AktualnościSprawiedliwy remis: Jagiellonia – Górnik Zabrze 1:1

Sprawiedliwy remis: Jagiellonia – Górnik Zabrze 1:1

Pierwszy remis w rozgrywkach Orange Ekstraklasy zanotowali piłkarze białostockiej Jagiellonii remisując przed własną publicznością 1:1 (1:0) z Górnikiem Zabrze. – Był to typowy mecz na remis, my mieliśmy swoje sytuacje, Górnik swoje i uważam, że nikt nie powinien narzekać po tym meczu – podsumował krótko spotkanie Jacek Banaszyński.

Pomimo problemów zdrowotnych Darka Jareckiego i Mariusza Dzienisa, z którymi borykali się przez niemal cały tydzień trener Artur Płatek wystawił przeciwko zabrzanom najsilniejszą jedenastkę, jaką na dzień dzisiejszy dysponuje.

Z kolei trener zabrzan Ryszard Wieczorek, którego zespół po trzech porażkach przed tygodniem odniósł pierwsze zwycięstwo w sezonie pokonując chorzowski Ruch dokonał w wyjściowej jedenastce kilku zmian, co miało pomóc w wywalczeniu trzech punktów.

Piersi groźną akcję w meczu stworzyli zabrzanie. W 4 minucie lewą strona boiska przedarł w nasze pole karne Piotr Malinowski, po czym zagrał wzdłuż linii bramkowej, na szczęście dla jagiellończyków futbolówki nie sięgnął Tomasz Zahorski. W odpowiedzi po mocnym dośrodkowaniu Mariusza Dzienisa piłka odbiła się od Tomasza Hajty, jednak na posterunku był Boris Pesković, który również w 13 minucie popisał się udana interwencją obijając na kolejny rzut różny strzał Darka Jareckiego, po dośrodkowaniu z… rzutu rożnego Aleksandra Kwieka. W 19 minucie nasi pomocnicy zamienili się rolami i przyniosło to bramkę. Tym razem rzut rożny egzekwował Jarecki, w zamieszaniu podbramkowym piłkę przed pole karne głową wybił Hajto, a tam fantastycznym uderzeniem popisał się Kwiek. Po stracie bramki dwie groźne sytuacje stworzyli goście, a dokładniej Zahorski. Za pierwszym razem napastnik Górnika, którego przed sezonem w swoich szeregach widział trener Płatek uderzył płasko po ziemi, jednak na posterunku był Banaszyński, kilka chwil później po dośrodkowaniu Jerzego Brzęczka Zahorski główkował tuż nad bramką. W 35 minucie Jarecki widząc wysuniętego z bramki Peskovicia postanowił go lobować strzałem z ok. 35 metrów, pomylił się jednak przynajmniej o metr. W odpowiedzi ponownie na naszą bramkę strzelał Zahorski i ponownie minimalnie nad poprzeczką. Ze strony jagiellończyków jeszcze przed przerwą na bramkę gości strzelali Wasiluk i Truszkowski, pierwszy uderzył niecelnie, zaś strzał drugiego zablokował Marcin Pawelec.

W przerwie trener Wieczorek dokonał zmiany, która okazała się strzałem w dziesiątkę. W miejsce reprezentanta Polski juniorów – Adama Dancha wprowadził doświadczonego Piotra Gierczaka, który odpłacił się już po trzech minutach gry. Właśnie w 48 minucie po akcji Mariusa Kiżysa ten 31-letni pomocnik płaskim strzałem w długi róg doprowadził do wyrównania. Ze stratą bramki nie mogli długo pogodzić się nasi zawodnicy, gdyż chwilę wcześniej w starciu z Pawelcem na środku boiska ucierpiał Darek Łatka, zaś goście przeprowadzili akcję bramkową, gdy nasz obrońca leżał na murawie. Jak pokazały powtórki telewizyjne faul obrońcy Górnika był ewidentny, jednak sędzia tego nie widział. Strata bramki nie załamała żółto-czerwonych, którzy w 61 minucie powinni ponownie wyjść na prowadzenie. Pawelec wydając piłkę sprzed własnego pola karnego trafił w Jacka Markiewicza, po czym futbolówka trafiła do Remka Sobocińskiego, który ładnie ją opanował i miał już przed sobą tylko bramkarza, niestety przegrał ten pojedynek. W końcówce meczu groźniejsze sytuacje stworzyli przyjezdni. W 81 minucie wprowadzony kilka chwil wcześniej na boisko Dawid Jarka stanął oko w oko z Banaszyńskim, pomimo iż strzelał dwukrotnie nie zdołał pokonać naszego golkipera. Dwie minuty później groźnie strzelał Piotr Madejski, jednak popularny „Banan” ponownie był górą i zdołałsparowac ten strzał na rzut rożny. Nasz zespół odpowiedział dwoma strzałami z dystansu, jednak zarówno Markiewicz, jak i Sobociński nie potrafili pokonać Peskovicia. Losy spotkania w ostatniej akcji meczu mógł odmienić Maris Smirnovs, który po rzucie rożnym główkował centymetry nad poprzeczką.

Minuta po minucie

1` – Jacek Walczyński z Lublina daje sygnał do rozpoczęcia meczu. Zaczynają zabrzanie, Malinowski do Zahorskiego.
2` – nieudane dośrodkowanie Pawelca.
4` – Banaszyński zwodem ogrywa Malinowskiego. Po chwili po nieudanej pułapce ofsajdowej Malinowski zagrywa wzdłuż bramki, na  szczęście z piłką minimalnie mija się Zahorski.
5` – po dośrodkowaniu Jareckiego nieporozumienie Jarczyka i Peskovicia – rzut rożny dla Jagi.
7` – po dośrodkowaniu Dzienisa piłka odbija się od Hajty i zmierza w kierunku bramki, bez problemu jednak broni Pesković.
9` – Malinowski wywalczył pierwszy rzut rożny dla gości.
10` – po rożnym piłkę wybija poza pole karne Wasiluk.
13` – po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Kwieka strzela Jarecki, na róg wybija Pesković.
14` – groźnie pod naszą bramką, ale w porę nadbiega Jarecki i wyjaśnia sytuację. Po chwili kolejna dobra interwencja naszych w defensywie, tym razem Nawotczyńskiego.
15` – Jaga wychodzi z kontrą, niestety po podaniu Wasiluka na spalonym Sobociński.
18` – dwukrotnie Jarczyk blokuje dośrodkowania Dzienisa, po chwili Łatka walczy w narożniku boiska i mamy rzut rożny.
19` – GOOOLLL !!! po rzucie rożnym piłkę głową przed pole karne wybija Hajto, ta trafia na 18 metr do Aleksandra Kwieka, który przepięknym strzałem w samo okienko pokonuje Peskovicia.
20` – z dystansu ładnie płasko po ziemi Zahorski, broni Banaszyński.
22` – z rzutu wolnego dośrodkowuje Brzęczek i nad bramką główkuje Zahorski.
25` – w starciu z Hajtą ucierpiał Truszkowski.
32` – na boisku opatrywany kapitan gości – Brzęczek.
34` – rzut rożny dla Jagi, tym razem bez efektu bramkowego.
35` – z 25 metrów próbował zaskoczyć Peskovicia Jarecki, piłka przeszła tuż obok słupka.
36` – po chwili groźnie pod naszą bramką, strzela Pawelec – broni Banaszynśki, dodatkowo zawodnik gości był na pozycji spalonej.
37` – akcja Malinowskiego i zagranie na 8 metr do Zahorskiego, który uprzedza Nawotczyńskiego, na szczęście uderza tuż nad bramką.
38` – płasko po ziemi Malinowski, pewnie broni Banaszyńśki.
39` – brzydki faul Marisa Smirnovsa na Sobocińskim i tylko żółta kartka dla zawodnika Górnika.
40` – ładna indywidualna akcja Wasiluka, niestety nie zakończona strzałem.
41` – Sobociński wywalczył 5 rzut rożny dla Jagi.
45` – sędzia dolicza minutę do regulaminowego czasu gry.
45+1` – nad bramką z dystansu Wasiluk.
45+2` – strzał Truszkowskiego blokuje Pawelec.
45+2` – ostatni gwizdek sędziego w tej połowie. Jaga prowadzi 1:0.

46` – zaczynamy drugą połowę – Truszkowski do Sobocińskiego. W zespole Górnika jedna zmiana, w miejsce Adama Dancha wchodzi Piotr Gierczak
47` – wprowadzony w 2. połowie Piotr Gierczak płaskim strzałem w długi róg pokonuje Banaszyńskiego, asystował Kiżys.
49` – Everton wyłuskuje piłkę w doskonałej sytuacji Zahorskiemu.
51` – strzał Kiżysa broni Banaszyńśki.
52` – w odpowiedzi strzał po ziemi Wasiluka z trudem broni Pesković.
54` – za faul na Markiewiczu żółta kartka dla Mariusa Kiżysa.
55` – pierwsza zmiana w naszym zespole, w miejsce Mariusza Dzienisa wchodzi debiutujący w OE Bartłomiej Niedziela.
56` – dośrodkowanie Łatki przerywa Pesković.
58` – rzut rożny dla Jagi. Dośrodkowuje Jarecki, wybijają piłkę zabrzanie.
59` – ładna akcja debiutanta Niedzieli, po którego dośrodkowaniu nieudanie główkuje Jarecki.
61` – po błędzie Pawelca, który trafia piłką jednego z naszych zawodników w sytuacji sam na sam z Peskoviciem znalazł się Sobocińśki, niestety trafia bramkarza gości w nogę.
64` – druga zmiana w zespole gości, w miejsce Konrada Gołosia wchodzi Piotr Madejski.
65` – poza boiskiem opatrywany Gierczak.
66` – głową po rzucie wolnym strzela Jarecki, broni pewnie Pesković.
66` – żółtą kartką ukarany Mariusz Pawelec.
72` – za faul na Jareckim żółta kartka dla Sławomira Jarczyka.
74` – druga zmiana w naszym zespole, w miejsce Marcina Truszkowskiegp wchodzi Vuk Sotirović.
78` – ostatnia zmiana w zespole gości, w miejsce Mariusa Kiżysa wchodzi Dawid Jarka.
80` – strzał Sotirovicia odbija się od obrońcy i tylko róg.
81` – Banaszyński dwukrotnie wygrywa pojedynek jeden na jeden z Jarką.
83` – po indywidualnej akcji groźnie uderza Madejski – Banaszyńśki na róg.
84` – na spalonym Zahorski.
86` – strzał po ziemi Sobocińskiego broni Pesković.
89` – strzał z rzutu wolnego Markiewicza broni Pesković.
90` – sędzia dolicza 3 minuty do regulaminowego czasu gry.
90+2` – żółtą kartką ukarany Łukasz Nawotczyński.
90+3` – rzut rożny dla Górnika. Minimalnie po rogu nad poprzeczką przestrzelił Jarczyk.
90+4` – koniec meczu.

Dwugłos trenerski

     Ryszard Wieczorek (trener Górnika Zabrze): – Był to mecz walki, typowy o ligowe punkty, gdzie zarówno jeden, jak i drugi zespół chciał zdobyć trzy punkty. Można powiedzieć, że z meczu wyjazdowego należy być zadowolonym, gdyż odrabialiśmy straty z 0:1 na 1:1, jednak ja zawodnikom poprzeczkę stawiam bardzo wysoko i uważam, że w dniu dzisiejszym mogliśmy się spokojnie pokusić o trzy punkty. Moim zdaniem wypracowaliśmy sobie sytuacji bramkowych trochę więcej niż Jagiellonia. Wiedzieliśmy, że zespół z Białegostoku jest groźny przy stałych fragmentach gry i tych fragmentów mieli wiele. Zresztą po jednym z nich strzelili piękną bramkę. Z naszej strony doskonałych sytuacji nie wykorzystali Jarka i Kižys, który musi do tego wszystkiego podejść trochę spokojniej. Mieliśmy też doskonałe sytuacje po stałych fragmentach gry, jak choćby minimalnie niecelne uderzenia Smirnovsa, czy Zahorskiego. Myślę, że gdybyśmy wygrali ten mecz, to nikt by nie mógł powiedzieć, że nie zasłużenie. Jednak remis na tak trudnym terenie, przy takiej publiczności jest też dobrym rezultatem dla nas. W ogóle mecze na boiskach beniaminków są bardzo trudne, o czym zresztą przekonały się już w Białymstoku dwa zespoły. Powoli odbijamy się od dna, po tych pierwszych trudnych meczach oraz ostatnim zwycięstwie i dzisiejszym remisie przyjdą dla nas lepsze czasy.

Płatek Artur - konferencja prasowa      Artur Płatek (trener Jagiellonii Białystok): – Zdawaliśmy sobie sprawę, że Górnik Zabrze jest zespołem lepszym od Jagiellonii, grającym już kilkadziesiąt lat w I lidze i mającym w swoich szeregach kilku doświadczonych zawodników. Wiedzieliśmy, że będzie to ciężki mecz, mecz walki, bo wszystkie drużyny ze Śląska z tego słyną. Walka to jest podstawa tego wszystkiego, co się później rozgrywa na boisku. Jeżeli chodzi o sam mecz, z przebiegu gry moim zdaniem remis 1:1 jest to rezultat jak najbardziej zasłużony. Obydwie drużyny chciały grać o zwycięstwo i grały. Każda z drużyn stworzyła sobie kilka dogodnych sytuacji do strzelenia bramek i jest to jak najbardziej zasłużony podział punktów. Dziękuję moim zawodnikom za zaangażowanie, bo Górnik gra chyba po raz pierwszy o godz. 16.00 w takim upale, my natomiast gramy już czwarty mecz i naprawdę to kosztuje chłopaków trochę zdrowia. Mamy nadzieję, że już niedługo zabłysną tutaj światłą i kolejne mecze, które będziemy grali tak jak to miało miejsce przed tygodniem w Krakowie będą wyglądały lepiej pod względem przygotowani fizycznego. Będziemy grali lepszą piłkę, bardziej atrakcyjną, by kibice w jeszcze większej ilości przychodzili na stadion i cieszyli się z naszych zwycięstw.

Jagiellonia – Górnik Zabrze 1:1
Bramki: Kwiek 19′ – Gierczak 48′

Sędziowie: Jacek Walczyński (jako główny) oraz Mariusz Szumigaj i Grzegorz Pożarowszczyk (na liniach – wszyscy KS Lublin).
 
Widzowie: ok. 7 500
Jagiellonia: Jacek Banaszyński – Dariusz Łatka, Łukasz Nawotczyński, Everton Pereira, Marek Wasiluk – Mariusz Dzienis (55. Bartłomiej Niedziela), Aleksander Kwiek, Jacek Markiewicz, Dariusz Jarecki – Remigiusz Sobociński, Marcin Truszkowski (74. Vuk Sotirović). Pozostali w rezerwie: Marcin Mańka, Mariusz Marczak, Jacek Chańko, Mateusz Cieluch, Radosław Kałużny. Trener: Artur Płatek.

Górnik: Boris Peskovic – Sławomir Jarczyk, Tomasz Hajto, Maris Smirnovs, Mariusz Pawelec – Marius Kiżys (78. Dawid Jarka), Adam Danch (46. Piotr Gierczak), Jerzy Brzęczek, Konrad Gołoś (64. Piotr Madejski) – Piotr Malinowski, Tomasz Zahorski. Pozostali w rezerwie: Mateusz Sławik, Adam Marciniak, Tadas Papeckys, Piotr Ruszkul. Trener: Ryszard Wieczorek.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00