AktualnościRasiak: Wszystko powinno się ułożyć

Rasiak: Wszystko powinno się ułożyć

Grzegorz Rasiak w barwach Jagiellonii wystąpił zaledwie dwa razy ale zdążył już pokazać, że Żółto-Czerwoni będą mieli z niego wiele pożytku. Z rosłym napastnikiem rozmawiamy o urlopie, okresie przygotowawczym a także zmianach w Jagiellonii.

Maciej Gromek: Jak minął urlop, odpocząłeś ?

Grzegorz Rasiak: – Nie miałem za bardzo po czym odpoczywać bo runda skończyła się dla mnie zaledwie po dwóch meczach, czego zresztą bardzo żałuję. Ale byłem na kilkudniowych wakacjach z żoną, później były święta i Nowy Rok spędzony w rodzinnym gronie w miejscu mego zamieszkania, czyli w Śremie. Cieszę się, że mogłem spędzić z dziećmi i żoną trochę więcej czasu.

Zimowa przerwa w Polsce to aż trzy miesiące bez ligowej piłki. Na zachodzie gdzie występowałeś przez lata, gra się praktycznie bez przerwy.

– Zgadza się. W Anglii na przykład przerwa jest zdecydowanie krótsza i ma miejsce jedynie latem. Urlop trwa tam zaledwie trzy tygodnie w przekroju całego roku a trzeba pamiętać, że nawet wtedy każdy ma indywidualnie rozpisane treningi. Na Wyspach gra się nieprzerwanie przez 9. miesięcy i nikt tam nie narzeka na zmęczenie. Powiem więcej – mecze co trzy dni to dla zawodnika przyjemność. 

W poniedziałek spotkacie się po raz pierwszy w nowym roku. Zaczynacie od zgrupowania w Cetniewie a później udajecie się do Turcji. Na obu obozach rozegracie łącznie 9. sparingów. Waszymi przeciwnikami nie będą jednak żadni potentaci.

– Zgadza się. Z tego co widziałem, to taka mieszanka drużyn z lig, które podobnie jak my mają przerwę zimową. Mówiąc szczerze, nazwy drużyn za wiele mi nie mówią, ale w okresie przygotowawczym nie o to chodzi. Przychodzi przecież nowy trener, który będzie musiał poukładać drużynę po swojemu, przetestować różne warianty oraz sprawdzić zawodników. Czasu i meczów będzie miał pod dostatkiem.

Zanim przejdziemy do tematu nowego trenera, powiedz co myślisz o zwolnieniu starego ? To trener Michniewicz ściągnął Cię do Jagiellonii.

– Tak i dlatego też bardzo mi przykro z powodu jego odejścia. Myślę, że w realiach piłkarskich 4. miesiące czasu to za mało, żeby móc kogoś ocenić. Wydaje mi się, że trener Michniewicz powinien dostać szansę przepracowania z nami okresu przygotowawczego i ewentualne decyzje o jego zwolnieniu powinny być podjęte dopiero po zakończeniu sezonu. Ale tak już w życiu bywa – jedni odchodzą, drudzy przychodzą. Taka kolej rzeczy. Jeżeli pogłoski pojawiające się w prasie okażą się prawdą i Tomasz Hajto zostanie nowym trenerem Jagiellonii to nie będę narzekał. Znam go z boiska i mam do niego ogromny szacunek. Myślę, że warto dać mu szansę, bo był to przecież bardzo doświadczony zawodnik, który grał w wielu zachodnich klubach. Miał wspaniałą karierę piłkarską, a teraz przyszedł czas na równie dobrą trenerską.   

Na stanowisku trenera w Jagiellonii wciąż jest jednak wakat i nic nie jest jeszcze przesądzone. Przesądzone są za to transfery czterech już nowych zawodników. Co o nich sądzisz ?

– Wiem, że to młodzi chłopcy, mało doświadczeni. Myślę, że sprowadzeni oni zostali do Jagiellonii bardziej z myślą o przyszłości niż teraźniejszości. Spodobali się jednak zarządowi, a wcześniej trenerowi Michniewiczowi, dlatego muszą być nieźli.

Ostatnie pytanie: jakich błędów Jagiellonia powinna uniknąć, aby runda rewanżowa była w Waszym wykonaniu dużo lepsza?

– Według mnie w Białymstoku było za dużo zmian przed rozpoczęciem sezonu. Trener Probierz odszedł na tydzień przed startem ligi, a trener Michniewicz nie miał za wiele czasu na poukładanie drużyny po swojemu. Drugą sprawą są mecze wyjazdowe – zabrakło przede wszystkim punktów zdobywanych poza własnym stadionem. Gdybyśmy wygrali dwa mecze więcej, nikt by chyba nie narzekał, bo bylibyśmy w czubie tabeli ze stratą zaledwie kilku punktów nawet do drugiej pozycji. W ostatnim spotkaniu pokazaliśmy jednak, że potrafimy zwyciężać i myślę, że jeżeli piłkarską wiosnę rozpoczniemy wygraną, to wszystko powinno się ułożyć. 

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00