Seratlić show

Jagiellonia Białystok zagrała w Lubinie znakomite spotkanie i zasłużenie zgarnęła pełną pulę. Zespół Michała Probierza pokonał Miedziowych 2:0 i pozostał w grze o mistrzostwo Polski, co jeszcze dwa tygodnie temu wydawało się rzeczą niemożliwą.

Kijanskas przejął pałeczkę

W sobotę Probierz nieco zaskoczył wyjściowym składem. Do gry desygnował Ermina Seratlicia, który w pierwszych meczach rundy wiosennej grał bardzo słabo. Jak się okazało, był to strzał w dziesiątkę. Reprezentant czarnogórskiej młodzieżówki został bohaterem spotkania!

Pierwszą dogodną okazję do zdobycia bramki Jagiellonia stworzyła w 12. minucie. Żółto-czerwoni wyprowadzili dobrą kontrę, po której Seratlić zszedł do linii pola karnego i uderzył metr obok słupka. Spotkanie było ciekawe, zarówno jedna, jak i druga drużyna starała się strzelić gola, ale miała problemy ze stwarzaniem sytuacji podbramkowych. W 36. minucie gospodarze powinni objąć prowadzenie. Mouhamadou Traoré ograł w polu karnym Roberta Arzumanyana i posłał piłkę centymetry obok słupka.

Białostoczanie wyciągnęli wnioski z tego ostrzeżenia i przed przerwą objęli prowadzenie. Csaba Horváth sfaulował w „szesnastce” Seratlicia i sędzia bez wahania wskazał na rzut karny. Do ustawionej na 11. metrze piłki podszedł Tadas Kijanskas i precyzyjnym strzałem tuż przy słupku dał Jadze prowadzenie. Do tej pory pewniakiem do strzelania z „wapna” był Tomasz Frankowski, ale po pięciu niewykorzystanych rzutach karnych zdecydował, że już nie będzie uderzać z 11. metrów.

Seratlić bohaterem

Po przerwie oglądaliśmy taką Jagiellonię, jaką chcielibyśmy zawsze oglądać. Już w 56. minucie żółto-czerwoni mogli podwyższyć prowadzenie, ale strzał Tomasza Kupisza zatrzymał Bojan Isailović. Kilkadziesiąt sekund później Seratlić idealnie dograł do Kupisza, który znalazł się sam na sam z bramkarzem Zagłębia. Damian Dąbrowski, nie widząc innego wyjścia, sfaulował przed polem karnym pomocnika Jagi i ujrzał czerwoną kartkę.

W 64. minucie było już 2:0. Katastrofalny błąd popełnił Sergio Reina, który chciał podać do Horvátha, ale piłkę przechwycił Seratlić i popędził na bramkę Miedziowych. Czarnogórzec w sytuacji jeden na jeden nie dał najmniejszych szans Isailoviciowi i technicznym strzałem ustalił wynik meczu. W 69. minucie Seratlić mógł podwyższyć rezultat na 3:0, ale w dogodnej sytuacji nie trafił w bramkę.

Moment potem było już po meczu. Przemysław Kocot po faulu na Thiago Cionku obejrzał drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę i musiał opuścić plac gry. Od tego momentu Zagłębie grało w dziewiątkę, a Jaga kontrolowała boiskowe wydarzenia. Po rzucie wolnym Arzumanyan wyłożył piłkę jak na tacy Kijanskasowi, a ten z kilku metrów trafił w poprzeczkę.    

„Wyczerpane” jupitery

W 77. minucie na ponad 20 minut zgasły jupitery na Dialog Arenie. Po wznowieniu gry znów bliski szczęścia był Seratlić, ale jego strzał zatrzymał się na słupku. Po chwili w doskonałej sytuacji znów znalazł się Seratlić, ale nie potrafił strzelić do pustej bramki. W doliczonym czasie gry szansę na gola miał również Franck Essomba, jednak przegrał pojedynek sam na sam z Isailoviciem.

Jagiellonia, wygrywając z Zagłębiem, odskoczyła na 6 punktów od zespołu zajmującego 3. miejsce. Białostoczanie zbliżyli się również na 6 „oczek” do prowadzącej Wisły Kraków. Końcówka sezonu zapowiada się pasjonująco. Żółto-czerwoni zaczęli w końcu grać tak, jak oczekują tego od nich kibice, a na dodatek mają teoretycznie łatwiejszy terminarz od Wisły. Czy Jaga będzie w stanie przegonić Białą Gwiazdę? Wkrótce się okaże.

16 kwietnia 2011r.
Zagłębie Lubin – Jagiellonia Białystok 0:2 (0:1)

0:1 – Kijanskas (k.) 42`
0:2 – Seratlić 64`

Mecz przerwany w 77. minucie na 22. minuty z powodu awarii oświetlenia.

Zagłębie Lubin: Isailović – Kocot, Horváth, Reina, Dinis (67. Bryła) – Błąd (90+19. Bartków), Hanzel, D. Dąbrowski, Wilczek (37. M. Ekwueme), Abwo – M. Traoré.

Jagiellonia Białystok: Sandomierski – Cionek, Skerla, Arzumanyan, Kijanskas – Kupisz (90+11. Essomba), Hermes, R. Grzyb, Lato – Seratlić (90+17. Kašćelan), Frankowski (65. M. Burkhardt).

Żółte kartki: Horváth, Kocot, Bryła (Zagłębie) oraz Skerla, Kašćelan (Jagiellonia).
Czerwone kartki: Damian Dąbrowski (61. minuta, Zagłębie, za faul taktyczny), Przemysław Kocot (72. minuta, Zagłębie, za drugą żółtą).

Sędzia: Daniel Stefański (Bydgoszcz).
Widzów: 6.000 (gości: 130).

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00