AktualnościCzas początków i ciężkiej pracy, czyli w prasie o Jadze

Czas początków i ciężkiej pracy, czyli w prasie o Jadze

W czwartkowej prasie na pierwszy plan wysuwa się wywiad z Marianem Kelemenem, który zapowiada, że nie przyjechał do Białegostoku na emeryturę. Ponadto Łukasz Burliga wspomina grę dla Ruchu, a Michał Probierz swoje początki.

Przegląd Sportowy
Kelemen nie przyjechał do Białegostoku na wakacje. – Pamiętam kolegów ze Śląska, którzy mówili jakoś tak: piłkarz idzie tam, gdzie go wiatr zawieje. No i mnie zawiało jeszcze do Białegostoku. Ale na poważne granie. Nie przyjechałem tutaj, bo nie miałem co robić na Słowacji. Kocham piłkę, powiedziałem wcześniej, że to moja praca, ale jest trochę inaczej – to moje największe hobby. A z Zemplinem to była taka romantyczna historia. Lata temu, odchodząc z klubu, który wówczas był w trzeciej lidze, obiecałem prezesowi: „Gdzie bym nie grał, gdzie bym nie był, wrócę tutaj”.

Straus na dłużej w Jadze. – Obrońca Jagiellonii Jonatan Straus przedłużył umowę z Jagiellonią. Nowy kontrakt będzie obowiązywał przez cztery najbliższe sezony, do 30 czerwca 2020 roku.

Kurier Poranny
Trener Probierz wspomina swoje początki z piłką. – Dla mnie porównanie K jak Klub od samego początku odnosi się do klubu profesjonalnego. Gdy jako młokos zaczynałem uczyć się piłkarskiego rzemiosła, trafiłem – co było moim dużym szczęściem – na trenera Jana Kowalskiego w szkółce Gwarka Zabrze (filii Górnika Zabrze). Tam przekonałem się, na czym polega profesjonalne podejście do szkolenia. Pierwsze zajęcia odbywały się w pełnowymiarowej krytej hali w Zabrzu o godzinie 7.30, później szkoła, obiad w internacie i drugi trening o godz. 17.30. Takie szkolenie trwało w najlepsze przez kilkanaście lat. W tamtym czasie Gwarek, a była to epoka zmian ustrojowych w Polsce, wychowywał bardzo dużo zawodników grających na poziomie ekstraklasy

Burliga wspomina grę dla Ruchu Chorzów. – – To bez wątpienia fachowiec, któremu Ruch wiele zawdzięcza. Okres wspólnej pracy wspominam dobrze, ale to już przeszłość i na boisku zrobię wszystko, by Jagiellonia zdobyła w sobotę komplet punktów – zaznacza Burliga. – Oprócz trenera Fornalika, nie ma już w Chorzowie zbyt wiele z drużyny, która była cztery lata temu. W kadrze jest doświadczony obrońca Rafał Grodzicki, a znam też dobrze Mariusza Stępińskiego. Tyle, że nie z Ruchu, a z okresu wspólnej gry w Wiśle Kraków – dodaje defensor żółto-czerwonych.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00