AktualnościProces komunalizacji stadionu Hetmana

Proces komunalizacji stadionu Hetmana

Wciąż nie ma porozumienia, które pozwoli rozpocząć proces komunalizacji stadionu przy ul. Słonecznej. Na razie trwają rozmowy na temat umiejscowienia bazaru prowadzonego przez Białostocki Klub Sportowy „Hetman”.

Prezydent Ryszard Tur zapowiedział wybudowanie w Białymstoku stadionu z prawdziwego zdarzenia. W latach 2007-13 władze miasta zamierzają m.in. zwrócić się po fundusze unijne z programu, który gwarantuje pokrycie 75 proc. kosztów potrzebnych na tego typu inwestycje. W zgodnej opinii wielu fachowców (nie tylko miejskich, bo także z Polskiego Związku Piłki Nożnej) najlepszym miejscem w Białymstoku na stadion jest istniejący od dawna i zaniedbywany przez lata obiekt w obrębie ul. Słonecznej, Wiosennej, Ciołkowskiego. Na nim to piłkarze Jagiellonii rozgrywali niegdyś swoje mecze w I lidze.

Stadionem przy Słonecznej, a wraz z nim w sumie około 11-hektarową działką, zarządza Komenda Wojewódzka Policji, która współpracuje ściśle z BKS-em Hetman. To klub właściwie administruje terenem. Przede wszystkim prowadzi tam bazar, który jest głównym źródłem jego dochodu. Ponadto na znajdujących się tam boiskach trenują i rozgrywają swoje mecze zespoły piłkarskie Hetmana (IV-ligowi seniorzy i młodzież). Bez zgody klubu i komendanta policji komunalizacja byłaby trudna do przeprowadzenia. A bez komunalizacji władze miasta nie wydadzą pieniędzy na przebudowę stadionu.

Szukanie miejsca

Przed miesiącem – m.in. po naszych publikacjach oraz po wizycie w magistracie kibiców Jagiellonii, zaniepokojonych tym, że ich zespół po awansie do I ligi nie będzie miał gdzie grać – prezydent rozpoczął rozmowy z białostockimi klubami. Ich celem jest wypracowanie porozumienia, które pozwoli rozpocząć komunalizację.

Podstawą do ruszenia w ogóle z miejsca jest wypracowanie stanowiska zadowalającego BKS Hetman. Władze klubu i policji chcą mieć zapewnioną możliwość dalszego prowadzenia bazaru oraz korzystania z boisk. Początkowo więc zaproponowały prezydentowi wyodrębnienie pod nowy stadion tylko 4 z 11 ha terenu, które mają pod swoim zarządem. Urzędnicy z magistratu ripostowali, że w ten sposób nie da się zbudować porządnego obiektu – z odpowiednimi dojazdami, parkingami, ogólnie całym zapleczem. Zaproponowali więc przeniesienie bazaru na teren miejski, znajdujący się bezpośrednio obok – w miejsce byłego miasteczka ruchu drogowego. Dodatkowo zapewniali korzystanie z nowych obiektów sportowych na zasadach preferencyjnych.

– Działka, którą proponujemy, to 4,3 ha przylegające do dotychczasowego bazaru. Są tam wyasfaltowane alejki – tłumaczył Adam Popławski, kierownik referatu sportu Urzędu Miasta. – To, co proponuje prezydent, to same korzyści dla Hetmana. Klub nie będzie płacił jak dotychczas 500 tys. zł na utrzymanie obiektu, ale będzie miał dostęp do boisk. No i może w spokoju dalej prowadzić bazar.

Szczegółów ustalanie

W piątek przedstawiciele komendanta wojewódzkiego policji (jego zastępcy) spotkali się z Ryszardem Turem. Prezydent znowu przekonywał, że na budowę stadionu spełniającego wymogi europejskie potrzeba niemal całej działki będącej w zarządzie policji. Proponował też kolejne tereny bezpośrednio obok dotychczasowego bazaru, na które można przenieść targowisko. Wczoraj przesłał stanowisko na piśmie do komendanta oraz do wiadomości Hetmana. Ustalaniem szczegółów przenosin bazaru zajmuje się już wydział planistyki Urzędu Miasta. Analiza ma być gotowa jeszcze w tym tygodniu. Wydaje się, że może być w końcu podstawą do wypracowania ostatecznego porozumienia i zrzeczenia się przez komendanta trwałego zarządu nad stadionem.

W sobotę zaś o komunalizacji terenu dyskutowano także podczas walnego zebrania sprawozdawczego BKS Hetman.

– Wszystko zmierza w dobrym kierunku – podsumował przysłuchujący się obradom Popławski. – Jest wola kierunkowa klubu, przygotowywane są szczegóły umowy dotyczącej tego, co Hetman ma dostać w zamian, by mógł normalnie funkcjonować.

Z mniejszym entuzjazmem wypowiadał się prezes BKS-u Hetman Bogdan Kościuczyk, który przyznaje jednak, że wypracowanie porozumienia jest kwestią czasu.

– Chcemy przenieść bazar tam, gdzie kiedyś był basen, ale to za mało miejsca na całość – mówi. – Czynione są wciąż nowe przymiarki, lecz musimy wszystko dobrze przemyśleć. Rozmawiamy, bo piękny, nowoczesny stadion jest potrzebny w tym mieście, tylko nie może to się odbywać kosztem Hetmana.

Bez wypracowania szybkiego porozumienia (między magistratem, policją i klubami), następnie przeprowadzenia procesu komunalizacji stadionu i przynajmniej rozpoczęcia na nim prac modernizacyjnych, piłkarze Jagiellonii nie zostaną dopuszczeni do gry w I lidze. A ich awans spodziewany jest już w czerwcu. Urzędnicy miejscy wciąż mają nadzieję, że już latem zdołają przeprowadzić pierwszy etap prac na obiekcie – dostosowujący go do wymagań pierwszoligowych.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00