AktualnościSheridan: Nie czuję się bohaterem

Sheridan: Nie czuję się bohaterem

– Nie czuję się bohaterem tego meczu, ale jak każdy w drużynie po takim spotkaniu czuję się świetnie. Kiedy przegrywa się 2:3, to nie myśli się o swoim indywidualnym występie, bo staje się to nieważne. Dlatego po takim zwycięstwie liczy się to, że zespół ma charakter i się nie poddaje – mówił po wygranej z Zagłębiem Cillian Sheridan.

– Chwała drużynie, która jeszcze przed moim przyjściem grała tak w każdym meczu. Do takiego zespołu, z takim charakterem, wchodzi się bardzo łatwo – dodawał irlandzki snajper, który w Lubinie strzelił dwa gole i zanotował asystę przy zwycięskim trafieniu Arvydasa Novikovasa.

– Gdy się przegrywa 2:3, trzeba się skoncentrować przede wszystkim na wyrównującej bramce, a dopiero po jej zdobyciu drużyna ma swój moment i rozpędzona może przycisnąć przeciwnika w celu strzelenia zwycięskiego gola. Tak się stało. Dużo dał nam Arvi, który wszedł na plac gry w końcówce, sprawiał rywalom problemy i strzelił zwycięskiego gola. Cały zespół, mimo kilku kontuzjowanych, spisał się dobrze, a ci, którzy weszli w ich miejsce, byli znakomici. Pokazaliśmy, jak szeroką i wyrównaną kadrę posiadamy. To nie tylko jedenastu zawodników, ale cały zespół i pokazaliśmy to dzisiaj – opowiadał rosły Irlandczyk.

Którego gola w piątkowy wieczór było łatwiej strzelić byłemu piłkarzowi Omonii Nikozja? – Bramki te były zupełnie różne i trudno powiedzieć, która sytuacja była łatwiejsza. Przy pierwszym golu to typowa dobitka, a drugi to rzut karny. Dwie różne sytuacje, nie chcę ich oceniać, ale zdobycie każdej z tych bramek bardzo cieszy – podsumował Sheridan.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00