AktualnościIII liga: Legia lepsza w starciu rezerw

III liga: Legia lepsza w starciu rezerw

Trzecioligowe rezerwy Jagiellonii Białystok przegrały z Legią II Warszawa 1:3 w meczu 31. kolejki III ligi rozegranym w Wysokiem Mazowieckiem. Jedynego gola dla Żółto-Czerwonych strzelił w tym spotkaniu Patryk Klimala.

Od pierwszych minut sobotniego spotkania podopieczni Dariusza Bayera mieli spore problemy z drużyną z Warszawy. Żółto-Czerwoni nie najlepiej weszli w to spotkanie i już po 6 minutach gry przegrywali 0:1, gdy sytuację sam na sam z Krzysztofem Karpieszukiem wykorzystał Sandro Kulenović. Nie minęły trzy minuty, a Jaga miała sporo szczęścia, gdy po uderzeniu Mateusza Żyry zmierzającą do bramki piłkę wybił Paweł Olszewski.

Jagiellończycy odpowiedzieli po 20 minutach gry, kiedy to bardzo ładnym uderzeniem z 20 metrów popisał się Mateusz Ostaszewski, a Radosław Majecki końcówkami palców przeniósł piłkę nad poprzeczką. Jaga z minuty na minutę wyglądała na boisku coraz lepiej, ale po pół godziny gry przegrywała 0:2. Po błędzie w ustawieniu linii defensywnej Paweł Olszewski sfaulował w polu karnym swojego przeciwnika, a jedenastkę na gola zamienił Bartłomiej Urbański.

Żółto-Czerwoni odpowiedzieli jeszcze przed przerwą za sprawą Patryka Klimali. Wracający po kilkumiesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją napastnik w akcji indywidualnej został sfaulowany w polu karnym przez Mateusza Żyrę i pewnym strzałem z jedenastu metrów pokonał golkipera rywali, dzięki czemu do przerwy było tylko 1:2.

Tuż po zmianie stron wykazać musiał się Krzysztof Karpieszuk, który wygrał pojedynek z jednym z przeciwników, a od tego momentu Jaga zyskała na boisku sporą przewagę. Żółto-Czerwoni potrafili zepchnąć rywala do defensywy i choć w polu karnym Legii zakotłowało się nie raz i nie dwa, to piłka już ani razy nie wpadła do bramki Majeckiego. Za to na kwadrans przed końcem spotkania skuteczną kontrę wyprowadzili goście. Rezerwowy Sadam Sulley oraz Miłosz Szczepański poradzili sobie ze stoperami Jagi i ten drugi technicznym strzałem pokonał Krzysztofa Karpieszuka.

Po trzeciej bramce dla Legii stało się jasne, który z zespołów sięgnie tego dnia po trzy punkty. Dla Jagiellonii II najlepszą informacją soboty był więc wynik z Wołomina, gdzie Huragan niespodziewanie ograł Ursusa Warszawa 4:1, przez co na trzy kolejki przed końcem przewaga Żółto-Czerwonych nad strefą spadkową to wciąż bezpieczne cztery punkty.

Dariusz Bayer (trener Jagiellonii II): – Weszliśmy bardzo źle w to spotkanie i szybko straciliśmy bramkę. W naszej grze brakowało zdecydowania i niedługo później po rzucie karnym było już 0:2. Na szczęście tuż przed przerwą udało nam się strzelić gola kontaktowego i drugą połowę rozpoczęliśmy naprawdę dobrze. Wydawało się, że możemy się tu pokusić o remis, ale zamiast tego dostaliśmy trzeciego gola. Legia pokazała więcej piłkarskiej dojrzałości i wyrachowania, dzięki czemu wygrała ten mecz. Spotkały się dziś dwa bardzo młode zespoły. Widać było na boisku, że to doświadczenie Legii z meczów w młodzieżowej Lidze Mistrzów to dla takich zawodników prawdziwy skarb. (…) Wynik z Wołomina dotarł do nas w trakcie spotkania, ale prawdą jest, że jeśli my sami nie zaczniemy punktować, to wciąż możemy mieć tu duże kłopoty. Sytuacja nadal jest bardzo trudna.

III liga – 31. kolejka:
Jagiellonia II Białystok – Legia II Warszawa 1:3 (1:2)

Bramki: Klimala 37’ (k.) – Kulenović 6’, Urbański 30’ (k.)’, Szczepański 75’.

Jagiellonia II: Karpieszuk – Olszewski, Kiczuk, Pajnowski, Straus – Łupiński ŻK – Gajko, Ostaszewski (62’ Wołczyński), Polkowski, Prolejko ŻK (46’ Giełażyn) – Klimala.

Legia II: Majecki – Skowron, Żyro, Makowski, Hołownia – Handzlik, Urbański, Waniek, Nawotka, Szczepański – Kulenović (66’ Sulley). Grali także Więdłocha, Matić.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00