AktualnościProbierz: Korona może spokojnie grać w piłkę

Probierz: Korona może spokojnie grać w piłkę

– Korona zawsze skutecznie broniła się przed spadkiem. Przed sezonem pozbierała solidnych piłkarzy, a i też nie straciła ich zbyt wielu. W Kielcach mają bardzo solidny zespół, oparty na zawodnikach, którzy są tam od dłuższego czasu – mówi przed potyczką z Koroną Kielce trener Jagiellonii Białystok, Michał Probierz.

– Pomimo ostatniej porażki w Lublinie można powiedzieć, że Korona ma niezłą defensywę, dlatego musimy w niedzielę zagrać dobrze i mądrze, aby wyeliminować jej atuty i wykorzystać to, z czym kielczanie mają problemy – dodał szkoleniowiec Żółto-Czerwonych, którego zdaniem wyniki z poprzedniej kolejki nie będą miały większego znaczenia w niedzielę. Przypomnijmy, w ostatni weekend Jagiellonia pokonała na wyjeździe Śląsk Wrocław 4:0, podczas gdy Korona w identycznym stosunku uległa Górnikowi Łęczna.

– Każdy mecz jest inny. Po tygodniu na wszystko patrzy się już inaczej i z pewnością trzeba być w niedzielę bardzo skoncentrowanym, bo Koronie będzie zależało na tym, aby nas ograć. Trzeba pamiętać, że Korona jest wysoko w tabeli i to nie jest tak, że jedziemy do zespołu, który ma nóż na gardle. Ci zawodnicy mogą obecnie spokojnie grać w piłkę. W meczach, które ostatnio grali, oddawali piłkę rywalom i chcieli grać z kontrataku, dlatego musimy być na to przygotowani – tłumaczył trener Probierz.

Opiekun Jagi przed niedzielnym meczem komplementował wypożyczonego do Korony Łukasza Sekulskiego, który w tym sezonie strzelił już pięć goli. Jak jednak przyznał, nie ma gwarancji, że napastnik Korony w ogóle pojawi się na placu gry.

– Nie wiadomo jeszcze, czy Łukasz przeciwko nam zagra, bo też ma jakieś problemy ze zdrowiem. Niemniej jednak zawsze powtarzałem, że piłkarze, których ściągamy do klubu, nie trafiają do nas przypadkowo. Łukasz trafił na taki okres, że nie grał zbyt wiele w Jagiellonii, a teraz zdołał ustabilizować formę, strzela ładne bramki i nabrał pewności siebie. Chcemy go wyeliminować z gry i to zrobimy – deklarował trener Jagiellonii, który w sobotę będzie obchodził 44. urodziny.

Jagiellończycy po meczu z Koroną nie wracają do Białegostoku, ale udają się od razu do Szczecina na pojedynek w Pucharze Polski z Pogonią. Choć zwycięstwo z Portowcami otworzy im drogę do finału na Stadionie Narodowym, to wśród Żółto-Czerwonych nikt jeszcze nie myśli o tym starciu.

–  Teraz liczy się tylko mecz w Kielcach, a dopiero po nim będziemy się martwić Pucharem Polski – zakończył Probierz.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00