AktualnościPorażka na zakończenie udanej rundy

Porażka na zakończenie udanej rundy

        W ostatnim w tym roku ligowym meczu Jagiellonia Białystok przegrała na własnym stadionie z Wisłą Płock 1:2 (0:0). Żółto-Czerwoni dominowali przez niemal całe spotkanie, ale bramka Kamila Sylwestrzaka w 90. minucie meczu pozbawiła Jagiellonię choćby punktu.

Od początku spotkania zespołem, który przejawiał większe chęci do otworzenia wyniku była Jagiellonia Białystok. To gospodarze częściej meldowali się w polu karnym Seweryna Kiełpina lub jego okolicach. Częściej też wrzucali piłkę z rzutów rożnych czy wyrzutach z autu na wysokości pola karnego Wisły Płock.

Pierwszą celną próbę i jak się później okazało jedyną w pierwszej połowie zaliczyli Żółto-Czerwoni. Z dystansu, bez przyjmowania piłki, uderzył Dmytro Chomczenowski. Strzał był silny, ale piłka powędrowała wprost w ręce stojącego na środku bramki Kiełpina. Na kolejne, warte odnotowania, okazje zebrani w liczbie  8127 widzów kibice musieli czekać do 20. minuty. Najpierw dobrą okazję po zagraniu piłki głową przez Ivana Runje miał Taras Romanczuk, a następnie po indywidualnej akcji wzdłuż linii końcowej uderzał Fiodor Cernych. W obu przypadkach było groźnie, ale skończyło się jedynie na strachu.

Goście byli dobrze zorganizowani w defensywie i nie pozwalali Żółto-Czerwonym na częste ataki. Jednym z założeń, bardzo widocznych było szybkie doskakiwanie do Vassiljeva i pozbawianie go piłki. Raz się udawało, innym razem nie, ale obawy przed jakimś niekonwencjonalnym zagraniem Cesarza Estonii były widoczne, aż nadto.

Zanim sędzia Tomasz Musiał zakończył pierwszą połowę, jeszcze jedną próbę podjął Chomczenowski. Ukrainiec rozegrał dwójkową akcję z Vassiljevem. Miał piłkę na swojej lepszej, lewej nodze, ale  uderzył bardzo niecelnie. I tak zanim obie jedenastki udały się do szatni, w pierwszej odsłonie obejrzeliśmy jeden celny strzał, który na początku meczu oddał Chomczenowski.

Druga połowa zaczęła się fatalnie dla Żółto-Czerwonych. Pięć minut po wznowieniu gry Mariana Kelemena pokonał Piotr Wlazło. Pomocnik Wisły Płock skorzystał na zamieszaniu jakie powstało po dośrodkowaniu Siergieja Kriwca. Padając na murawę zdołał oddać strzał wślizgiem, piłka odbiła się od murawy i przeleciała nad Marianem, któremu zabrało kilku centymetrów by zatrzymać futbolówkę.

Na odpowiedź Jagiellonii czekaliśmy jednak tylko dziewięć minut. Dośrodkowanie w pole karne Rafała Grzyba, zgranie Tarasa Romanczuka i kapitalne uderzenie z powietrza Fiodora Cernycha, tak wyglądała sekwencja poprzedzająca moment, w którym piłka wylądowała w siatce bezradnego w tej sytuacji Seweryna Kiełpina.

Wydawało się, że dwa szybko strzelone gole przez oba zespoły będą zapowiedzią naprawdę wielkiej gry w drugiej połowie. Tak jednak nie było. Gra szybko wróciła do normy, jaka została ustalona jeszcze przed przerwą. Wciąż stroną przeważającą, mającą więcej z gry była Jagiellonia. W dalszym ciągu dobrze broniła się Wisła. Żółto-Czerwoni mieli dobrą okazję gdy na bramkę Kiełpina główkował Cernych, a także gdy w słupek trafił Vassiljev. Z uderzenia Estończyka i tak by nic nie wyszło, gdyż wcześniej sędzia dopatrzył się przewinienia podającego Przemka Frankowskiego.

Gdy wydawało się, że mecz zakończy się remisem, kapitalnym uderzeniem popisał się Kamil Sylwestrzak. Lewy obrońca Nafciarzy nie dał szans Marianowi Kelemenowi i jak się po chwili okazało dał swojemu zespołowi bardzo ważne zwycięstwo.

Mimo porażki Żółto-Czerwoni spędzą zimę na pierwszym miejscu w sezonie. Wszystko dzięki temu, że wcześniej, swój mecz przegrała także Lechia Gdańsk, którą w Kielcach pokonała Korona. Jagiellończycy piłkarską wiosnę zainaugurują meczem na boisku wicelidera. Będzie to niezwykle istotny mecz w kontekście walki o tytuł mistrza Polski.

Lotto Ekstraklasa

Białystok, 17.12.2016r., godz. 18:00

Jagiellonia Białystok 1 (0:0) 2 Wisła Płock

0:1 – Piotr Wlazło 50’

1:1 – Fiodor Cernych 59’

1:2 – Kamil Sylwestrzak 90’

Jagiellonia Białystok: Marian Kelemen – Przemysław Frankowski ŻK, Ivan Runje, Gutieri Tomelin, Piotr Tomasik ŻK – Rafał Grzyb (90. Dawid Szymonowicz), Taras Romanczuk ŻK– Karol Świderski (71. Przemysław Mystkowski), Konstantin Vassiljev, Dmytro Chomczenowski (57. Damian Szymański) – Fiodor Cernych.

Wisła Płock: Seweryn Kiełpin – Patryk Stępiński, Bartłomiej Sielewski, Damian Byrtek, Kamil Sylwestrzak – Siergiej Kriwiec (63. Dimitar Iliev), Przemysław Szymiński – Giorgi Merebaszwili (78. Cezary Stefańczyk), Piotr Wlazło ŻK, Arkadiusz Reca – Jose Kante (90. Emil Drozdowicz).

Sędzia: Tomasz Musiał (Kraków)

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00