Widzew zdobyty

Bardzo cenne zwycięstwo odnieśli w Łodzi piłkarze białostockiej Jagiellonii, pokonując miejscowy Widzew 2 : 1 (1 : 0). Pierwsza połowa spotkanie nie była porywającym widowiskiem i sytuacje bramkowe w wykonaniu obu zespołów można było policzyć na palcach jednej ręki. Pomimo tego jagiellończycy już w 15 minucie objęli prowadzenie, po tym jak Tales Schutz celnie z 13 metrów dobił piłkę po zablokowanym strzale Chańki. Po zmianie stron lekką przewagę uzyskali widzewiacy, jednak poza sytuacją sam na sam Rybskiego z Olszewskim nie stworzyli groźnej sytuacji. Jagiellończycy bardzo mądrze rozbijali ataki gospodarzy aż do 80 minuty, kiedy to w niegroźnej sytuacji Nawotczyński wybijając piłkę z własnego pola karnego trafił w swego kolegę – Zalewskiego, do odbitej piłki dopadł Andrzej Rybski i doprowadził do wyrównania. Gdy wydawało się, że łodzianie pójdą za ciosem 5 minut później Łatka dograł piłkę Dzidosławowi Żuberkowi, który będąc sam na sam z Piekutowskim ponownie dał Jagiellonii prowadzenie. Jak się później okazało była to bramka zwycięzka.

1` – Mariusz Rogalski daje sygnał do rozpoczęcia spotkania. Rozpoczynają grający w czerwonych strojach widzewiacy, Jagiellonia na biało.
7` – 20 metrów przed bramką Widzewa faulowany Łatka. Płasko po ziemi w lewy róg  strzela Markiewicz, broni Piekutowski. 
8` –  po dośrodkowaniu Laty niecelnie główkuje Rafał Pawlak.
14` – Łatka do Markiewicza, ten wykłada piłkę Schutzowi, który fatalnie pudłuje, na dodatek nasz napastnik znajdował się na pozycji spalonej. 
15` – GOOOLLLL !!! 1 : 0. Z dystansu uderza Chańko, odbita od obrońców piłka trafia do Talesa Schutza, który strzałem z 15 metrów w prawy róg pokonuje Piekutowskiego.
24` –  okres nieciekawej gry, widzewiacy próbują atakować, jednak widac w ich poczynaniach sporo nerwowości, czego efektem jest mnóstwo niecelnych podań. Jagiellończycy z kolei nie dopuszczają do zagrożenia pod bramką Olszewskiego i czyhają na kontrę.
26` – Schutz wypuszcza w pole karne Matysa, który w starciu z Wyczałkowskim przewraca się, jednak zdaniem sędziego nic nie było. 
29` – w odpowiedzi po indywidualnej akcji w nasze pole karne wpada Pawlak, jednak Chańko czysto wybija mu piłkę.
32` – po błędzie Kuliga pierwszy w tym meczu rzut rozny dla Widzewa, na szczęście nie przynosi on żadnego zagrożenia pod naszą bramką. 
34` – po wrzutce z autu Nawotczyńskiego gospodarze wybijają piłkę na róg. Po dośrodkowaniu z rożnego Sobolewskiego z piłką minimalnie minął się Napierała. 
38` – rzut wolny przy prawym narożniku naszego pola karnego dla Widzewa. Dośrodkowuje Lato, głową strzela Folc, ale tylko rzut rożny.
39` – po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Laty, bardzo nieclenie strzela Probierz.
41` – w odpowiedzi bardzo niecelny strzał Chańki.
45` – po rzucie rożnym Michalski … podaje piłkę Olszewskiemu. Sędzia przedłuża pierwszą połowę o minutę.
45+1` – koniec I połowy. Pomimo, iż żadna z drużyn nie uzyskała znaczącej przewagi to Jagiellonia prowadzi 1:0 chyba zasłużenie.  

46` – drugą połowę rozpoczynają jagiellończycy. W zespole Widzewa jedna zmiana, Michała Probierza zmienia Damian Świerblewski. Mogło być pięknie. Piłkę z autu wrzuca Nawotczyński, na bramkę Piekutowskiego strzela z 5 metrów Kulig, a zmierzającą do bramki piłkę niepotrzebnie dobija będący na spalonym Schutz.
48` – w nasze pole karne wpada Świerblewski, na szczęście po jego dośrodkowaniu sytuację wyjaśnia Nawotczyński, wybijając piłke na róg. 
55` – kolejna zmiana w zespole łódzkim, odczuwającego skutki kontuzji doznanej w ostatnim meczu z Ruchem Rafała Pawlaka zmienia 20-letni Andrzej Rybski
57` – po krótko rozegranym rzucie rożnym z ostrego kąta groźnie strzela Lato, dobrze broni Olszewski. 
60` – z 16 metra bardzo niecelnie uderza Michalski.
62` – pierwsza zmiana w Jagiellonii. Boisko opuszcza Robert Speichler, który ucierpiał w jednym ze starć, jego miejsce zajmuje Krzysztof Zalewski.
63` – Rybski wychodzi sam na sam z Olszewskim, nasz bramkarz wychodzi z bramki, ładnie skraca kąt i odbija strzał napastnika Widzewa, zaś dobitka Świerblewskiego jest niecelna. 
64` – w znakomitej sytuacji Piotr Matys próbuje lobować Piekutowskiego, przy czym fauluje bramkarza gospodarzy, za co zostaje ukarany żółtą kartką. 
70` – druga zmiana w naszym zespole. Piotra Matysa zastępuje Tomasz Pawlak
73` – na środku boiska Łukasz Nawotczyński fauluje Michalskiego, za co ukarany zostaje żółta kartką.
74` – kontra w wykonaniu naszego zespołu, niestety w sytuacji „czterech na dwóch” Pawlakowi odskakuje piłka. 
77` – trzecia zmiana w zespole gospodarzy, Marcina Folca zmienia Sławomir Szeliga
79` – tym razem kolejna zmiana w naszym zespole, zdobywcę bramki Talesa Schutza zmienia Dzidosław Żuberek.
80` – bramka dla Widzewa. Nawotczyński wybijając piłkę w polu karnym trafia w Zalewskiego, do odbitej piłki dopada Andrzej Rybski i doprowadza do remisu. Napastnik gospodarzy za zdjęcie koszulki otrzymuje żółtą kartkę.
83` – strzał z 30 metrów Wyczałkowskiego broni Olszewski.  
84` – za faul na Zalewskim żółta kartka ukarany Adam Kardasz
85` – GOOOOOLLLLL!!! 2 : 1 dla Jagi !!! Łatka ładnie wypuszcza Dzidosława Żuberka, który wychodzi sam na sam z Piekutowskim i pokonuje bramkarza Widzewa.
90` –  sędzia dolicza 3 minuty do regulaminowego czasu gry.
90+1` – rzut wolny na 25 metrze przed bramką Olszewskiego wykonuje Szwed, na szczęście trafia w mur.
90+3` – Koniec meczu. Jagiellonia wygrywa w Łodzi 2 : 1 !!! 

Wypowiedzi trenerów

     Adam Nawałka (trener Jagiellonii Białystok): – Uważam, że było to spotkanie prowadzone w bardzo dobrym tempie i na dobrym poziomie. Wykorzystaliśmy szanse i zdobyliśmy trzy punkty i dołączyliśmy do grupy, która również będzie się liczyła w walce o pierwszą ligę. Zadania taktycze jakie były nałożone na zawodników były wykonywane skrupulatnie. Nadmiar siły w końcówce spowodował, że popełniliśmy błędy taktyczne. Zawodnicy bardzo dużo włożyli wysiłku w to spotkanie. Drużyna Widzewa, która jest ułożona również stwarzała groźne sytuacje. Dziś my byliśmy lepsi.

Stefan Majewski (trener Widzewa Łódź): – Uważam, że pierwszą połowę Stefan Majewski - trener Widzewa przespaliśmy. Jagiellonia była drużyną lepszą. Może nie stwarzała sytuacji, ale w środku pola byli bardziej zorganizowani. W drugiej części gry próbowaliśmy to odrobić i gra była bardziej wyrównana. Mieliśmy sytuacje, które powinniśmy wykorzystać. Po zdobyciu bramki wyrównujnującej myśleliśmy, że będzie jeszcze czas na zdobycie zwycięskiej bramki. Niestety błąd w tyłach spowodował, że przegraliśmy to spotkanie. Zwycięstwo Jagiellonii zasłużone. Rafał Pawlak powiedział, że jest zdrowy i zagrał. To byl nasz najlepszy bramkostrzelny zawodnik i dlatego wystąpił.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00