AktualnościNovikovas show, czyli w prasie o Jadze

Novikovas show, czyli w prasie o Jadze

W poniedziałkowej prasówce wiodącym tematem jest wygrana Jagiellonii w Kielcach. Wszyscy podkreślają, że był to show Arvydasa Novikovasa.

Super Express
Przebudzenie w Kielcach. – Podopieczni Ireneusza Mamrota po trzech kolejnych ligowych porażkach pokonali w Kielcach Koronę 3:0. Bohaterem spotkania był Arvydas Novikovas. Litwin pojawił się na murawie dopiero na ostatnie pół godziny, a w tym czasie zdążył strzelić dwa gole, dorzucić asystę i zmarnować rzut karny! (…) Wszystko zmieniło wejście Arvydasa Novikovasa. Litwin wyszedł niezwykle zmobilizowany. Już po kilkudziesięciu sekundach od wejścia jego podanie wykorzystał Roman Bezjak. Korona zupełnie pogubiła się po stracie bramki, a piłkarze z Podlasia ruszyli mocniej do przodu. Novikovas co rusz rozrywał szybkimi wejściami w pole karne defensywę gospodarzy i w 71. minucie podwyższył prowadzenie na 2:0. Jaga, która we wcześniejszych spotkaniach nie potrafiła wykorzystać swojej najsilniejszej broni – szybkości ofensywnych zawodników – tym razem rozegrała wręcz wzorcowy kontratak.

Rzeczpospolita
Jaga goni Lecha. – Jagiellonia Białystok wygrała 3:0 z Koroną w Kielcach dzięki czemu po 32. kolejce Ekstraklasy nadal będzie tracić do liderującego tabeli Lecha Poznań tylko jeden punkt. Dla Jagiellonii, która z ostatnich pięciu meczów przegrała cztery, mecz w Kielcach był przełamaniem – drużyna Ireneusza Mamrota wreszcie przypomniała sobie o mistrzowskich aspiracjach i po dwóch golach Arvydasa Novikovasa oraz jednym trafieniu Romana Bejzaka wywalczyła w Kielcach trzy punkty.

Wyszli z dołka? – Potem przyszedł jednak głęboki dołek i wygrana w Kielcach może być istotna z psychologicznego punktu widzenia. Zawodnicy z Podlasia mają za sobą kilka trudnych tygodni, na własnej skórze odczuli, że inaczej gra się pod presją. Jagiellonia przestała zaskakiwać, przeciwnicy nauczyli się jej stylu, wiedzieli, jak się jej przeciwstawiać. Ireneusz Mamrot i jego piłkarze, którzy byli rozpieszczani przez kilka poprzednich miesięcy, nagle znaleźli się pod pręgierzem krytyki. (…) Mamrot na drugą połowę wprowadził litewskiego skrzydłowego Arvydasa Novikovasa i była to decyzja ze wszech miar słuszna. Litwin najpierw fenomenalnie obsłużył Romana Bezjaka, który dał Jagiellonii prowadzenie, a następnie sam dwukrotnie trafił do bramki. Mógłby ten mecz kończyć z hat-trickiem, ale zmarnował w juniorski sposób rzut karny.

Przegląd Sportowy
Novikovas show. – Druga część wygląda o wiele lepiej, głównie za sprawą wspomnianego Novikovasa. Litwin rozruszał ofensywę drużyny z Podlasia, co chwilę stwarzając zagrożenie pod bramką gospodarzy. Show na dobre zaczął w 63. minucie kiedy dograł piłkę do niepilnowanego Romana Bezjaka, a ten bez problemu pokonał z jedenastu metrów Matthiasa Hamrola. Osiem minut później było już 2:0 dla gości. Prawą stroną ruszył nie kto inny jak Novikovas i mocnym, precyzyjnym strzałem nie dał szans bramkarzowi Korony.

Kurier Poranny
Novikovas odmienił Jagiellonię. – Dobrą i skuteczną Jagiellonię obejrzeliśmy dopiero po przerwie (wcześniej mylił się Dejan Lazarević). Prowadzenie objęła w 63 minucie, gdy po szarży wprowadzonego Arvydasa Novikovasa zabójczym wykończeniem popisał się Roman Bezjak. Dla niego okazało się to trzecie trafienie tej wiosny. Emocje zakończyły nam się tak naprawdę w 71 minucie, ponieważ wtedy wynik podwyższył Novikovas po swoim rajdzie. Litwin chwilę przed końcem ustalił wynik na 3:0, kiedy dobijał próbę z najbliższej odległości.

Gazeta Wyborcza
Jaga w pogoni za Lechem. – Na trzech porażkach z rzędu zakończyła się zła seria Jagiellonii. Białostoczanie wygrali w sobotę 3:0 na wyjeździe z Koroną Kielce i nadal są wiceliderem ekstraklasy. Sytuacja Jagiellonii przed meczem w Kielcach była daleka od komfortowej. Co prawda białostoczanie zajmowali drugą pozycję w tabeli ekstraklasy, ale w pięciu ostatnich spotkaniach zaliczyli aż cztery porażki. Ponadto w piątek wygraną zanotował Lech Poznań (1:0 z Zagłębiem Lubin), a tym samym przy przegranej z Koroną strata Jagiellonii do lidera wynosiłaby cztery punkty.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00