AktualnościZwycięstwo okupione kontuzjami, czyli w prasie o Jadze

Zwycięstwo okupione kontuzjami, czyli w prasie o Jadze

W poniedziałkowej prasie w kontekście Jagiellonii pisze się o wygranej z Wisłą Kraków. Wszyscy zwracają uwagę na wysokie koszta, które nasza drużyna poniosła w związku z niedzielną wygraną.

Gazeta Wyborcza
Wygrana okupiona kontuzjami. – Piłkarze Jagiellonii wygrali w niedzielę 1:0 na własnym stadionie z Wisłą Kraków. Zdobycie trzech punktów białostoczanie okupili kontuzjami Łukasza Burligi i Karola Świderskiego. (…) Z uwagi na czekające Jagiellonię spotkanie z ekipą z Belgii, jak też na to, że zawodnicy mocno odczuli starcie w Portugalii, trener Ireneusz Mamrot na pojedynek z Wisłą Kraków dokonał czterech zmian w wyjściowym składzie swej drużyny. (…) Dwie kolejne roszady szkoleniowiec białostoczan był zmuszony zrobić już w pierwszej połowie konfrontacji. Najpierw murawę z powodu urazu musiał opuścić Łukasz Burliga. Prawy obrońca w 28. minucie uprzedził Rafała Boguskiego, który gdyby doszedł do piłki zagranej przez Jesusa Imaza, pewnie wpisałby się na listę strzelców. Burliga interwencję okupił urazem mięśnia przywodziciela, z którym miał problem już przed spotkaniem. Między innymi z tego względu już od pierwszych minut pojedynku w intensywnej rozgrzewce był Jakub Wójcicki, który później zastąpił go na murawie.

Przegląd Sportowy
Jaga wygrywa z Lechem. – Jagiellonia Białystok – Wisła Kraków 1:0. Dał nam przykład Lech poznański, jak wygrywać mamy! – przed meczem z Wisłą Kraków żartobliwie mogli zanucić piłkarze i sympatycy Jagiellonii. (…) Trener Ireneusz Mamrot ponownie musiał więc zamieszać składem. Ponownie, bo przed tygodniem, mając w perspektywie pucharowy rewanż z Rio Ave zmuszony był poszukać złotego środka – dać odpocząć kilku kluczowym graczom, mieć nosa do wybrania właściwych zmienników no i osiągnąć korzystny rezultat w Gdyni. Okazało się, że z Mamrota niezły alchemik, wszak eliksir przygotowany na Arkę okazał się piorunujący. Po dwóch golach Karola Świderskiego jagiellończycy zgarnęli trzy punkty. (…) Wszystko, co dobre w niedzielę też było zasługą Litwina. Po jego ładnym strzale z wolnego piłkę co prawda odbił rezerwowy bramkarz Wisły – Mateusz Lis – przy dobitce Romana Bezjaka nie miał nic do powiedzenia. Inna rzecz, iż z trybun trudno było dostrzec, czy Lis nie wygarnął piłki już zza linii. 21–latek, po godzinie gry z rezerwowego zamienił się w podstawowego golkipera gości w następujących okolicznościach: poza polem karnym Michał Buchalik sfaulował Bezjaka, sędzia Szymon Marciniak z miejsca wskazał na wapno, lecz słysząc podpowiedź od kolegów z wozu VAR karnego, ku uciesze wiślaków odwołał. Jednak miny krakowian szybko spochmurniały, ponieważ arbiter zmienił jeszcze jedną decyzję – cofnął Buchalikowi żółtą kartkę, pokazując czerwoną.

Super Express
Jaga coraz wyżej w tabeli. – Jagiellonia zanotowała drugie z rzędu zwycięstwo w tym sezonie i dzięki temu wskoczyła na czwarte miejsce w Ekstraklasie. Wicemistrzowie Polski pokonali u siebie 1:0 Wisłę Kraków. O sukcesie białostoczan przesądził Roman Bezjak, napastnik reprezentacji Słowenii. „Biała gwiazda” kończyła spotkanie w osłabieniu, bo czerwoną kartkę zobaczył bramkarz Michał Buchalik. (…) Przed utratą bramki uratował białostoczan Łukasz Burliga. Jednak doznał w tej sytuacji kontuzji i po chwili opuścił boisko. Obrońca „Jagi” miał problem z mięśniem przywodziciela. (…) Pod koniec pierwszej połowy ucierpiał Karol Świderski, który na polu karnym zderzył się z rywalem. Sytuacja wyglądała bardzo groźnie. Napastnik gospodarzy został zniesiony z boiska. (…) Bramkarz wiślaków sfaulował Romana Bezjaka. (…) W tej sytuacji do bramki „Białej gwiazdy” wszedł rezerwowy Mateusz Lis. Ładnie wybronił strzał Arvydasa Novikovasa z rzutu wolnego. Jednak był już bezradny wobec dobitki Bezjaka.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00