AktualnościSprawdzian z mistrzem Rumunii

Sprawdzian z mistrzem Rumunii

W środowe popołudnie w Kępie koło Sochocina piłkarze Jagiellonii Białystok rozegrają czwarty mecz sparingowy w trakcie letniego okresu przygotowawczego. Rywalem podopiecznych Ireneusza Mamrota będzie mistrz Rumunii – CFR Cluj.

– Sam fakt, że ta drużyna jest mistrzem Rumunii i wyprzedziła tak dobry zespół, jak Viitorul, pokazuje, że zmierzymy się z naprawdę silnym przeciwnikiem. O to nam chodziło. Wiadomo, że w tym okresie to wszystko nie jest do końca miarodajne, bo każdy zespół różnie podchodzi do tych przygotowań i trenuje na różnych obciążeniach. Jedni trenują normalnie i rozgrywają sporo sparingów, a inne zespoły ciężko pracują. My mamy za sobą wczoraj i dziś dwa ciężkie treningi, więc to na pewno będzie miało wpływ na naszą grę, bo w takiej sytuacji zawodnik nie zawsze jest w stanie wszystko pokazać. Jednakże pewne rzeczy, nad którymi pracujemy, muszą być widoczne – mówi przed tym spotkaniem trener Ireneusz Mamrot.

Jak szkoleniowiec Jagi charakteryzuje mistrza Rumunii? – To zespół zupełnie inny niż Viitorul, jednak stwierdzamy to na bazie informacji z poprzedniego sezonu. Latem nastąpiła tam zmiana trenera (Dana Petrescu zastąpił Edward Iordanescu – przyp.red.), więc trudno do końca powiedzieć, jak to teraz będzie wyglądało. Wydaje mi się jednak, że nie będzie od razu przeprowadzał rewolucji, więc powinno być widać jeszcze ślady z poprzedniego sezonu – zaznacza 47-letni trener.

– Cluj bardzo dobrze gra w ataku szybkim, błyskawicznie przechodzi z obrony do ataku. Oglądaliśmy spotkanie ligowe tej drużyny z Viitorulem i wówczas to Viitorul był zdecydowanie częściej przy piłce. To wynika z filozofii trenera Hagiego, który chce grać wysokim pressingiem i długo utrzymywać się przy futbolówce. W tym spotkaniu jednak to Cluj wygrał 1:0. Zobaczymy, jak to będzie wyglądało. Możemy się nastawić, że to my będziemy prowadzili grę, ale czasami mecz pokazuje co innego i role się odwracają. Myślę, że będziemy się dłużej utrzymywać przy piłce i będziemy musieli odpowiednio reagować po jej stracie, bo nasi rywale są świetni w ataku szybkim – dodawał trener Mamrot.

Jak wygląda stan przygotowań Żółto-Czerwonych po zakończeniu obozu w Kępie? – Obciążenia się nie zmieniają, nie zakończyliśmy okresu przygotowawczego wraz z końcem zgrupowania. Martwią mnie urazy Bartka Kwietnia, który dzisiaj znów zszedł w połowie treningu i jutro prawdopodobnie nie będzie mógł zagrać. To jest kolejny sparing, w którym nie weźmie udziału. Ciężko pracuje, aby być przygotowanym do sezonu, ale pod koniec tych cięższych treningów często ma problemy z tym mięśniem, przez co nie może grać w sparingach. Wiadomo też, że Karol Świderski również potrzebuje jeszcze trochę czasu. Powoli wraca do treningów indywidualnych i z każdym dniem powinien robić coraz więcej. Zobaczymy, jak będzie reagowało jego kolano i wówczas podejmiemy decyzję, kiedy wróci do treningów z zespołem – opowiadał opiekun Żółto-Czerwonych, który w środowym sparingu ponownie powinien dać szansę gry większej liczbie zawodników.

– Rywalizacja jeszcze się nie zakończyła. Powiedziałem drużynie, że nie jest też powiedziane, że ci, którzy znajdą się w składzie na ostatni sparing z Dinamem Bukareszt, na pewno będą grali w tym zestawieniu później w lidze. Po sparingu będziemy mieli jeszcze kilka dni do pracy, aczkolwiek wiadomo, że ta jedenastka będzie się krystalizować – tłumaczył Ireneusz Mamrot.

Środowe spotkanie sparingowe Jagiellonia Białystok – CFR Cluj rozpocznie się o godzinie 17:00. Relacja tekstowa z tego meczu będzie dostępna na klubowym Twitterze – @Jagiellonia1920. Serdecznie zapraszamy.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00