AktualnościBez lekceważenia, czyli w prasie o Jadze

Bez lekceważenia, czyli w prasie o Jadze

W piątkowej prasie w kontekście Jagiellonii dominuje mecz z Wisłą Kraków. Nasi zawodnicy przestrzegają przed lekceważeniem „Białej Gwiazdy”. Warto zwrócić również uwagę tekst w Rzeczpospolitej o prezesie naszego Klubu.

Kurier Poranny
Jagę czeka trudny mecz. – Nie myślimy przed meczem z Wisłą Kraków o tym, czy rywale będą mieli dużą motywację do gry. Ważne jest, by w nas była wielka determinacja, a jestem przekonany, że tak się stanie – mówi pomocnik Jagiellonii Taras Romanczuk. Sytuacja przed niedzielnym meczem 33. kolejki jest taka, że wiślacy mają bardzo małe szanse na zajęcie na koniec sezonu miejsca na podium i nawet wygrana w Białymstoku w niewielkim stopniu to zmieni. – Nie uważam, że krakowska drużyna nie ma o co grać. Po to wychodzi się na boisko, żeby zwyciężyć, każdy chce się pokazać, być może powalczyć o nowy kontrakt – wylicza obrońca Jagiellonii Łukasz Burliga. – A to, że presja nie będzie tak duża i można zagrać z większym luzem, może naszym przeciwnikom pomóc, a nie zaszkodzić. Dlatego uważam, że czeka nas trudny mecz – dodaje.

Rzeczpospolita, wydanie „Plus Minus”
Sylwetka prezesa Cezarego Kuleszy. – Zaczynał w szalonych latach 90., gdzie tworzyły się wielkie fortuny, ale też warunki działalności były dużo trudniejsze. Kiedy został prezesem Jagiellonii, to klubom z Warszawy, Poznania, Wrocławia czy Krakowa pokazał, że futbol nie kończy się za rogatkami tych miast, ale sięga dużo dalej na wschód. Jagiellonia gra w tym sezonie znakomicie. Bez gigantycznych pieniędzy, z trenerem Ireneuszem Mamrotem, który debiutuje w ekstraklasie, bez zagranicznych gwiazd.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00