AktualnościCLJ: Duet Polkowski-Toczydłowski rozstrzelał łodzian

CLJ: Duet Polkowski-Toczydłowski rozstrzelał łodzian

Juniorzy starsi Jagiellonii Białystok nie zwalniają tempa. Po rozbiciu przed tygodniem Polonii Warszawa 7:3, zespół Tomasza Kulhawika rozgromił u siebie trzeci w tabeli UKS SMS Łódź 6:1. Bohaterami tego spotkania byli Damian Toczydłowski i Dawid Polkowski, którzy podzielili się całym łupem bramkowym.

Pierwsza połowa tego spotkania nie mogła napawać optymizmem. Żółto-Czerwonych w ofensywie stać było tylko na groźne uderzenie z kilkunastu metrów Pawła Olszewskiego na początku meczu, z którym poradził sobie bramkarz łodzian. Poza tym defensywa UKS SMS świetnie radziła sobie z atakami Jagiellończyków, a żeby tego było mało, gościom udało się wyjść na prowadzenie. Po kwadransie gry w dość przypadkowy sposób napastnik przyjezdnych wyszedł sam na sam z Hubertem Gostomskim i uderzeniem w długi róg otworzył wynik spotkania.

Tuż przed przerwą niewiele zabrakło, a byłoby 0:2. Po błędzie białostockiej defensywy łodzianie wyszli we dwóch na naszego bramkarza, ale jeden z nich nie utrzymał linii spalonego, przez co jego trafienie do pustej bramki nie podwyższyło rezultatu tego spotkania.

Druga część meczu też nie zaczęła się dla Jagiellonii najlepiej. Goście stworzyli sobie dwie niezłe sytuacje do zdobycia drugiego gola, ale tym razem nie byli skuteczni. Minuty upływały, Jagiellończycy nadal trudzili się ze szczelną łódzką defensywą, aż wreszcie przyszła przełomowa 67. minuta spotkania. Paweł Kaczmarczyk zagrał świetną prostopadłą piłkę do Dawida Polkowskiego, a ten wykorzystał pojedynek z bramkarzem, doprowadzając do remisu.

Remis utrzymywał się przez osiem minut, a w ostatnim kwadransie gry przez drużynę UKS SMS przeszedł prawdziwy jagielloński huragan. W 75. minucie gry swojego drugiego gola strzelił Polkowski, tym razem popisując się cudownym uderzeniem z rzutu wolnego z okolic narożnika pola karnego. Ten sam piłkarz przeprowadził również znakomitą akcję trzy minuty później, przedzierając się lewym skrzydłem w pole karne i wykładając piłkę rezerwowemu Damianowi Toczydłowskiemu. Napastnik Jagiellonii bez większego trudu podwyższył prowadzenie Żółto-Czerwonych.

To nie był koniec strzelania przy Słonecznej. Na sześć minut przed końcem spotkania z boiska za drugą żółtą kartkę wyleciał jeden z obrońców UKS SMS, a podopieczni Tomasza Kulhawika nie mieli dla osłabionego rywala litości. W ciągu ostatnich pięciu minut wspomniany Damian Toczydłowski popisał się dwoma doskonałymi uderzeniami z kilkunastu metrów, w międzyczasie wykorzystując również rzut karny podyktowany za faul na Polkowskim.

Toczydłowski, choć grał tylko przez 22 minuty, zakończył to spotkanie z czterema gola, świetny w drugiej połowie Polkowski dołożył dwa trafienia, a Jagiellonia ostatecznie rozbiła UKS SMS Łódź 6:1 i przynajmniej na 24 godziny wskoczyła na fotel lidera grupy wschodniej Centralnej Ligi Juniorów.

Tomasz Kulhawik (trener Jagiellonii): – Być może przebieg spotkania nie wskazywał, że wygramy aż tak wysoko, ale myślę, że zwyciężyliśmy zasłużenie, bo byliśmy zespołem zdecydowanie lepiej grającym w piłkę. W pierwszej połowie zaliczyliśmy dwie niefrasobliwości w defensywie, jedna z nich zakończyła się golem, a w drugiej sytuacji, po zbyt krótkim podaniu do bramkarza, mieliśmy sporo szczęścia, bo sędzia odgwizdał spalonego.

– Piłka okazała się jednak sprawiedliwa. Byliśmy lepsi pod każdym względem. Indywidualne cieszy mnie dobra postawa w drugiej połowie Dawida Polkowskiego, który po krótkiej rozmowie przy linii zaczął grać na wysokim poziomie. Na taki dzień jak dzisiaj długo czekał też Damian Toczydłowski, w którego zawsze wierzyłem i sam przeżywałem, że na treningu jest mało skuteczny. Ostatni okres zapowiadał jednak zwyżkę jego formy i jego dzisiejsza zmiana już w 68. minucie gry nie była przypadkowa. To była w pełni świadoma decyzja, bo wiedzieliśmy, że będzie mógł dać dużo drużynie przez te 20-25 minut. Wyszedł z tego prawdziwy ‘strzał w dziesiątkę’.

– Rywal do dzisiaj stracił w lidze tylko cztery gole, a w tym jednym meczu aż sześć. To nasz kolejny wygrany mecz, zrobiliśmy kolejny kroczek naprzód, ale jeszcze sporo spotkań przed nami. Pracujemy dalej.

CLJ: Jagiellonia Białystok – UKS SMS Łódź 6:1 (0:1)

Bramki: Polkowski 67’, 75’, Toczydłowski 78’, 85’, 89’-k., 90’ – ? 15’

Jagiellonia: Gostomski – Olszewski, Niemczynowicz, Maliszewski, Pigiel – Koncewicz, Renkowski – Kaczmarczyk (87’ Kiczuk), Polkowski, Zaręba (65’ Domański) – Piechniak (68’ Toczydłowski)

Czerwona kartka: ? (84’, UKS SMS, za dwie żółte)

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00