AktualnościSzczęśliwy remis

Szczęśliwy remis

Cztery punkty na dziewięć możliwych przywiozą z tygodniowego wyjazdu piłkarze białostockiej Jagiellonii. Po zwycięstwie z Radomiakiem (3:1), porażce ze Śląskiem (2:4) dzisiaj podopieczni trenera Adama Nawałki zremisowali 1:1 (1:0) z Piastem Gliwice i biorąc pod uwagę przebieg spotkania trzeba przyznać, iż jest to wynik korzystny. Świadczy o tym najlepiej fakt, że nasz zespół przez całe spotkanie nie oddał żadnego strzału w światło gliwickiej bramki, a bramkę zdobył … po samobójczym trafieniu zawodnika gospodarzy.

     Dzisiejsze spotkanie rozpoczęło się bardzo spokojnie, od wspólnego „wybadywania się”. Jednak po kilku minutach do zdecydowanych ataków ruszyli gospodarze, w szeregach których inicjatorem większości akcji był broniący jesienią barw Jagiellonii Adam Kompała. Miedzy innymi po jego zagraniu w 7 minucie w znakomitej sytuacji przestrzelił Podgórski. Chwilę później gorąco od bramką Zająca zrobiło się za sprawą Kukulskiego, który po dalekim wykopie swego bramkarza uderzył z pierwszej piłki tuż obok słupka. Piłkarze Jagiellonii pomimo, że nie stworzyli groźnej sytuacji w 22 minucie objęli prowadzenie. Madrin Piegzik wrzucił piłkę w pole karne, gdzie obrońca gospodarzy Jarosław Zadylak tak nie fortunnie próbował zagrać piłkę głową do własnego bramkarza, że go przelobował. Stracona bramka nie podłamała gliwiczan, którzy nadal groźnie atakowali i przed przerwą powinni doprowadzić do wyrównania. Najbliższy zdobycia bramki był w 38 minucie Mirosław Widach, który otrzymał idealną piłkę na ósmym metrze od Kompały, uderzył jednak w poprzeczkę. Ponadto w tej części gry na naszą bramkę strzelali Kukulski, Kompała i Zadylak.
     Niestety w przerwie meczu nasi zawodnicy nie wyciągnęli wniosków ze szczęśliwego prowadzenia i nadal nie potrafili stworzyć sobie sytuacji do oddania strzału na bramkę Kozika. Wprawdzie przewaga gospodarzy nie była już tak widoczna jak w pierwszych 45 minutach, to jednak kilkakrotnie zrobiło się gorąco pod naszą bramką. Gdy wydawało się, że pomimo słabej gry nasz zespół jest w stanie wywieźć trzy punkty z Gliwic w niegroźnej sytuacji we własnym polu karnym piłkę ręką zagrał Michał Trzeciakiewicz i sędzia weź wahania wskazał na rzut karny, którego pewnym egzekutorem okazał się Stanisław Wróbel. Chwilę później ten sam zawodnik mógł podwyższyć wynik spotkania, lecz w sytuacji sam na sam lepszy okazał się Zając odbijając instynktownie piłkę nogami.

Po tym remisie zespół nasz nadal plasuje się na piątym miejscu w ligowej tabeli, jednak do prowadzącego Widzewa traci już 7 punktów. Łodzianie dzisiaj pokonali 1:0 Finishparkiet i wobec remisów pozostałych drużyn z czołówki tabeli umocnili się na pozycji lidera.

MINUTA PO MINUCIE

1` – Tomasz Witkowski z Warszawy daje sygnał do rozpoczęcia spotkania, Piast na niebiesko, Jagiellonia tradycyjnie w żółto-czerwonych „pszczółkach”.
4` – strzał z dystansu Kaszowskiego pewnie broni Zając.
5` – bardzo spokojne pierwsze pięć minut w wykonaniu obu zespołów.
7` – ładna akcja w wykonaniu gliwiczan, Kompała do Kukulskiego, ten do Podgórskiego, który na szczęście uderza niecelnie.
8` – długie wybicie Kozika w nasze pole karne, z pierwszej piłki uderza Kukulski, ten uderza obok słupka.
9` – nieudane zagranie Zalewskiego przed własnym polem karnym, na szczęście wybiegiem z bramki niebezpieczeństwo zażegnuje Zając.
11` – nieudane dośrodkowanie w nasze pole karne Podgórskiego.
15` – rzut wolny dla Piasta ok. 30 metrów przed naszą bramką. Kukulski wrzuca w karne, pewnie piłkę wyłapuje Zając.
16` – pierwszy rzut rożny dla gospodarzy w tym meczu. Dosrodkowanie Kukulski ponownie pewnie wyłapuje nasz bramkarz.
20` – Sobolewski w pole karne, głową piłkę wybija Budka.
20` – kontra w wykonaniu gospodarzy, strzał Wróbla odbija Zając, zaś dobitkę Podgórskiego zablokował Nawotczyński i tylko rzut rożny dla Piasta.
22` – GOOOLLLL Piegzik dośrodkowuje w pole karne a tam Jarosław Zadylak głową lobuje wychodzącego z bramki własnego bramkarza.
24` – kolejny rzut rożny dla Piasta, pewne wyjście do piłki Zająca.
28` – Konon do Sobolewskiego ten wrzuca do Markiewicza, jednak w ostatniej chwili piłkę przejmuje Kozik.
29` – rzut wolny z ok. 20 metrów dla Piasta. Mocno uderza Budka – pewnie broni Zając.
31` – po starciu z Chańką w naszym polu karnym przewraca się Jarosław Kaszowski, zdaniem arbitra zawodnik gospodarzy chciał wymusić rzut karny za co zostaje ukarany żółtą kartką.
36` – nieudany i niecelny strzał z rzutu wolnego Kukulskiego.
38` – groźnie pod naszą bramką, po zagraniu Kompały i strzale z 8 metrów Widucha piłka ląduje na naszej poprzeczce.
40` – niecelny strzał z dystansu Kukulskiego.
41` – kolejna goroźna sytuacja gospodarzy, piłkę odbija jednak Zając. Żółtą kartką za faul ukarany Robert Kolasa.
44` – nad poprzeczką z 17 metrów uderza Zadylak.
45` – sędzia dolicza minutę do regulaminowych 45 minut pierwszej połowy.
45+1` – rzut rożny dla gospodarzy, piłke przed pole karne odbija Zając, a tam z pierwszej piłki uderza Kompała, futbolówka przelatuje metr nad poprzeczką naszej bramki.
45+1` – sędzia gwiżdże po raz ostatni, Jagiellonia szczęśliwie prowadzi 1:0, gdyż w I połowie nie oddała żadnego strzału na bramkę Kozika.

46` – początek II połowy. Piast bez zmian, natomiast w naszym zespole dwie zmiany. Boisko opuszczają Robert Kolasa i Ernest Konon, a w ich miejsce wchodzą Michał Trzeciakiewicz i Wojtek Kobeszko.
49` – strzał, a raczej podanie z 30 metrów Speichlera do Kozika.
51` – na spalonym Kobeszko.
52` – za faul na Kaszowskim żółtą kartką upomniany Jacek Chańko.
55` – za faul na Kobeszce żółtą kartka ukarany Tomasz Podgórski, który po chwili zostaje zmieniony przez Dariusz Solnicę.
56` – powracający pod własną bramkę Kobeszko wybija piłkę na róg. Po dośrodkowaniu Kukulskiego zamieszanie pod naszą bramką, wreszcie piłka w rękach Zająca.
59` – na spalonym Kukulski.
63` – w ostatniej chwili skłądającemu się do strzału Widuchowi piłkę zdejmuje Nawotczyński.
66` – drugi po przerwie rzut rożny dla Piasta, tym razem krótko rozegrany, jednak Sobolewski wybija po raz kolejny na róg.
67` – rośnie przewaga gospodarzy, którzy właśnie wywalczyli trzeci z rzędu rzut rożny.
68` – kolejny rzut rożny dla Piasta, rozegrany krótko lecz nieudanie.
69` – goroźnie pod naszą bramką, strzał Wróbla blokuje w ostatniej chwili Trzeciakiewicz.
71` – Madrin Piegzik przytrzymuje za koszulkę Kaszowksiego, za co nasz zawodnik otrzymuje żółtą kartkę.
75` – trzecia zmiana w naszym zespole, Madrina Piegzika zastępuje Arkadiusz Kubik.
78` – rzut karny dla gospodarzy za zagranie Trzeciakiewicza ręką w polu karnym.
80` – piłkę na 11 metrze ustawia Stanisław Wróbel i pewnym strzałem pokonuje macieja Zająca. 1:1.
81` – w sytuacji sam na sam z Wróblem broni Zając odbijając piłkę nogami.
85` – rzut rożny dla Piasta, piłkę odbija Speichler.
86` – pierwszy rzut rożny w tym meczu dla Jagi. Dośrodkowuje Speichler, piłkę odbija Kozik.
89` – z rzutu wolnego dośrodkowuje Sobociński, niestety za boisko.
90` – zmiana w zespole Piata, Stanisława Wróbla zmienia Jarosław Kupis. Sędzia dolicza 3 minuty do regulaminowego czasu gry.
90+3` – koniec meczu. Jagiellonia remisuje z Piastem 1:1.

DWUGŁOS TRENERSKI

Trener Adam Nawałka      Adam Nawałka (trener Jagiellonii Białystok): – Mecz ten z pewnością ustawiła samobójcza bramka gospodarzy i myślę, że zawodnicy moi nie wykorzystali szansy, jaka się nadarzyła. Przede wszystkim od samego początku nie dyktowaliśmy warunków w środku pola, przez to drużyna Piasta przejęła inicjatywę i zepchnęła nas do defensywy. Piast stworzył sobie więcej sytuacji, my natomiast prowadząc 1:0 broniliśmy się i mieliśmy w miarę szczelną obronę. Niestety następny błąd młodego zawodnika, który nie wiem jak to wytłumaczyć, dlaczego tak wyskoczył do główki z rękoma do góry, w sytuacji gdzie obok było dwóch naszych zawodników. Ten ciąg błędów decydujących o wyniku spotkania również dzisiaj był kontynuowany i dlatego m.in. jest remis w tym spotkaniu. Myślę, że po przeanalizowaniu tego meczu na następny powinniśmy wyjść zupełnie z innym nastawieniem i ze zmianami personalnymi. Gramy teraz dwa mecze u siebie i będziemy walczyć o sześć punktów.

Jacek Zieliński (trener Piasta Gliwice): – Moich chłopcy zagrali dzisiaj naprawdę dobry Jacek Zieliński mecz i uważam, że zasłużyliśmy na trzy punkty. Jednak w piłce nożnej, co po raz kolejny powtarzam, nie liczą się wrażenia artystyczne, tylko to, co wpadnie do siatki. Przed meczem remis nas mało by satysfakcjonował, myślę zresztą, że trenera Jagiellonii również. Jednak goniąc wynik ze stanu 0:1 na 1:1 może okazać się w końcowym obrachunku, że ten punkt też jest dobry. Generalnie jednak pozytywem jest to, że mój zespół zagrał naprawdę dobre spotkanie. Zagraliśmy ofensywnie, nie pozwoliliśmy Jagiellonii na rozwinięcie skrzydeł, zneutralizowaliśmy kompletnie środek pola, z którego wychodziło kompletnie mało akcji. A przecież Jagiellonia jest to groźny zespół i kilkakrotnie widziałem naprawdę grającą doskonałe spotkania. Moi chłopcy zostawili na boisku dużo zdrowia i mam dla nich duże słowa uznania, że walczyli do końca. Szkoda straconych punktów, ale i tak bywa, że zespół przeciwny praktycznie nie oddaje groźnego strzału na bramkę, ale meczu się nie wygrywa. Taka jest jednak specyfika piłki nożnej. O wielkości i klasie zespołu nieraz świadczy fakt, że grając mecz słabszy potrafi robić punkty i niewiele brakowało a Jagiellonią by stąd wywiozła trzy punkty. Dlatego też uważam, że trzeba docenić ten remis, postawę drużyny i myśleć o tym, co będzie dalej. Jesteśmy trochę w lepszej sytuacji od Jagiellonii, bo nie gramy meczu w środę, a dopiero za dziesięć dni, możemy więc odpocząć i spędzić rodzinnie Święta.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00