AktualnościKapelani: Jagiellończycy nie zgrzeszyli

Kapelani: Jagiellończycy nie zgrzeszyli

Decyzją Arcybiskupa Metropolity Białostockiego Edwarda Ozorowskiego oraz Arcybiskupa Białostockiego i Gdańskiego Jakuba, kapelanami Jagiellonii zostali katolicki ksiądz Andrzej Dębski oraz prawosławny ksiądz Andrzej Popławski.

Kapelanów już wcześniej mogliśmy spotkać na meczach białostockiej drużyny. Zarówno ks. Dębski jak i ks. Popławski są kibicami żółto-czerwonych od wielu lat. – Jagiellonii kibicuję nieprzerwanie od 1987 roku. Nawet jak byłem na studiach w Rzymie nie przegapiłem żadnego meczu. Oczywiście fizycznie nie mogłem być w Białymstoku, ale słuchałem transmisji z Radia Białystok za pośrednictwem Internetu. W tym sezonie, dwukrotnie byłem nawet na meczach wyjazdowych – mówi ks. Dębski. Nie mniejszym kibicem jest ks. Popławski, który jak sam twierdzi, kiedy może, zawsze pojawia się na stadionie. – W zeszłym roku jak i dwa lata temu rzadko zdarzało mi się opuszczać mecze, byłem praktycznie na wszystkich. W tym, niestety obowiązki nie zawsze na to pozwalały – stwierdza prawosławny duchowny.

Rok 2010 był rokiem pełnym sukcesów. Nie inaczej uważają duchowni przedstawiciele białostockiej Jagiellonii. Zgodnie potwierdzają, że rok ten był wyjątkowy, ale też, że kibicem jest się na dobre i na złe. Każdy z nas jest członkiem jagiellońskiej rodziny niezależnie od wszystkiego. Czy bycie kapelanem daje jakieś korzyści? Okazuje się, że tak. – Nikt nie ucieka z moich lekcji religii – z uśmiechem stwierdza ks. Popławski. – Zawsze pierwsze 5-10 minut, razem z moimi uczniami przeznaczamy na rozmowy o Jagiellonii. Każdy z nich jest bardzo zadowolony z tego, iż ich katecheta jest kapelanem drużyny lidera ekstraklasy.

Na sukces składają się m.in. umiejętności, koncentracja, szczęście, determinacja. Ale czy inne czynniki również oddziałują na piłkarzy? – Nic nie dzieje się bez woli Boga. Jeżeli nie ma dopustu Najwyższego, to nie ma co liczyć na powodzenie sprawy. Jest taka przypowieść o talentach i myślę, że świetnie pasuje ona do piłkarzy. Każdy z nas otrzymał od Boga jakiś talent i należy ciężko pracować, żeby go rozwijać. Jeżeli tego nie robimy to grzeszymy. Na szczęście zawodnicy Jagiellonii nie zgrzeszyli w tym sezonie – przyznaje z uśmiechem ks. Popławski. – Sukcesy w tym roku pokazały, że Jagiellonia to niezwykle mocna drużyna. Zdobycie Pucharu Polski, Superpucharu, godne reprezentowanie Polski w rozgrywkach europejskich, odrobienie dziesięciu ujemnych punktów w poprzednim sezonie i przede wszystkim fotel lidera ekstraklasy na półmetku sezonu – jestem pewien, że Bóg również przyczynił się do tych sukcesów i odegrał w nich pewną rolę – podkreśla ks. Dębski.

Na koniec nasi kapelani, chcieli złożyć wszystkim najlepsze życzenia świąteczne. – Życzę wszystkim jak najlepszych Świąt Bożego Narodzenia spędzonych w rodzinnym gronie, życzę również tego, aby atmosfera kolacji wigilijnej rozciągnęła się na cały kolejny rok – mówi ks. Dębski. – Życzę, żeby te święta wyzwoliły w nas taką wyjątkową radość, nadzieję, żeby czas biegł trochę wolniej. Życzę również aby blask choinki i gwiazdy betlejemskiej oświetlał nam cały następny rok – dodaje ks. Popławski.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00