AktualnościProbierz: Sukces rodzi się w bólach

Probierz: Sukces rodzi się w bólach

– Jesteśmy bardzo zadowoleni z przebiegu tego okresu przygotowawczego. Ciężko pracowaliśmy nad elementami, które w naszej grze wymagały poprawy i widzieliśmy, że przekłada się to na lepszą grę w naszym wykonaniu w sparingach. Znamy swoją wartość i chcemy dobrze zacząć rundę wiosenną – przekonuje trener Jagiellonii Białystok, Michał Probierz.

O ile przed wylotem do Turcji warunki pogodowe w Białymstoku były znośne, a podczas zgrupowania w Belek bardzo dobre, o tyle po powrocie zima, a przede wszystkim obfite opady śniegu oraz mróz, skutecznie paraliżują przygotowania Żółto-Czerwonych do meczu z Lechią.

– Nic na to nie poradzimy. Nie usiądziemy i nie będziemy płakać. Zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że po powrocie może być ciężko, dlatego jeszcze w Turcji zaczęliśmy przygotowywać plan awaryjny na wypadek, gdyby prognozy się potwierdziły. Zima wygania nas z Białegostoku, dlatego w poszukiwaniu normalnych warunków do treningów jedziemy do Uniejowa. Prosto z tego mini zgrupowania ruszymy do Gdańska. Droga na szczyt nie jest łatwa. Sukces zawsze rodzi się w bólach, ale nie załamujemy rąk, tylko kombinujemy, żeby do meczu z Lechią być gotowym na sto procent – tłumaczy szkoleniowiec Jagi.

Pierwsza kolejka to zawsze duża niewiadoma. Jedyne wnioski o formie obu zespołów na kilka dni przed wznowieniem rozgrywek można wyciągnąć ze sparingów. Jagiellonia wolno się rozkręcała, ale gdy już się rozkręciła, odniosła trzy kolejne zwycięstwa. Lechia z kolei odniosła komplet zwycięstw. W 5 spotkaniach strzeliła 14 goli.

– Za sparingi nikt punktów w ligowej tabeli nam nie przyzna. To nas ani nie przybliży do mistrzostwa Polski, ani nie oddali. Liczy się tylko to, co w lidze. Sprawdzaliśmy różne warianty, a co jest najważniejsze, to mierzyliśmy się z możliwie najsilniejszymi rywalami, jacy przebywali w tym czasie w naszej okolicy. Zagraliśmy z dwoma zespołami występującymi w tym sezonie Ligi Mistrzów. W obu zaprezentowaliśmy się dobrze i zebraliśmy wiele materiału do analizy. Wolę grać przeciwko takim przeciwnikom i mieć z góry utrudnione zadanie, niż grać z rywalami z tej samej półki lub niższej. Chcieliśmy się uczyć i mieliśmy do tego warunki, niebawem przekonamy się czy nauka nie poszła w las – wyjaśnia pierwszy trener naszej drużyny.

Jak tym razem wystartują Jagiellończycy? – Wiemy, na co nas stać. Wiemy, jakie są nasze możliwości i możliwości rywali. Wiemy, czym możemy zaskoczyć rywala i na co uważać. Do Gdańska jedziemy z zamiarem zagrania jak najlepszego meczu i dobycia trzech kolejnych punktów. Ten mecz w mediach jest kreowany jako mecz, który prawie że rozstrzygnie losy walki o mistrzostwo. Pamiętajmy jednak, że po tej kolejce zostanie do rozegrania jeszcze 9 spotkań w rundzie zasadniczej oraz 7 w dogrywkowej. Różnice punktowe są niewielkie, jeśli nic się nie zmieni, to prawdziwa walka rozpocznie się po podziale punktów. Chcemy jednak do tego etapu przystąpić z jak najlepszej pozycji, a na tą chcemy zacząć pracować już w Gdańsku – mówi trener Michał Probierz.

Pierwszą konfrontację w tym sezonie, do której doszło w sierpniu w Białymstoku, szczęśliwie na swoją korzyść rozstrzygnęli gdańszczanie. Jakiego spotkania teraz spodziewa się trener Probierz?

– Na pewno będzie to inny mecz. Wówczas mieliśmy już za sobą sześć kolejek. Teraz dopiero startujemy. Wówczas, po dobrym początku, mieliśmy również sporo problemów kadrowych. Wypadli nam Guti i Runje, do końca nie byliśmy również pewni tego, czy zagra Kosta, a wszyscy wiemy, ile znaczy dla naszego zespołu. Teraz pojedziemy w komplecie i jeśli zagramy równie dobrze w defensywie jak w tamtym meczu, a będziemy dużo bardziej skuteczni pod gdańską bramką, to dopniemy swego – mówi trener Jagiellończyków.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00