AktualnościMamrot: Zawsze chcemy wygrywać, ale wynik nie był dziś najważniejszy

Mamrot: Zawsze chcemy wygrywać, ale wynik nie był dziś najważniejszy

– Wiadomo, że nawet w sparingach chce się wygrywać, ale to dzisiaj nie było najważniejsze – mówił po zwycięstwie z Szachtiorem Soligorsk (2:0) trener Jagiellonii, Ireneusz Mamrot.

– Chcieliśmy przede wszystkim zobaczyć, w jakiej dyspozycji są ci, którzy grali ostatnio trochę mniej. Część z nich pokazała się z dobrej strony i żałujemy, że infekcje uniemożliwiły grę pozostałym. Chcieliśmy, aby zagrali wszyscy, aby sprawdzić, jak wyglądają oni w warunkach meczowych, bo wiadomo, że dyspozycja na treningach to nie wszystko. Nie ma co ukrywać, że szczególnie w pierwszej połowie nasza gra nie zawsze wyglądała tak jak trzeba. Po przerwie było już dużo lepiej, przede wszystkim dużo piłek graliśmy do przodu. Cieszy wynik, a także postawa obu bramkarzy w dzisiejszym meczu, bo obaj popisywali się dziś dobrymi interwencjami, dzięki czemu nie straciliśmy bramki – podsumowywał sobotnie spotkanie szkoleniowiec Żółto-Czerwonych, który cieszył się również z przełamania Cilliana Sheridana, który strzelił jedną z bramek dla Jagi.

– To z pewnością bardzo duża wartość tego sparingu, bo Cillian bardzo dużo pracuje w każdym meczu zarówno w ofensywie, jak i defensywie, i fajnie, że strzelił tę bramkę, szczególnie że padła ona po najładniejszej akcji meczu. Cieszymy się z tego, bo pracujemy nad tym na treningach. Wierzę, że teraz Cillian będzie regularnie strzelał w lidze – komentował opiekun Jagi, który przed meczem z Lechem będzie miał spory ból głowy, na którego z bramkarzy postawić, bowiem w dobrej formie jest zarówno Marian Kelemen, jak i Mariusz Pawełek.

– Lepiej mieć taki ból głowy, niż taki, jaki mieliśmy przed meczem z Legią, gdy Damian Węglarz musiał bronić ze złamanym palcem. Chwała mu za to, a to jest poziom profesjonalny i trzeba mieć takie „problemy”, jak obecnie. To na pewno cieszy, że jest dwóch bramkarzy, na których można postawić – dodawał trener Jagiellonii.

Jak szkoleniowiec Żółto-Czerwonych ocenia postawę zawodników, którzy ostatnio w lidze nie grali zbyt wiele? – Trudno wymagać od zawodnika, jeśli on dłużej nie gra, żeby podejmował na boisku same dobre decyzje. Wszyscy jednak byli dziś bardzo aktywni, starali się, a Ziggy popisał się nawet świetną asystą. Widać było, że ci zawodnicy są zmotywowani i chcą powalczyć o swoje miejsce w składzie – zakończył Ireneusz Mamrot.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00