AktualnościSpotkanie kibiców z Jakubowskim i Sobocińskim

Spotkanie kibiców z Jakubowskim i Sobocińskim

Remigiusz Sobociński i Ariel Jakubowski znaleźli się dzisiaj w Jaga Pubie pod ostrzałem pytań kibiców. Spisali się dzielnie, a fani mieli okazję bliżej poznać piłkarzy, którzy wzmocnili Jagiellonię przed obecnym sezonem.

Dzisiejsza akcja – zorganizowana przez „Gazetę”, Stowarzyszenie Sympatyków Jagiellonii Białystok oraz telewizję PTV – zapoczątkowała serię spotkań z drugoligowymi piłkarzami.

– Po wydarzeniach ostatnich godzin w klubie może lepiej, gdyby w tym spotkaniu wzięli udział zawodnicy odsunięci do rezerw: Jacek Chańko, Darek Łatka czy Andrzej Olszewski – przyznawał Marek Golecki z SSJB. – Było jednak zbyt późno na zmiany. Zaprosimy jeszcze tych piłkarzy, podobnie jak Adama Nawałkę, bo chcemy poznać ich opinię.

Na spotkanie piłkarze przyszli stremowani.

– Byłem bardziej zdenerwowany niż przed meczem – przyznaje Ariel Jakubowski, który w dorobku ma występy na boiskach ekstraklasy. – Okazało się, że niepotrzebnie. Potraktowali nas ulgowo. Trudnych pytań nie było.

Do Jaga Pubu przyszło 50 kibiców, jednak pytania oprócz prowadzącego zadało zaledwie kilku. Nie uniknęli trudnej kwestii odsunięcia do rezerw trzech kolegów z zespołu.

– Decyzja należała do zarządu klubu, dlatego nie nam ją oceniać – mówili zgodnie. – Ale cenimy tych piłkarzy, to bardzo dobrze zawodnicy. Ciepło nas przyjęli, jak przyszliśmy do klubu.

Od Jakubowskiego fani chcieli się dowiedzieć, kiedy po urazie wróci na boisko.

– Początek sezonu miałem pechowy, czerwona kartka na inaugurację w Gdańsku, a 

Sobociński Remigiusz

później kontuzja w meczu ze Śląskiem Wrocław – wyjaśnia zawodnik. – Najgorsze, że przyszedłem się pokazać, ale nie mam okazji. Już jestem gotowy do gry. Jeszcze mnie boli, ale muszę się przełamać.

A nad czym musi popracować Remigiusz Sobociński? – Jak pokazały ostatnie mecze, nie jestem skuteczny – mówił zawodnik, który przyznał, że na boisku najlepiej czuje się w roli napastnika.

Kibice ciekawi byli, kto może być najgroźniejszym rywalem Jagiellonii w walce o awans pierwszoligowy.

– Silny skład ma ŁKS Łódź, groźne będzie Zagłębie Sosnowiec – mówi Jakubowski.

– Nie można też lekceważyć beniaminków, bardzo ambitnie poczyna sobie Lechia i Śląsk – dorzucił jego kolega z drużyny.

Pod koniec spotkania piłkarze byli już wyraźnie rozluźnieni, odpowiadali nawet anegdoty. Zadowoleni byli również kibice.

– Powinni częściej zapraszać piłkarzy na podobne pogawędki – wyjaśnia Mariusz, jeden z kibiców. – To świetny pomysł, ale i okazja do integracji z zespołem. Obaj piłkarze okazali się bardzo sympatyczni.

Obszerną relację z wczorajszego spotkania przeprowadzi Podlaska Telewizja w piątek o godz. 16.45 (pierwsza relacja).

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00