AktualnościPrasa o meczu Widzew – Jagiellonia

Prasa o meczu Widzew – Jagiellonia

Przegląd Sportowy: Brawa dla gości
Widzew miał gonić czołówkę II ligi, a to Jagiellonia goni Widzew. Wygrała w Łodzi, zebrała oklaski także miejscowych kibiców i pokazała, że chce włączyć się do walki o awans! Goście od początku pokazali się z dobrej strony. Potrafili dłużej utrzymać się przy piłce, grali szybciej, ciekawiej rozgrywali akcje. (…) Łodzianie grali tak, jakby ich jedyną taktyką było… zagrożenie grającego w koszulce z krótkim rękawkiem bramkarza gości. Andrzejowi Olszewskiemu rzeczywiście musiały zmarznąć ręce, bo było bardzo zimno, a on przez niemal godzinę nie miał żadnej okazji do interwencji. (…) Z dwóch byłych reprezentantów Polski prowadzących oba zespoły zdecydowanie więcej powodów do zadowolenia miał Adam Nawałka, bo zasłużenie wygrała Jagiellonia.

Gazeta Wyborcza (dodatek białostocki): Jagiellonia pokonała Widzewa
Piłkarze Jagiellonii potwierdzili w środę, że wciąż liczą się w walce o awans do ekstraklasy. Pokonali jednego z głównych kontrkandydatów do awansu, i to na jego stadionie. Decydującą bramkę strzelił w końcówce najskuteczniejszy obecnie napastnik białostoczan Dzidosław Żuberek.

Gazeta Wyborcza (dodatek łódzki): Widzew przegrał z Jagiellonią Białystok
Drużyna, która w rundzie jesiennej nie przegrała 14 kolejnych spotkań, przez zimę zapomniała, jak się gra w piłkę. Nic dziwnego, że marzenia o awansie do ekstraklasy oddalają się w bardzo szybkim tempie. (…) W sumie Jagiellonia wygrała zasłużenie, bo w przeciwieństwie do Widzewa grała w piłkę. Jej piłkarze tworzyli drużynę, wiedzieli, jak mają grać. Na tle chaotycznego Widzewa wyglądali jak profesorowie. Trudno jednak się temu dziwić, skoro w kadrze na mecz nie zmieścił się Vladimir Bednar, a grali piłkarze słabsi od niego. Kto był, wie o kogo chodzi, kto nie, domyśli się łatwo. Kolejny raz potwierdziło się, że okres transferowy został zmarnowany, a najlepszy z nowych – Szeliga – wchodzi na boisko z ławki rezerwowych. Może gdyby był z Bydgoszczy, miałby więcej szans.

Kurier Poranny: Gdy atak strzela
Jagiellonia Białystok dokonała rzeczy bardzo trudnej, zdobywając stadion Widzewa Łódź. Żółto-czerwoni zwyciężyli zasłużenie 2:1, po golach Malesa i Dzidosława Żuberka. Awans do ekstraklasy nabrał bardziej realnych kształtów. W niespodziewanej wygranej białostoczan nie było przypadku. – Jagiellonia rozegrała bardzo dobre spotkanie, nie pozwalała nam na zbyt wiele. Na pewno zwyciężył zespół, który był dla nas przynajmniej równorzędnym rywalem – przyznał Radosław Michalski, kapitan Widzewa. Wspaniałe widowisko stworzyli kibice. Z sektora sympatyków gospodarzy doping nie milkł ani na chwilę . Znakomicie pokazało się prawie 500 fanów Jagi. Była efektowna flaga z napisem „Słońce przychodzi ze Wschodu, a my z nim” oraz nieustanne wsparcie dla piłkarzy, którzy grali wspaniale, zwłaszcza w pierwszej połowie. Widzew nie istniał, a wreszcie skutecznie zagrali napastnicy Jagiellonii.

Express Ilustrowany: Coraz dalej do ekstraklasy
Po bardzo słabym meczu Widzew doznał niespodziewanej ale zasłużonej porażki. Niestety, oddalają się szanse na awans łodzian do ekstraklasy. Walcząc w tak marnym stylu, Widzew powinien zapomnieć o mocarstwowych ambicjach, chyba że nagle nastąpi wielkie przebudzenie zespołu.

Dziennik Łódzki: Gorzej grać nie można
Po dwóch zwycięstwach wydawało się, że najgorsze jest już za Widzewem i rozpocznie się pościg za czołówką. Tymczasem łodzianie rozegrali mecz, który będzie się śnił po nocach nie tylko trenerowi Stefanowi Majewskiemu, ale sympatykom futbolu w Łodzi. Tak nieporadnych widzewiaków nie oglądaliśmy w żadnym z dotąd rozegranych spotkań. (…) Pierwszy kwadrans chaotycznej gry zakończyła akcja ekswidzewiaka Jacka Chańki, którego podanie przejął Brazylijczyk Tales Schutz i płaskim strzałem z linii pola karnego pokonał Adama Piekutowskiego. Z sektora gości wypełnionego kibicami z Białegostoku rozległa się „Kalinka”, bo fani „Jagi” reklamują się jako ludzie Wschodu. Do końca pierwszej połowy łodzianie nie potrafili się otrząsnąć z szoku, jakim była utrata gola.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00