek.
     Jagiellonia: Olszewski – Kulig, Zalewski, Kolasa , Tupalski, – Sobolewski, Łatka, Markiewicz, Speichler, Chańko – Kobeszko (Dworzańczyk).

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00