AktualnościProbierz: Co nas nie zabije, to nas wzmocni

Probierz: Co nas nie zabije, to nas wzmocni

        – Po pierwsze – gratuluję zespołowi, bo to jest najważniejsze. Piłkarze pokazali charakter i tym bardziej po tej nerwowej przerwie sztuką było to opanować. Zawodnikom to się udało, dlatego tym bardziej im gratuluję, bo to oni pokazali klasę i charakter, żeby walczyć z takim przeciwnikiem – powiedział trener Michał Probierz po wygranym spotkaniu z Lechem Poznań (2:1).

– Mieliśmy bardzo duży problem, bo praktycznie cały tydzień padał śnieg i nie mieliśmy gdzie trenować, robiliśmy wszystko, żeby jakoś to było. Dodatkowo Kosta wypadł nam trzy dni temu, ale udało się to jakoś ukryć i chwała zespołowi, że nikt nikomu się nie chwalił. Jeszcze raz można być dumnym z zespołu, że walczy z takim przeciwnikiem, z przeciwnościami losu, które dotykają nas bardzo często. Chyba co nas nie zabije to nas wzmocni, będziemy jeszcze silniejsi – skomentował trener zespołu z Białegostoku.

– Tak jak powiedziałem przed meczem z Legią, trafiliśmy na nich w najgorszym momencie, co udowadniamy teraz, bo zagraliśmy bardzo dobry mecz. Teraz musimy się przygotować, żeby tego nie zepsuć, czekają nas dwa istotne mecze z Arką i Wisłą Płock, które będą równie trudne, bo nikt nas nie zlekceważy. Dlatego musimy bardzo solidnie się przygotować i miejmy nadzieję że 2-3 zawodników, takich jak Mystkowski czy Kosta, już dojdzie, żeby były jakieś alternatywy – zaznaczył trener Probierz przypominając, że po ujrzeniu czwartej żółtej kartki z zespołu wypada Taras Romańczuk.

44-latek pochwalił też niektórych piłkarzy, którzy zaimponowali mu w niedzielnym spotkaniu. – Rzadko chwalę kogoś indywidualnie, ale dziś trzeba pochwalić Rafała Grzyba za to, jak wyeliminował Jevitcia i pokazał dzisiaj klasę. Jacek Góralski też był dziś naprawdę wyróżniającym się piłkarzem, trzymający ten środek – powiedział.

Trener Probierz odniósł się także do sytuacji, po której został wyrzucony na trybuny. – Najgorsza jest sytuacja, która miała miejsce w przerwie. Dochodzi do takiej małej paranoi, że wszyscy mogą trenerów obrażać i trener nie ma możliwości nawet powiedzenia czegokolwiek, bo jest od razu wyrzucany na trybuny. Druga sprawa – nawet w sądzie każdy może się wybronić i powiedzieć swoje racje. A tu, jeżeli 30 osób bierze udział w kłótni, to czemu wyrzuconych jest tylko dwóch trenerów z Jagiellonii, a z przeciwnego zespołu nikt? Tak zazwyczaj jest. To wszystko spowodowane jest jednym powodem, ale ja rzadko oceniam pracę sędziów, od tego są inni – zakończył Probierz.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00