PRZEŁAMANIE!!

Pierwsze zwycięstwo na wiosnę odnieśli piłkarze białostockiej Jagiellonii. Po dwóch porażkach i remisie dzisiaj podopieczni trenera Ryszarda Tarasiewicza pokonali w Bielsku-Białej miejscowe Podbeskidzie 2:0 (0:0) zdobywając obie bramki w końcówce spotkania.

Zgodnie z zapowiedziami trenera w wyjściowej jedenastce na dzisiejsze spotkanie nastąpiło kilka zmian. Od początku meczu na boisku pojawili się Dariusz Łatka, Marcin Wincel, Filip Burkhardt i Piotr Petasz, ponadto w trakcie meczu po raz pierwszy wiosną na boisku można było zobaczyć Rafała Bałeckiego i Mateusza Cielucha.

Nasz zespół zaatakował od początku meczu i w ciągu pierwszych pięciu minut stworzył trzy groźne sytuacje, a w każdej z nich w głównej roli wystąpił Vuk Sotirović. W 2 minucie nasz napastnik po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Filipa Burkharda strzelał głową z 10 metrów, jednak piłkę na rzut różny odbił bramkarz gospodarzy Łukasz Merda. Po rzucie rożnym ponownie strzelał Vuk, tym razem za lekko by zaskoczyć golkipera Podbeskidzia. W 5 minucie Serb minął już Merdę, jednak wypuścił za daleko piłkę i zdołali ja wybić obrońcy gospodarzy. Po okresie oblężenia bramki miejscowych z upływem kolejnych minut gra stawał się coraz bardziej wyrównana i toczyła się głównie w środkowej strefie boiska. Gospodarze najlepszą sytuację w tej części gry stworzyli dopiero w 40 minucie, kiedy to wyprowadzili kontrę „trzech na dwóch”, jednak Dariusz Kołodziej trafił piłką w nogi Jacka Markiewicza. W ostatnich minutach pierwszej połowy dwukrotnie groźnie strzelali jagiellończycy. Minutę przed końcem Piotr Petasz uderzył z pierwszej piłki tuż nad poprzeczką, zaś w doliczonym czasie gry ładną główka popisał się nasz kapitan, jednak świetnie w bramce Podbeskidzia interweniował Merda.

Pomimo dwóch zmian w przerwie meczu (w miejsce Burkharda i Konona na boisku pojawili się Marczak i Bałecki) od początku drugiej połowy lepiej prezentowali się miejscowi i kilkakrotnie pod bramką Jacka Banaszyńskiego było gorąco. W 52 minucie Podbeskidzie powinno objąć prowadzenie. Z prawej strony dośrodkował Marcin Wielgus a stojący dwa metry przed bramką Marcin Józefowicz w tylko sobie wiadomy sposób posłał piłkę głową obok słupka. W kolejnych minutach gospodarze kilkakrotnie wykonywali rzuty wolne, jednak nie stanowiły one większego zagrożenia dla Banaszyńskiego. W 66 minucie ładną dwójkową akcję przeprowadzili Krzysztof Chrapek z Józefowiczem, jednak w ostatniej chwili na rzut różny piłkę wybił Jacek Chańko. Nasz zespół pierwszą groźną sytuację w drugie połowie stworzył w 70 minucie, kiedy to oko w oko z Merdą stanął Sotirović, jednak bramkarz Podbeskidzia odbił piłkę na róg, po którym objęliśmy prowadzenie. Piłkę w pole karne dośrodkował Petasz, ta trafiła do Jacka Chańko, który strzałem z ok. 10 metrów – po koźle – pokonał wreszcie golkipera gospodarzy. Pomimo dokonanych dwóch zmian przez trenera Krzysztofa Tochela jego podopieczni nie rzucili się do zdecydowanych ataków, a po ośmiu minutach przegrywali już 0:2. Wychodzącego z kontra Mariusza Dziniesa faulował jeden z zawodników Podbeskidzia, sędzia zastosował przywilej korzyści, gdyż piłkę przejął Darek Łatka, ten popędził prawą stroną w kierunku bramki rywala, zagrał w pole karne a tam Vuk Sotirović przyłożył tylko nogę, w ten sposób zdobywając trzecią bramkę w trzecim występie w naszych barwach. Bramka ta ostatecznie odebrała ochotę do gry gospodarzom, a nasi do końca kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku.

Minuta po minucie

1` – sędzia Marcin Wróbel z Warszawy daje sygnał do rozpoczęcia spotkania, zaczynają grający na biało gospodarze, Jaga na żółto-czerwono.
2` – po wrzutce z rzutu wolnego Burkharda strzał Sotirovicia odbija na róg Merda.
3` – po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Chańki groźny strzał Sotirovicia broni Merda.   
5` – z rzutu wolnego dośrodkowuje Łatka piłkę przejmuje Sotirović mija bramkarza, jednak za daleko wypuszcza sobie piłkę i obrońca gospodarzy wybija piłkę sprzed linii bramkowej.
9` – z rzutu wolnego z ok. 20 metrów uderza Kołodziej, jednak piłka przechodzi wysoko nad bramką.
10` – żółtą kartka ukarany Piotr Petasz
13` – groźna akcja prawa stroną gospodarzy, jednak dośrodkowanie Ruckiego mija naszą bramkę.
15` – indywidualna akcja Dzienisa, niestety piłkę w polu karnym przejmują gospodarze.
16` – po wyrzucie piłki z autu przez Dzienisa niecelnie na bramkę Merdy uderza Konon.
18` – pierwszy róg dla Podbeskidzie, po krótko rozegranym stałym fragmencie gry nieclenie strzela Wielgus.
19` – na pozycji spalonej Konon.
21` – po rzucie wolnym Burkharda obrońcy gospodarzy wybijają piłkę przed pole karne.
22` – Banaszyński przerywa kontrę w wykonaniu gospodarzy uprzedzając w ostatniej chwili Chrapka.
22` – żółtą kartka ukarany Dariusz Rucki.
23` – tym razem żółtko dla Mariusza Dzienisa.
25` – z rzutu wolnego w mur trafia w Sotirović.
26` – zaostrzyła się gra na boisku w Biekso-Białej, tym razem żółtą kartka ukarany Marcin Wielgus.
33` – od kilku minut okres mniej ciekawej gry na boisku.
34` – w polu karnym gospodarzy piłkę przejmuje Konon, niestety w ostatniej chwili piłka odskakuje naszemu napastnikowi.
35` – wrzutkę w pole karne Dzienisa przejmuje Merda.
36` – z narożnika pola karnego wysoko nad bramką uderza Chańko.
38` – przerwa w grze, na boisku opatrywany jest zawodnik Podbeskidzia – Piotr Koman.
40` – groźna kontra Podbeskidzia – trzech na dwóch, na szczęście Kołodziej trafia w nogi Markiewicza.
43` – rzut rożny dla Jagi. Dośrodkowuje Petasz – bez problemu łapie Merda.
44` – po zagraniu Naskręta z pierwszej piłki nieclenie ponad bramką uderza Petasz.
45+2` – po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Petasza ładnie z 11 metrów główkuje Markiewicz, świetnie broni Merda. Koniec I połowy.

46` – początek drugiej połowy, tym razem zaczyna nasz zespół. Trener Tarasiewicz dokonał w przerwie dwóch zmian. W miejsce Filipa Burkharda i Ernesta Konona weszli Mariusz Marczak i Rafał Bałecki.
52` – doskonała sytuacja do objęcia prowadzenia dla gospodarzy, po zagraniu Wielgusa w stuprocentowej sytuacji Józefowicz z dwóch metrów głową posyła piłkę obok bramki.
54` – z rzutu wolnego dośrodkowuje Cienciała – piłka w rękach Banaszyńskiego.
58` – rzut wolny dla Jagi. Wrzutka Petasza, jednak w polu karnym górą gospodarze.
61` – ponownie z rzutu wolnego Petasz, tym razem piąstkuje Merda.
62` – za faul na Kołodzieju żółta kartka dla Mariusza Marczaka. Rzut wolny dla gospodarzy przed naszym polem karnym. Z wolnego w mur trafia Chrapek.
63` – nad bramką z rzutu wolnego uderza Kołodziej.
66` – groźnie pod nasza bramką, Chańko blokuje strzał Józefowicza.
68` – coraz odważniej i groźniej atakują gospodarze.
70` – wreszcie akcja Jagiellonii, bliski uzyskania prowadzenia Sotirović, niestety nasz napastnik przegrywa pojedynek sam na sam z Merdą.
71` – GOOOOLLLLL !!! Pierwszy rzut rożny dla naszego zespołu po przerwie. Dośrodkowuje Petasz, piłkę po koźle z 11 metrów uderza Jacek Chańko i prowadzimy 1:0.
75` – podwójna zmiana w zespole gospodarzy, za Marcina Wilegusa i Krzysztofa Butryna wchodzą Mariusz Sacha i Marcin Kocur.
76` – po rzucie wolnym dla gospodarzy najwyżej do piłki wyskakuje Petasz.
79` – GOOOLLLL !!!Tuż za linią środkową faulowany Dzienis, sędzia stosuje przywilej korzyści, z piłką prawą stroną popędził Łatka, zagrał w pole karne, a tam Sotirović tylko trącił piłkę, pewnie pokonując Merdę. Prowadzimy 2:0.
79` – żółtą kartka ukarany Artur Monasterski.
84` – ostatnia zmiana w naszym zespole – Mariusza Dzienisa zastepuje Mateusz Cieluch, dla którego jest to pierwszy występ na wiosnę.
85` – również ostatnia zmiana w zespole gospodarzy, w miejsce Krzysztofa Chrapka wchodzi Krzysztof Zaremba.
88` – Cieluch wywalczył rzut rożny dla Jagi.
89` – z rogu Petasz, jednak nikt nie zamyka tego dośrodkowania.
90` – sędzia dolicza 3 minuty do regulaminowego czasu gry. Rzut rożny dla Podbeskidzia.
90+1` – z rzutu wolnego nad bramką uderza Kołodziej.
90+3` – koniec spotkania. Jagiellonia odnosi pierwsze zwycięstwo na wiosnę, pokonując 2:0 Podbeskidzie.

Dwugłos trenerski

Ryszard Tarasiewicz (Jagiellonia Białystok)– W pierwszej kolejności chciałbym podziękować lokalnej prasie z Białegostoku za wsparcie zespołu. Problem nie polegał na brakach fizycznych, ponieważ nigdy nie było takiego problemu, natomiast był problem psychologiczny Potrzebowaliśmy tego zwycięstwa, tych 3 punktów. W pewnym momencie szczęście jest potrzebne. Mieliśmy na początku spotkania, szczególnie tak jak to miało miejsce z Piastem 2-3 sytuacje, nie udało nam się strzelić. Później mieliśmy troszeczkę chaosu w II połowie, ale stworzyliśmy sytuacje, które pozwoliły nam zwyciężyć.

Krzysztof Tochel (Podbeskidzie Bielsko-Biała)– Uważam przede wszystkim, że było to dobre widowisko, a jeżeli chodzi o kibiców to wiadomo, że bielscy kibice są za swoją drużyną, więc przegrany mecz zupełnie inaczej odbierają. Ale ja uważam, że spotkanie piłkarze rozegrali na poziomie drugoligowym. Dobry mecz w prowadzony w dobrym tempie, z sytuacjami podbramkowymi – to jest najważniejsze. Zgadzam się z przedmówcą, że jego drużyna stworzyła więcej sytuacji, aczkolwiek im się trochę szczęście uśmiechnęło przy 0:0, Józefowicz mógł wykorzystać swoją stu procentową sytuację i nie wiadomo co by było. Jest tak jak jest i myślę, że na pewno zespół Jagiellonii był dojrzalszy, bo zupełnie inaczej grają piłką. Moi zawodnicy pokazali, że jeżeli jest ambicja i chęć do grania to można też grać w piłkę i stworzyć ciekawe widowisko.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00