AktualnościW oczekiwaniu na święto, czyli w prasie o Jadze

W oczekiwaniu na święto, czyli w prasie o Jadze

Mecz z Wisłą Płock – temu wydarzeniu podporządkowane są przedweekendowe artykuły w piątkowej prasie. W poniedziałek na stadionie beniaminka zapowiada się spora frekwencja, a gospodarze komplementują Jagiellonię.

Kurier Poranny
Nikt nie lekceważy Wisły. – Analizowaliśmy zespół przeciwnika. Widać, że Wisła dysponuje sporymi środkami finansowymi, bo pościągali przed sezonem wielu zawodników z ekstraklasową przeszłością – mówi Michał Probierz, trener Jagiellonii. Białostocki szkoleniowiec miał zresztą okazję trenować kilku piłkarzy z obecnego składu płocczan i wie, jakim dysponują potencjałem. – W Polonii Bytom prowadziłem Seweryna Kiełpina, później w ŁKS Łódź Cezarego Stefańczyka, a będąc w Wiśle Kraków miałem na testach Przemysława Szymińskiego – wylicza Probierz. To nie oni są jednak największymi gwiazdami rywali. Tych należy upatrywać wśród graczy drugiej linii – Dominiku Furmanie i Siergieju Kriwcu, mającymi za sobą grę w Legii Warszawa i Lechu Poznań.

Gazeta Współczesna
Jaga mocna od początku. – Dziesięć punktów w czterech pierwszych meczach ligowych, wygrana zmienników w Pucharze Polski z Cracovią – Jagiellonia na początku sezonu spisuje się rewelacyjnie. – A trzeba zaznaczyć, że graliśmy z bardzo dobrymi drużynami, jak Cracovia, Legia, Lech, a i Arka także jest w dobrej formie – mówi Marek Wasiluk, obrońca Jagiellonii. – Ale teraz można się spodziewać, że wszyscy będą się starali jeszcze mocniej z nami wygrać i spychać w dół tabeli. My natomiast jesteśmy w dobrej formie i będziemy się starali utrzymać na szczycie. Mecz pucharowy z Cracovią pokazał, że trener Michał Probierz dysponuje także mocną ławką rezerwowych. Z trzema debiutantami i w większości z zawodnikami, którzy w ogóle albo mało grali w lidze Jagiellonia wygrała 1:0.

Gazeta Wyborcza
Mecz z Jagiellonią świętem w Płocku. – Po czterech kolejkach Jagiellonia wydaje się najsilniejszym i najskuteczniejszym zespołem. Ciekawe, jak na ich tle zaprezentuje się nasza drużyna. Rywale są na fali, grają widowiskowo, strzelają dużo bramek, ale my też nieźle sobie radzimy w ataku, choć nie przekłada się to na punkty – stwierdza prezes Wisły, który przed poniedziałkowym spotkaniem jest dobrej myśli: – W każdym z czterech spotkań udowodniliśmy, że nie boimy się rywali, śmiało walczymy o każdy metr boiska, prowadzimy otwartą grę i – co ważne – strzelamy bramki. Nie musimy się wstydzić, ani swoich występów, ani frekwencji na stadionie. Mecz z Jagiellonią może być rekordowym pod względem ilości widzów, obserwujących pojedynek. Znakomicie sprzedają się bilety, przyjazd do Płocka zapowiedziało 500 białostockich kibiców.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00