AktualnościPP: Jaga skromnie ogrywa Cracovię

PP: Jaga skromnie ogrywa Cracovię

Na początek zmagań w tegorocznej edycji Pucharu Polski Jagiellonia Białystok wybrała się do Krakowa, gdzie podejmowała miejscową Cracovię. Podopieczni Michała Probierza mecz wygrali 1:0 po bramce Karola Świderskiego, ale awans przypłacili stratą Gutieriego Tomelina, który doznał kontuzji barku.

Tak jak zapowiadał to na przedmeczowej konferencji Jacek Zieliński na potyczkę z Jagiellonią Białystok desygnował możliwie najsilniejszy skład. Poza kontuzjowanymi Vestenickym, Dąbrowskim, Wójcickim i Jaroszyńskim, jedynymi nieobecnymi w podstawowej jedenastce byli Mateusz Szczepaniak i Grzegorz Sandomierski. W miejsce byłego napastnika Podbeskidzia wskoczył Milan Dimun, spychając tym samym Marcina Budzińskiego do ataku, a za Sandomierskiego zagrał Krystian Stępniowski.

Trener Probierz postanowił z kolei dać odpocząć swoim zawodnikom. W autobus do Krakowa nie wsiedli nawet Kelemen, Vassiljev i Grzyb, a z podstawowych piłkarzy od pierwszych minut zagrali tylko Guti i Mackiewicz. Ten ostatni miał zaszczyt biegać z opaską kapitana na ramieniu. Debiuty w składzie zaliczyli Damian Węglarz, Łukasz Sołowiej i Damian Szymański.

Niespodziewanie mecz lepiej zaczęli goście. W pierwszych 20 minutach to oni stworzyli sobie więcej sytuacji, a okazje do strzelenia bramki mieli między innymi Górski i Mackiewicz, ale po żadnej z tych akcji Krystian Stępniowski nie musiał specjalnie się natrudzić. Kilkukrotnie też gracze „Jagi” byli łapani na spalonych. Później kilka zrywów zaliczyła Cracovia, lecz oba zespoły nastawiły się raczej na grę z kontry.

Dwa najważniejsze momenty pierwszej połowy miały miejsce w jej końcówce. Po pierwsze – trenerowi Probierzowi wypadł trzeci podstawowy obrońca: do kontuzjowanych Runje i Tomasika dołączył Guti. Brazylijczyk upadł tak pechowo, że doznał urazu barku i jeszcze przed przerwą musiał na noszach opuścić plac gry. Chwilę po zejściu Tomelina powinien paść gol dla naszego zespołu. Świderski wypuścił lewą stroną Mackiewicza, ten dośrodkował w pole karne, ale jego podanie przeciął Stępniowski, a dobitka „Świdra” również trafiła w 23-latka. Piłkę próbował dobić Górski, ale spóźnionego golkipera wyręczył jeden z obrońców gospodarzy, wybijając futbolówkę z linii bramkowej. Do przerwy bramek nie oglądaliśmy.

Druga połowa rozpoczęła się od kontrowersji. Po przerwie Wdowiaka miał zmienić Karaczanakow, ale pomocnik Cracovii… nie był gotowy i nie pojawił się na murawie! „Craxa” zaczęła więc w dziesiątkę, co bezwzględnie wykorzystała „Jaga”. Zaraz po wznowieniu gry Mackiewicz prostopadle zagrał do Świderskiego, ten prostym zwodem oszukał obrońców rywala i pokonał Stępniowskiego po zaledwie 11 sekundach gry!

„Pasy” starały się nadrobić straty, a najbliżej wyrównania był Marcin Budziński, który mocnym strzałem z około 35 metrów trafił w poprzeczkę. Jagiellonia po bramce jeszcze bardziej nastawiła się na grę z kontry. Po jednej z nich faulowany przed polem karnym był Górski. Z wolnego nieźle uderzył Karol Świderski, ale dobrze ustawiony bramkarz wyłapał jego uderzenie.

Z minuty na minutę Cracovia uzyskiwała coraz większą przewagę. Paradoksalnie na boisku najbardziej aktywny był nieszczęsny Karaczanakow: to właśnie on zmusił Węglarza do największego wysiłku. Na dziesięć minut przed końcem Budziński zagrał do wychodzącego na pozycję Bułgara, ale jego strzał znakomicie wybronił nasz bramkarz.

Poza strzałem Karola Mackiewicza z ostrego kąta w doliczonym czasie gry więcej groźnych akcji nie oglądaliśmy. Nastroje psuje nam nieco kontuzja Gutiego – po pięciu meczach trenerowi Probierzowi wypadł drugi podstawowy stoper. Nie wiadomo jeszcze, jak długo będzie trwała przerwa Brazylijczyka. Tak czy inaczej, Jagiellonia zasłużenie wygrała dziś w Krakowie i po raz piąty z rzędu awansowała do 1/8 Pucharu Polski. „Jaga” wciąż jest w tym sezonie niepokonana.

1/16 finału Pucharu Polski:
Cracovia – Jagiellonia Białystok 0:1 (0:0)

Bramka: 46’ Świderski

Cracovia: Krystian Stępniowski – Deleu, Hubert Wołąkiewicz, Robert Litauszki, Diego Ferraresco – Miroslav Covilo, Milan Dimun (79’ Sebastian Steblecki) – Mateusz Wdowiak (46’ Anton Karaczanakow), Mateusz Cetnarski (59’ Mateusz Szczepaniak), Erik Jendrisek – Marcin Budziński.

Jagiellonia: Damian Węglarz – Łukasz Sołowiej, Dawid Szymonowicz, Guti (43’ Marek Wasiluk), Jonatan Straus – Jacek Góralski, Damian Szymański – Dmytro Chomczenowski (83’ Fiodor Cernych), Karol Świderski (69’ Taras Romanczuk), Karol Mackiewicz, Maciej Górski.

Żółte kartki: Diego, Budziński, Litauszki, Covilo – Chomczenowski, Góralski

Sędzia: Tomasz Wajda (Żywiec)

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00