AktualnościTomasz Pawlak przechodzi do ŁKS-u

Tomasz Pawlak przechodzi do ŁKS-u

Pawlak przez półtora roku ma jeszcze ważny kontrakt z Jagiellonią. Do Białegostoku przyszedł przed poprzednim sezonem. W rundzie jesiennej dolegały mu kontuzje. Do gry wrócił na dwie ostatnie kolejki przed przerwą zimową i zdobył dwie bramki. W rundzie wiosennej zdrowie mu dopisywało, ale strzelił tylko jednego gola. Zawodził pod bramką rywali. Trener Adam Nawałka postanowił więc, że Pawlak zostanie wypożyczony na rok, z możliwością powrotu do Jagiellonii już zimą. Zawodnik był nawet na testach w Śląsku Wrocław, ale nie załapał się tam do składu i tak został w Białymstoku.

Właśnie na mecz ze Śląskiem Pawlak miał wrócić do kadry meczowej (Nawałka liczył, że będzie podwójnie zmotywowany), ale jak na złość napastnik doznał kontuzji w meczu rezerw w Pucharze Polski. Wrócił szybko do zdrowia i rozegrał dwa spotkania w czwartej lidze, zdobywając nawet sześć goli (w tym pięć w sobotę). Ani to, ani kontuzje innych napastników – Wojciecha Kobeszki i Adama Kompały – nie wpłynęły na pozostanie Pawlaka w Jagiellonii na całą rundę. Na Jurowiecką wpłynęła bowiem propozycja z ŁKS-u Łódź, gdzie niedawno zmienił się trener i wciąż poszukują nowych zawodników. Działacze obu klubów szybko doszli do porozumienia, bo Adam Nawałka nie zmienił swojego zdania.

– W rundzie wiosennej Tomek prezentował się naprawdę dobrze, ale brakowało mu skuteczności – tłumaczy trener Jagiellonii. – Grając regularnie, może skuteczność odzyskać. Ale musi grać jak najwięcej – dodaje Nawałka, który podkreśla, że nawet bez Kompały i Kobeszki do gry w ataku jego drużyny kandydują jeszcze: Remigiusz Sobociński, Ernest Konon, Dzidosław Żuberek i Iwo Zubrzycki.

– Rozmawiałem z Tomkiem i wiem, że chce podnosić swoje umiejętności. Nie rezygnujemy z niego – stanowczo zaznacza Nawałka. – Jeżeli wszystko ułoży się zgodnie z naszymi planami, wróci do Jagiellonii (może już zimą) i na wstępie zaproponujemy mu przedłużenie umowy tutaj.

Pawlak nie miał wczoraj za wiele do powiedzenia, bo kiedy z nim rozmawialiśmy, nie był jeszcze pewny do końca, czy odejdzie.

– Wszystko na to wskazuje, ale póki menedżer nie doszedł do porozumienia z ŁKS-em, wolę niczego nie przesądzać – stwierdził tylko. – Tym bardziej że do zamknięcia okienka transferowego nie pozostało wiele czasu. Nie chcę odchodzić z Jagiellonii, ale chcę, a nawet muszę, grać.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00