AktualnościSheridan: Wreszcie mogę odetchnąć

Sheridan: Wreszcie mogę odetchnąć

– Wreszcie mogę odetchnąć. Za mną kilka szalonych dni. W ciągu ostatniej doby musiałem szybko pozałatwiać wiele formalnych kwestii i przylecieć do Polski. Teraz jednak wszystko jest już załatwione i nie mogę doczekać się, kiedy wyjdę na boisko – mówił w pierwszej rozmowie po podpisaniu kontraktu z Jagiellonią Białystok Cillian Sheridan.

Twoja droga do Jagiellonii była bardzo długa i kręta, miałeś taki moment, w którym zwątpiłeś? Myślałeś, że już jest po wszystkim i się nie uda?

– Rzeczywiście był taki moment w poprzednim miesiącu, gdy już myślałem, że wszystko się uda, a nagle temat upadł. Musiałem szybko zapomnieć o tym i ponownie skupić się na grze w Omonii. W ostatnich dniach sprawa jednak wróciła, a ja byłem gotowy. Ruszyłem najszybciej jak mogłem.

Na Cyprze nie ma przerwy w rozgrywkach. Jesteś w rytmie meczowym, a twoje statystyki w tym sezonie są imponujące.

– Zawsze staram się dawać z siebie wszystko i wykonywać swoją pracę jak najlepiej potrafię. Chcę jak najszybciej przenieść swoją dyspozycję z Cypru do polskiej ligi. Tak jak mówiłem wcześniej, nie mogę już się doczekać.

W poprzednim sezonie wyeliminowałeś z Omonią Jagiellonię, zdążyłeś zobaczyć, jak wygląda stadion, poznać trochę zespół. Teraz masz możliwość gry w jednym zespole ze swoim kolegą, Ivanem Runje. Dodatkowo zimą przyszedł do nas także Ziggy Gordon, więc wydaje się, że nie powinieneś mieć problemów z szybką adaptacją.

– Zawsze, kiedy przychodzisz do nowego klubu, w którym są znajome twarze, łatwiej o szybszą aklimatyzację. Po tym co usłyszałem od Ivana wiem, że Jagiellonia jest bardzo przyjaznym, rodzinnym klubem. Wszyscy ludzie, których do tej pory spotkałem robią wszystko, bym czuł się tu, jak w domu.

Stawiasz sobie jakieś cele na najbliższą rundę?

– Na pewno chcę jak najlepiej zacząć. Od początku chce pokazać się z jak najlepszej strony. Jeśli dostanę szansę, chce być gotowy pomóc zespołowi w odnoszeniu sukcesów i zwycięstwie w rozgrywkach.

Dużo mówiło się o twoim transferze do Polski. Odczuwasz jakąś presję związaną z twoim przyjściem do Jagiellonii?

– Nie wiedziałem, że tak dużo się o tym mówiło (śmiech), ale dzięki za informacje. Dobrze jest czuć presję, wtedy łatwiej jest pokazać się z dobrej strony. Jeśli twoje wyniki pozostają bez znaczenia. Jeśli nikt nie dba o to czy przegrywasz, czy wygrywasz, nie ma w tym żadnej zabawy.

Jesteś pierwszym Irlandczykiem w Ekstraklasie. Myślisz o zapisaniu się złotymi zgłoskami w historii?

– Oczywiście, bardzo bym chciał. Zobaczymy, co przyniesie czas. Póki co jestem bardzo podekscytowany, ale mam nadzieję, że wszystko pójdzie po naszej myśli.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00