AktualnościBayer: Nie byliśmy zespołem gorszym

Bayer: Nie byliśmy zespołem gorszym

– W przekroju 90 minut na pewno nie byliśmy zespołem gorszym od Lechii. W pierwszej połowie to my byliśmy groźniejsi i mieliśmy swoje sytuacje – mówił po porażce z Lechią Tomaszów Mazowiecki (0:2) szkoleniowiec rezerw Jagiellonii, Dariusz Bayer.

– Po kwadransie gry mieliśmy idealną okazję Bartosza Giełażyna, który był sam na sam z bramkarzem. To musi kończyć się bramką. Później straciliśmy dwóch kluczowych zawodników, Kacpra Falona i Damiana Grabowskiego, co też miało wpływ na naszą dalszą grę. W końcówce pierwszej połowy, gdy graliśmy w osłabieniu, dostaliśmy bramkę „do szatni”. Potem wyszliśmy na drugą połowę i dostaliśmy bramkę „z szatni”. Było już 2:0 i Lechia mogła się nastawić tylko na grę z kontrataku. Graliśmy do końca, stwarzaliśmy swoje sytuacje i na pewno nie byliśmy zespołem gorszym. Takie porażki bolą najbardziej – kontynuował trener drugiego zespołu Jagi.

Kluczowa dla losów niedzielnego spotkania była końcówka pierwszej połowy, gdy Jagiellończycy stracili dwóch ważnych piłkarzy, powinni byli otrzymać rzut karny za faul na Damianie Grabowskim, a zamiast tego stracili gola w doliczonym czasie gry, gdy musieli chwilowo radzić sobie w dziesiątkę.

– Już o tym karnym nie chciałem wspominać, ale to przecież w tej akcji straciliśmy jednego z naszych zawodników po brutalnym faulu rywala. Później chwila dekoncentracji i utrata gola. Popełniliśmy zbyt dużo błędów w obronie, a Lechia jest solidnym zespołem zarówno z przodu, jak i z tyłu, szukała swoich szans i wygrała ten mecz – podsumował opiekun Żółto-Czerwonych.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00