AktualnościBartoszek: Mamy mieszane uczucia

Bartoszek: Mamy mieszane uczucia

– Przede wszystkim po raz kolejny chcę podziękować zawodnikom za konsekwencję, za realizację założeń taktycznych, za to, że stworzyli ciekawe widowisko. Cieszy mnie fakt, że jest to kolejny mecz, w którym Korona pokazuje swoją grę i swój charakter. Dodatkowo przez większą część gry potrafiła dominować zawodników z czołówki polskiej ligi – powiedział po meczu z Jagiellonią trener Korony Kielce, Maciej Bartoszek.

– Mamy mieszane uczucia. Na pewno jest niedosyt, bo byliśmy zdecydowanie bliżej zdobycia kompletu punktów od Jagiellonii. Z drugiej strony cieszy konsekwencja, realizowanie założeń, dobra gra i statystyki, bo w pewnym momencie mieliśmy 68 procent posiadania piłki, większą liczbę oddanych strzałów i rzutów rożnych. To o czymś świadczy – kontynuował opiekun Korony.

– Cieszy nas to, że te kilka roszad w składzie nie wpłynęło zbytnio na mecz, że to wprowadzanie zawodników jest na tyle płynne, że nie odbija się ono na jakości gry zespołu i przede wszystkim na tym, co mamy realizować, czego oczekujemy od nich na boisku – dodał 40-latek.

Trener Bartoszek odniósł się również do kontuzji Jacka Kiełba, który jeszcze w pierwszej połowie opuścił plac gry. Szkoleniowiec kielczan przyznał, że za wcześnie jest na diagnozy, bo zawodnik dopiero pojechał na prześwietlenie.

– Zdobyliśmy pierwszy historyczny punkt w grupie mistrzowskiej, teraz czekamy na trzy. Szkoda, bo byliśmy dzisiaj bardzo blisko. Mieliśmy kilka ciekawych akcji, kilka naprawdę dogodnych sytuacji. Sam Bartek Kwiecień miał dwie bardzo dobre – jedną głową po stałym fragmencie i drugą, którą także widziałem już w siatce, ale niestety. Po bardzo dobrym meczu na Lechu, gdzie potrafiliśmy zdominować przeciwnika, a nie wywieźliśmy punktu, dzisiejsze oczko po tak dobrej grze z silnym przeciwnikiem jest bardzo ważne i musimy je szanować – zakończył szkoleniowiec Korony Kielce.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00