AktualnościFrołow: W piłce wszystko jest możliwe

Frołow: W piłce wszystko jest możliwe

– Dobrze, że pogoda się poprawia, bo po przylocie zastała nas ona nieprzyjemna i chłodna. Zawodnicy są jednak w dobrych humorach. Będziemy starać się pokazać dobrą grę i osiągnąć dobry rezultat, który nas zadowala, czyli zwycięstwo – mówił przed meczem z Jagiellonią trener Dinama Batumi, Konstantin Frołow.

– Wiemy, że nasza sytuacja nie jest najłatwiejsza. Jagiellonia ma większe szanse, gdyż wygrała tydzień temu i teraz ma mecz u siebie. To jednak piłka nożna, a w niej wszystko jest możliwe. Będziemy walczyć, aby osiągnąć w Białymstoku sukces, jakim byłby awans do kolejnej rundy – kontynuował ukraiński szkoleniowiec, który nie obawia się tego, że jego zespół mógłby zostać pokonany tak wysoko, jak przed dwoma laty litewska Kruoja Pokroje.

– Historia rzadko się powtarza. Trzeba być przygotowanym na to, że każda drużyna jest inna. Wiemy, że dobrze przygotowaliśmy się do tego meczu. Półtora roku temu wygraliśmy w Turcji z Jagiellonią 1:0 i nie mam nic przeciwko, aby to ta historia jutro się powtórzyła – tłumaczył Frołow, który sam nie potrafił stwierdzić, czy daleka podróż z Gruzji do Białegostoku będzie dla jego zespołu dużą przeszkodą w czwartkowy wieczór.

– Podróż była długa, bo przez korki i objazdy wraz z lotem trwała osiem godzin. Odpowiedzią na to, jak ona na nas wpłynie, będzie jutrzejszy mecz – tłumaczył Ukrainiec. Czy ewentualna wygrana z Jagą miałaby większy wpływ na jego dalszą pracę w Batumi?

– Na pracę trenera nie wpłynęłoby to w żaden sposób. Przyszedłem do Dinama z określonym planem działania i żaden wynik tego by nie zmienił. Miałby on za to wielkie znaczenie dla drużyny, bo poprawiłby on nastroje i dodałby jej bardzo dużo wiary we własne możliwości. Wyeliminowanie Jagiellonii odbiłoby się w Gruzji dużym echem – zakończył trener Dinama.

W podobnym tonie wypowiadał się także pomocnik Dinama, Elguja Grigalaszwili. – Chcemy pokazać tu dobrą grę, zaprezentować maksimum naszych możliwości. Przebyliśmy długą drogę, dlatego chcemy wygrać mecz i w dobrych nastrojach wracać do Batumi – zapowiadał 27-latek.

Dinamo w ostatnich pięciu meczach oficjalnych nie tylko nie wygrało, ale też nie strzeliło żadnego gola. – Mamy wielu nowych zawodników oraz nowego trenera. Ostatnio nie potrafiliśmy wygrać, ale wierzę, że jutro się to odmieni. Jeden gol, który zakończyłby tę złą serię, mógłby bardzo wiele zmienić – zakończył Grigalaszwili.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00