AktualnościOstatnim razem w Kielcach

Ostatnim razem w Kielcach

Po raz ostatni drużyny Jagiellonii Białystok i Korony Kielce spotkały się na Kolporter Arenie 14 maja 2016, w ostatniej kolejce sezonu 2015/2016. Po bardzo dobrym meczu Żółto-Czerwoni wygrali 3:1. Nie mamy nic przeciwko, aby podobny rezultatem zakończyło się niedzielne spotkanie.

Spotkanie w Kielcach obfitowało w debiuty. Pierwszy mecz w Ekstraklasie zagrał 16-letni Paweł Olszewski, który zdążył w tym spotkaniu otrzymać dwie żółte kartki, w efekcie czego w 83. minucie zakończył przedwcześnie mecz. Kolejny debiutancki akcent, to pierwszy gol w Ekstraklasie naszego wychowanka – Przemka Mystkowskiego. W 33. minucie Mystek dostał podanie od Karola Świderskiego na linię pola karnego i pięknym strzałem nie dał szans Dariuszowi Treli. Niestety tuż po przerwie kielczanie przeprowadzili bardzo składną akcję, którą celnym strzałem zakończył Bartłomiej Pawłowski. Radość gospodarzy nie trwała jednak długo. Po bardzo dobrym dośrodkowaniu Jonatana Strausa mierzony strzał oddał Przemek Frankowski i bramkarz Korony musiał po raz drugi wyciągać piłkę z bramki.

Piłkarze Marcina Brosza ruszyli do ataków, po czym za chwilę sędzia Krasny odgwizdał rzut karny po zagraniu rękę jednego z obrońców Korony. Jedenastkę pewnie na bramkę zamienił Taras Romanczuk. Pod koniec spotkania graliśmy w osłabieniu po czerwonej kartce Pawła Olszewskiego, ale wynik spotkania już nie uległ zmianie. Żółto-Czerwoni wygrali w Kielcach 3:1.

Trener Probierz na pomeczowej konferencji podsumował mijający właśnie sezon: – Dziękuję bardzo Kibicom, którym to zwycięstwo się z przebiegu sezonu należało, bo byli z nami do końca, na dobre i na złe, również w tych najtrudniejszych momentach. Dzięki tej wygranej zajmujemy w grupie B trzecie miejsce i choć wielu skazywało nas na porażkę, to trzeba przyznać, że w mało którym zespole jest aż tylu młodych chłopaków i dzisiaj pokazali się oni z dobrej strony”.

Nasz szkoleniowiec odniósł się także do debiutu jednego z naszych najzdolniejszych juniorów: „Uważam, że Paweł Olszewski zagrał dobrze. Pokazał się z dobrej strony, nie miał strat i ma dobre parametry. Cieszę się, że są tacy zawodnicy w drużynie. Jeśli chodzi o drugą żółtą kartkę, to trochę go przed tym przestrzegaliśmy i dlatego mieliśmy przygotowany jakiś plan awaryjny, ale nie mieliśmy już możliwości zmiany. Zaprezentował się jednak pozytywnie i pokazał, że możemy na niego liczyć. Lepiej postawić na takiego chłopaka, który jest z Polski, niż na tego, co przyjeżdża z zagranicy i robi łaskę, że gra” – zakończył trener Probierz i po tych słowach sezon 2015/2016 także mogliśmy wszyscy uznać za zakończony.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00