AktualnościJuniorzy młodsi nie sprostali Legii

Juniorzy młodsi nie sprostali Legii

W pierwszym meczu ćwierćfinałowym mistrzostw Polski juniorzy młodsi Jagiellonii przegrali 1:3 z Legią Warszawa i przed meczem rewanżowym w stolicy ich szanse awansu do półfinału zdecydowanie zmalały.

Przed rozpoczęciem spotkania piłkarzy do walki zagrzewała orkiestra Zespołu Szkół Ogólnokształcących i Technicznych w Białymstoku. Następnie żółto-czerwoni zostali uhonorowani przez przedstawiciela Podlaskiego Związku Piłki Nożnej Dariusza Dubienieckiego pucharem za zdobycie mistrzostwa województwa. Warto również dodać, że na trybunach na próżno było szukać wolnego miejsca, a młodych piłkarzy wspierała duża grupa kibiców Jagiellonii. To były chyba jedyne miłe akcenty towarzyszące temu meczowi.

Od pierwszych minut spotkania Legia narzuciła żółto-czerwonym swój styl gry i to ona dyktowała warunki na boisku. Już w 7. minucie piłkarze ze stolicy umieścili piłkę w siatce, jak się jednak okazało, uczynili to ze spalonego i gol nie został uznany. Ta akcja powinna zadziałać jak zimny prysznic dla żółto-czerwonych. Powinna, jednak nie zadziałała. Niecałą minutę później po dośrodkowaniu z prawej strony boiska z piłką minął się bramkarz Jagiellonii Piotr Walczyk, a dogodnej sytuacji nie zdołał wykorzystać Kamil Mazek. Poza paroma rajdami aktywnego Kamila Budzyńskiego żółto-czerwoni nie zdołali zagrozić bramce Legii przez prawie całą pierwszą połowę. Warszawianie natomiast co i raz stwarzali groźne sytuacje i testowali niepewnego Walczyka. Najpierw trafili w słupek, później w poprzeczkę aż w końcu dopięli celu i strzelili gola. Po dośrodkowaniu z prawej strony boiska z piłką po raz kolejny minął się Walczyk, a problemów ze skierowaniem jej do siatki nie miał Łukasz Turzyniecki. Było 1:0 i nie zanosiło się na zmianę wyniku. Aż do 40. minuty, kiedy po rzucie wolnym z ok. 30. metrów na bramkę uderzył Jonatan Straus, a po niepewnej interwencji warszawskiego bramkarza z najbliższej odległości piłkę dobił Bartosz Giełażyn. Nadzieja znowu zagościła wśród licznie zgromadzonych kibiców. Na przerwę do szatni żółto-czerwoni schodzili z wynikiem remisowym i każdy miał nadzieję, że druga połowa będzie wyglądała zupełnie inaczej.

Tak też było, gdyż pierwsze 10 minut drugiej połowy należało do młodych zawodników Jagiellonii. Znów aktywny był Giełażyn, który po niezłej akcji wyszedł sam na sam z bramkarzem Legii. Kąt był jednak ostry, a młody golkiper z Warszawy popisał się dobrą obroną nogami. Po tej akcji tempo meczu opadło i wydawało się, że Legia nie zdoła udokumentować swojej przewagi z pierwszej połowy. W 57. minucie spotkania jednak, po kolejnej dobrej akcji skrzydłem, piłka została wrzucona wprost na głowę Jakuba Araka, który pięknym strzałem pokonał Walczyka. W tej sytuacji można odnieść wrażenie, że trochę zaspali nasi stoperzy. Po bramce na 2:1 gra przeniosła się do środkowej części boiska, gdzie zarówno jedna, jak i druga strona walczyła o posiadanie piłki. W 69. minucie piłkarz Legii popisał się dobrym, płaskim uderzeniem w kierunku bramki. Piłkę zdołał przejąć Arak, który drugi raz tego dnia pokonał Walczyka. Do końca meczu wynik nie uległ zmianie. Jagiellonia przed pełnymi trybunami i dopingującymi ją kibicami przegrała z warszawską Legią 1:3.

Spotkanie rewanżowe odbędzie się 19 czerwca o godz. 11:00 w Warszawie. Zwycięzca tej konfrontacji w meczu półfinałowym zmierzy się z wygranym dwumeczu Bałtyk Gdynia – KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Turniej finałowy z udziałem czterech drużyn  rozegrany zostanie w dniach 6-10 lipca na Pomorzu.

Dariusz Bayer (trener Jagiellonii Białystok): Dwie bramki dla Legii padły po dośrodkowaniach ze skrzydeł. To był nasz najsłabszy punkt. Niestety, w mojej drużynie było wielu kontuzjowanych, nie miałem dużego wyboru podczas ustalania składu, a zmiany robiłem, jeżeli tylko musiałem. Czy mamy szansę na awans do półfinału? Oczywiście, nie takie rzeczy w piłce się zdarzały. Na pewno się nie położymy i się nie poddamy. Widać, że Legia jest drużyną, z którą możemy powalczyć i tak też uczynimy. Chciałbym serdecznie podziękować kibicom, którzy dopingowali nas przez całe spotkanie. W historii rozgrywek juniorów nie było jeszcze chyba tak wspaniałej oprawy.

Białystok, 15 czerwca 2011r.
Jagiellonia Białystok – Legia Warszawa 1:3 (1:1)
0:1 –
 Turzyniecki 29`
1:1 – Giełażyn 40`
1:2 – Arak 57`
1:3 – Arak 69`

Jagiellonia Białystok: Walczyk – Malinowski, Charkiewicz, Radecki, Straus – Milewski (80. Tomkiewicz), Koszycki, Draźba, Korolczuk (41. Piwko) – Budzyński, Giełażyn.

Legia Warszawa: Brzeziński – Turzyniecki, Rozmus, Sokołowski (80. Pielaciński), Dankowski, Sobieszewski, Misiak, Kalinkowski, Mąka (35. Arak), Kurowski (80. Dziewicki), Mazek.

Widzów: 400.

Grano 2×40 minut.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00