AktualnościNiciński: Włożyliśmy w ten mecz dużo sił

Niciński: Włożyliśmy w ten mecz dużo sił

– Zacznę od gratulacji dla Jagiellonii za zdobycie trzech punktów. Wiedzieliśmy, że Jagiellonia jest nam w stanie strzelić trzy, a nawet cztery bramki, ale na pewno nie w takich okolicznościach – mówił po poniedziałkowym meczu trener Arki Gdynia, Grzegorz Niciński.

– Graliśmy z drużyną bardzo dobrą, która na wyjazdach przegrała tylko jeden mecz w tym sezonie. Staraliśmy się dziś zdobyć komplet punktów, ale nie udało się. Prowadziliśmy 1:0, następnie 2:1, ale straciliśmy bramki najpierw po stałym fragmencie gry, a następnie sytuacji, której nie chciałbym komentować. Szkoda mi chłopaków, bo włożyliśmy w ten mecz dużo sił i nie byliśmy dziś drużyną gorszą. Stawiliśmy czoła Jagiellonii, mieliśmy swoje momenty i sytuacje, ale niestety tak się stało, że przegrywamy ten mecz. Trzeba podnieść chłopaków na duchu i walczyć o zwycięstwo w meczu ze Śląskiem Wrocław. Jeżeli będzie taka determinacja, to myślę, że poszukamy punktów we Wrocławiu. Szkoda mi ich, bo na pewno jest smutno w szatni. Mogło to się inaczej potoczyć, ale taka jest piłka. Trudno – podsumował szkoleniowiec beniaminka.

Jedyną zmianą w wyjściowym składzie Arki w porównaniu do wygranego meczu z Ruchem Chorzów była obecność w ataku Rafała Siemaszki, który też strzelił jednego z goli dla beniaminka. – Rafał Siemaszko jest jednym z naszych trzech napastników. Wiedzieliśmy, że musimy wykonać dużo pracy w defensywie. Rafał jest zawodnikiem o dobrej motoryce i dzisiaj to pokazał. Później poprosił o zmianę, bo już nie dał rady, ale nie dziwię mu się, bo wniósł dużo ożywienia w nasze szeregi. Niemniej jednak dzisiaj przegraliśmy i musimy przełknąć tę gorzką pigułkę – tłumaczył swoją decyzję trener Niciński, który bardzo dyplomatycznie odpowiedział na temat kontrowersyjnej decyzji sędziego Szymona Marciniaka w końcówce spotkania.

– Jeszcze jak grałem w piłkę, idealnym sędzią był dla mnie taki, o którym się nie mówiło. Nikt nie dyskutował, po prostu sędziował, pozwalał zawodnikom grać i nikt o tym nie mówił, a myślę, że o tym meczu będzie się mówiło. Był blisko akcji, podjął taką decyzję… Dla mnie idealny sędzia to taki, o którym nikt nic nie mówi, gdy grają dwie drużyny i tworzą dobre widowisko, a sędzia jest wtedy tylko dodatkiem, a nie osobą, która wpływa na losy spotkania – zakończył opiekun Arki.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00