AktualnościTestowanie w Jagiellonii

Testowanie w Jagiellonii

Trener Adam Nawałka przyglądał się wczoraj sprawdzanym w Jagiellonii 23-letnim Brazylijczykom, ale również wielu znacznie młodszym zawodnikom z regionu.     Z jednej strony grały zespoły juniorów MOSP-u Jagiellonii. Przez 45 minut wychowankowie trenera Jerzego Szydłowskiego (rocznik 1986), a po przerwie drużyna Andrzeja Ambrożeja (1987). Na ich tle sprawdzali się testowani od poniedziałku przez Nawałkę Brazylijczycy – napastnik Tales Schutz i pomocnik Magalhaes (obaj lewonożni). Ale także m.in.: dochodzący w Jagiellonii do zdrowia po kontuzji Piotr Matys (białostoczanin, związany umową z Górnikiem Łęczna), Tomasz Mężyński z drużyny rezerw, trzech wychowanków Mirosława Dymka – Grzegorz Sandomierski, Przemysław Charyło, Marcin Arciuch (MOSP – rocznik 1989), ich dwóch rówieśników, podopiecznych Sławomira Kopczewskiego z Hetmana – Jakub Ambrożewicz i Rafał Muczyński, a także Adam Kisiel i Piotr Czapliński od trenera Cezarego Łaskiego (MOSP – rocznik 1990). „Mieszanka” okazała się zdecydowanie lepsza wygrywając, 8:1 (5:0). Najbardziej wyróżniał się na boisku Matys. On strzelił pierwszą bramkę w 9. min. Z Brazylijczyków zdecydowanie lepiej wypadł Schutz, zdobywając cztery gole. W 21. min – głową, w 45. – pewnie wykończył pojedynek jeden na jednego z bramkarzem, w 53. – strzałem prawą nogą i w 66. – dobijał do pustej bramki uderzenie Matysa. Zaliczył też asystę przy golu głową swojego rodaka w 39. min. Zaraz po zdobyciu swojej czwartej bramki Schutz zszedł z boiska z naciągniętym mięśniem dwugłowym. Magalhaes był zdecydowanie mniej widoczny. Ponadto w 86. min wbił piłkę do własnej siatki, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Piotra Głowickiego. Do siatki trafiali ponadto Mężyński i Maciej Koronkiewicz.- Z pewnością było kilka dobrych akcji. Mamy materiał do analizy i teraz będziemy rozmawiać – podsumował trener Adam Nawałka, który wieczorem miał zdecydować, czy któryś z Brazylijczyków dołączy do jego zespołu w styczniu.Schutz i Magalhaes dzisiaj odlatują do ojczyzny. Nawałka zwrócił uwagę na zawodników młodszych.- Kilku naprawdę spodobało mi się i trafiło do mojego notesu – stwierdził krótko trener Jagiellonii.Kobeszko bez operacjiDoktor Zdzisław Koryszewski, z którym współpracuje Jagiellonia, podjął decyzję, że Wojciech Kobeszko jednak nie będzie operowany. Jeśli wszystko będzie przebiegać dobrze, po kilku miesiącach będzie gotowy do gry. Operacja wydłużyłaby ten okres co najmniej dwukrotnie. Z drugiej strony obrana metoda leczenia nie u każdego gwarantuje, że wszystko wróci do normy.Przypomnijmy, że podczas ostatniego meczu we Włocławku bramkostrzelny białostocki napastnik zerwał wiązadła krzyżowe w kolanie lewej nogi. Z podobnym urazem gra sporo piłkarzy. M.in. Dzidosław Żuberek.- To jest kwestia odbudowania mięśnia, który utrzymuje kolano bez tych wiązadeł – tłumaczy Żuberek. – Przez dziesięć lat gram już bez nich i z tego powodu nie mam problemów. Trudno porównywać różnych zawodników, ale nawet już na wiosnę Wojtek może dojść do gry.
Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00