AktualnościFalstart w Warszawie, czyli w prasie o Jadze

Falstart w Warszawie, czyli w prasie o Jadze

Po niedzielnej porażce w Warszawie prasa surowo oceniła postawę Jagiellonii w meczu z Legią. Wszystkie tytuły podkreślają słabą postawę białostoczan przy Łazienkowskiej.

Przegląd Sportowy
Jaga przegrała w Warszawie. – Legia – Jagiellonia 4:0. Goście z Podlasia byli tłem dla kapitalnie grającej drużyny z Warszawy. (…) Zespół z Białegostoku, który przy okazji dwóch ostatnich wizyt przy ulicy Łazienkowskiej mocno postawił się legionistom, w niedzielę nie miał nic do powiedzenia. Został zmiażdżony. Wyglądało, jakby białostoczanie, którzy dokładnie rok temu także na początek rundy wiosennej łatwo wygrali z Legią na jej boisku 3:1, jeszcze nie obudzili się z zimowego snu. (…) Goście wyglądali jak bokser po ciężkim nokaucie, nie byli w stanie się podnieść i zatrzymać rozpędzonej, grającej wysokim pressingiem Legii. Pierwszy strzał na bramkę gospodarzy oddali dopiero w 37. minucie, a moment później mogli strzelić gola.

Góralski najlepszy w Jadze. – Jedyny, którego trener Probierz może przytulić i podziękować. (…) Jedyny, który potrafił postawić się legionistom. Błyszczał na tle bezradnych kolegów.

Gazeta Wyborcza
Falstart w Warszawie. – Jesienią obrona Jagiellonii wyglądała niczym ser pełen dziur. Białostoczanie w 21 spotkaniach stracili 34 gole więcej razy piłkę z własnej bramki wyjmowali tylko piłkarze ostatniego w tabeli Podbeskidzia Bielsko-Biała. Celem na zimową przerwę w rozgrywkach była więc poprawa gry defensywnej. Dlatego też do Białegostoku ściągnięto dwóch nowych obrońców. Matija Sirok i Gutieri Tomelin mieli scementować blok obronny. – Są wzmocnieniem, ale dopiero po meczach ligowych będzie można wszystko oceniać, teraz mogę opowiadać niestworzone historie – mówił trener Michał Probierz, a obaj nowi gracze niedzielne starcie w Warszawie rozpoczęli w podstawowym składzie. Czy defensywa Jagiellonii stała się szczelna? Niech odpowiedzią będzie fakt, że po 16. minutach białostoczanie przegrywali już 0:2.

Kurier Poranny
Rezerwy Jagi pokonały Legię. – Znakomicie w sparingach spisują się trzecioligowe rezerwy Jagiellonii Białystok, które w Zambrowie pokonały 2:0 drugi zespół Legii Warszawa. – To był wartościowy sprawdzian z mocnym przeciwnikiem. Początek należał do rywali, a nasi zawodnicy byli nieco stremowani – opowiada trener jagiellończyków Dariusz Bayer. – Z czasem było coraz lepiej, a od strzelenia przez nas pierwszego gola przejęliśmy kontrolę nad tym, co działo się na boisku i pewnie wygraliśmy – dorzuca. Ozdobą potyczki z legionistami była bramka Damiana Grabowskiego. Po stałym fragmencie gry, białostocki zawodnik przyjął bezpańską futbolówkę poza polem karnym na piersi i huknął nie do obrony lewą nogą w okienko stołecznej bramki. Dobrą grę Jagi w drugiej odsłonie przypieczętował golem Bartosz Giełażyn.

Gazeta Współczesna
Bolesna porażka w Warszawie. – Fatalny początek wiosennych meczów. Żółto-czerwoni dostali baty od Legii Warszawa przegrywając na Łazienkowskiej 0:4. (…) Nie takiej inauguracji wiosennych meczów ekstraklasy oczekiwaliśmy od piłkarzy Jagiellonii. Podopieczni trenera Michała Probierza oczywiście nie byli faworytami spotkania na Łazienkowskiej z Legią, ale ich katastrofalne błędy, po których tracili bramki, mogły zdenerwować najbardziej spokojnych kibiców.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00