AktualnościLMJM: Wygrana z liderem na zakończenie

LMJM: Wygrana z liderem na zakończenie

W niezłym stylu zakończyli zmagania w Lidze Makroregionalnej juniorzy młodsi Jagiellonii Białystok. Podopieczni Samuela Tomara i Jakuba Kozioła pokonali w Juchnowcu Dolnym lidera i mistrza swojej grupy – UKS SMS Łódź 2:0.

Podczas gdy łodzianie byli pewni już przed tą kolejką swojej gry w turnieju finałowym, młodzi Jagiellończycy chcieli godnie pożegnać się z rozgrywkami i powalczyć jeszcze o szóste miejsce w tabeli. Żółto-Czerwoni tego dnia byli prowadzeni przez Jakuba Kozioła, nominalnego II trenera drużyny, który pod nieobecność trenera Samuela Tomara miał okazję po raz pierwszy sprawdzić się w roli pierwszego szkoleniowca naszych juniorów młodszych.

Ten swojego rodzaju debiut wypadł okazale, bowiem Jagiellończycy od pierwszych minut potwierdzili to, że ich forma rosła z kolejki na kolejkę. Już w pierwszych minutach nasi piłkarze mogli prowadzić 2:0, ale dobrych okazji do strzelenia gola nie potrafili wykorzystać Rafał Roszkowski i Patryk Przemielewski. W kolejnych minutach spotkanie się zdecydowanie wyrównało, ale brakowało zagrożenia pod obiema bramkami. Bramkarz Jagiellonii, Mateusz Zimnicki, musiał tylko dwukrotnie interweniować po celnych strzałach z dystansu rywali z Łodzi.

Do przerwy na boisku w Juchnowcu Dolnym był bezbramkowy remis, a druga część spotkania rozpoczęła się doskonale dla Żółto-Czerwonych. Po asyście Damiana Głębockiego bardzo ładnym uderzeniem w długi róg bramki rywala popisał się Patryk Przemielewski, otwierając w ten sposób wynik spotkania.

UKS SMS starał się atakować i być może miał lekką przewagę w posiadaniu piłki, ale zdecydowanie groźniejsze sytuacje tego dnia stwarzała Jagiellonia. W drugiej połowie dwie sytuacje sam na sam z bramkarzem w przeciągu 60 sekund miał Jakub Konon, ale w obu przypadkach posyłał piłkę minimalnie obok słupka. Centymetrów zabrakło także Rafałowi Roszkowskiemu, który nie sięgnął piłki głową, zamykając przed samą bramką łodzian dośrodkowanie z lewego skrzydła.

Po tych niewykorzystanych okazjach można było się obawiać, czy nie sprawdzi się stare piłkarskie powiedzenie, ale tego dnia tak się na szczęście nie stało. Co więcej, w 74. minucie gry były gracz UKS SMS i rezerwowy w tym meczu Jakub Romanowicz popisał się mocną centrą z rzutu wolnego w światło bramki rywala, a nietknięta przez nikogo futbolówka wylądowała przy samym słupku, wpadając do siatki.

Mecz ostatecznie zakończył się wygraną Jagiellonii 2:0, choć w samej końcówcę Mateusza Zimnickiego przed stratą gola uratował słupek. W ten sposób, dzięki wygranym Legii z MOSP-em i Znicza ze Stomilem, młodzi Jagiellończycy rzutem na taśmę awansowali na szóste miejsce w klasyfikacji Ligi Makroregionalnej. Nie ulega wątpliwości, że zwycięstwo nad uczestnikiem turnieju finałowego pokazuje postępy, jakie z każdym tygodniem robi drużyna trenerów Tomara i Kozioła, co dobrze wróży przed kolejnym sezonem.

Jakub Kozioł (II trener Jagiellonii): Chłopcy zostawili na boisku dużo zdrowia, pokazali sporo zaangażowania i wiarę w zwycięstwo. Grając przeciwko liderowi nie broniliśmy się. Cały czas próbowaliśmy atakować. Taka była nasza taktyka. Wiedzieliśmy, że nie mamy nic do stracenia i możemy tylko zyskać. To się potwierdziło.

– W tym spotkaniu stworzyliśmy sobie najwięcej stuprocentowych sytuacji w tym sezonie Ligi Makroregionalnej. Ten wynik mógł być jeszcze wyższy, a rywal zagrażał nam praktycznie tylko po stałych fragmentach gry. Chwała chłopakom, że wykonali swoje zadanie bardzo dobrze.

– Obawy o wynik po niewykorzystanych sytuacjach w drugiej połowie? Być może takie były, ale nie myślałem wtedy o tym (śmiech). Chciałem, żeby chłopcy strzelili kolejną bramkę, zgodnie z tym, co mówi trener Tomar – „głowa do góry i zasuwamy dalej”. Przy okazji chciałbym podziękować w imieniu swoim i całej drużyny trenerowi Bernatowiczowi, że dzisiaj nam pomógł na ławce trenerskiej i przyniósł nam szczęście, co pomogło nam odnieść drugie zwycięstwo w tym sezonie.

– To zwycięstwo będzie dla nas bardzo pozytywnym bodźcem do dalszej pracy. Chłopcy są w stanie wskoczyć na wyższy poziom. Trenujemy do końca czerwca, nie zwalniamy tempa, czeka nas jeszcze turniej w Estonii. Przed nami dużo pracy.

LMJM: Jagiellonia Białystok – UKS SMS Łódź 2:0 (0:0)

Bramki: Przemielewski 44’, Romanowicz 74’.

Jagiellonia: Zimnicki – Głębocki, Gołaszewski, Zysik, Huczko – Borowik (41’ Korecki), Woźniel – Przemielewski (70’ Romanowicz), Stachurski (80’ Mikołajczyk), Roszkowski (74’ Nikołajuk) – Konon (76’ Ruszczyk)

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00