AktualnościKolejny rywal – Arka Gdynia

Kolejny rywal – Arka Gdynia

W niedzielę o godzinie 15:00 Jagiellonia Białystok rozpocznie drugą połowę rundy zasadniczej PKO Ekstraklasy. W 16. kolejce Żółto-Czerwoni podejmą Arkę Gdynia, którą na inaugurację sezonu 2019/2020 pewnie ograli w delegacji 3:0. Czy tym razem będzie podobnie? Zobaczmy, co warto wiedzieć o drużynie naszego najbliższego rywala.

Historia

Morski Związkowy Klub Sportowy Arka Gdynia został założony w 1929 roku jako K.S. Gdynia, a obecną nazwę przyjął po raz pierwszy w 1972 roku. Dwa lata później Żółto-Niebiescy zadebiutowali również w najwyższej klasie rozgrywkowej, a w 1979 roku odnieśli swój pierwszy duży sukces, zdobywając Puchar Polski po wygranym finale z Wisłą Kraków 2:1. Dzięki temu też gdynianie mieli okazję zadebiutować w europejskich pucharach, a konkretnie w Pucharze Zdobywców Pucharów, gdzie zmierzyli się z bułgarskim Beroe Stara Zagora (3:2 i 0:2).

Arka nie była w stanie jeszcze utrzymać się w ekstraklasie na dłużej niż kilka sezonów, przez co kursowała między pierwszym a trzecim poziomem rozgrywkowym w Polsce. Przed sezonem 2016/17, po pięcioletniej przerwie, Żółto-Niebiescy wrócili do elity i od razu stworzyli swoim kibicom niezwykle emocjonujący sezon ze wzlotami i upadkami. W lidze zespół Grzegorza Nicińskiego, a następnie Leszka Ojrzyńskiego (przejął drużynę po 28. kolejce) do ostatniej kolejki z powodzeniem walczył zażarcie o utrzymanie, a ligowe nerwy zrekompensował swoim fanom wspaniałą przygodą w Pucharze Polski, gdzie zupełnie niespodziewanie, po zwycięstwie na Stadionie Narodowym z Lechem Poznań (2:1), Arkowcy sięgnęli po główne trofeum.

Gdynianie dołożyli do tego również dwa Superpuchary Polski (oba po zwycięstwach w Warszawie z Legią), aczkolwiek poprzedni sezon ligowy był dla nich nieudany. Pod wodzą Zbigniewa Smółki Arka dryfowała w kierunku spadku do I ligi. Seria jedenastu meczów ligowych wiosną bez zwycięstwa sprawiła, że doszło w Gdyni do zmiany trenera. Jacek Zieliński zdołał uratować Ekstraklasę dla Gdyni, ostatecznie finiszując na trzynastej pozycji w tabeli. Ówczesny trener jednak szybko przekonał się, że posada szkoleniowca w Arce to ciężki kawałek chleba.

Sytuacja drużyny

Bieżący sezon od samego początku nie układa się po myśli Żółto-Niebieskich. Warto wspomnieć choćby o tym, że przed 15. kolejką gdynianie zamykali tabelę ekstraklasy. Skromna wyjazdowa wygrana z Wisłą Kraków 1:0 wywindowała jednak ekipę z Trójmiasta na bezpieczną – 13. pozycję.

Wcześniej Arka grała jednak przeważnie słabo i bez polotu. Tylko 12 zdobytych bramek w rundzie jest tego najlepszym przykładem. Dodajmy, że pierwszą wygraną w tym sezonie drużyna z Wybrzeża odniosła dopiero w siódmej kolejce, pokonując u siebie 1:0 Górnika Zabrze. Kiedy w dziewiątej serii gier gdynianie w łatwy sposób ograli w delegacji ŁKS Łódź 4:1, wydawało się, że Arka jest już na właściwych torach i może spoglądać w górę tabeli. Nic z tych rzeczy. W kolejnych dwóch występach Żółto-Niebiescy wywalczyli zaledwie jeden punkt, a czarę goryczy przelała wysoka wyjazdowa porażka z Wisłą Płock 1:4 w słabym stylu. Wtedy cierpliwość sterników gdyńskiego klubu się skończyła. 

Za brak zadowalających wyników po 11. kolejce ostatecznie posadą zapłacił trener Zieliński, którego zastąpił Aleksandar Rogić. Czas pokaże, czy było to dobre posunięcie. Miejmy nadzieję, że Arka zacznie piąć się w tabeli dopiero po starciu z Jagiellonią.

W lipcu, na inaugurację tego sezonu Jaga zwyciężyła w Gdyni 3:0 po golach Bartosza Bidy, Jesusa Imaza i Tarasa Romanczuka. To jak dotąd najwyższe zwycięstwo Żółto-Czerwonych w bieżących rozgrywkach.

Trener rywali – Aleksandar Rogić

Nowy szkoleniowiec Arki ma interesujące CV. W latach 2008–2010 w reprezentacji Serbii był asystentem Radomira Anticia, trenera znanego z pracy m.in. w Barcelonie i Atletico Madryt. Rogić miał więc możliwość pracy z piłkarzami o nietuzinkowych umiejętnościach, których w bałkańskiej drużynie nie brakowało. W kadrze Serbii na mistrzostwa świata w RPA w 2010 r. byli m.in. stoperzy o ugruntowanej pozycji w angielskiej Premier League – Nemanja Vidić (Manchester United) i Branislav Ivanović (Chelsea Londyn) czy lewy obrońca Aleksandar Kolarov, który po tym Mundialu zamienił Lazio Rzym na Manchester City.

Trener Rogić, oprócz kadry Serbii, pełnił funkcję asystenta także w reprezentacji Ghany. Jako pierwszy szkoleniowiec zaczął zbierać doświadczenie od lipca 2017 roku w estońskiej ekstraklasie. Prowadząc Levadię Tallin w 2018 roku wywalczył m.in. wicemistrzostwo Estonii. Z posadą trenera w tej lidze pożegnał się we wrześniu bieżącego roku, po remisie Levadii (1:1) z niżej notowanym JK Viljandi. Wówczas zespół z Tallina tracił dwa punkty do lidera zza miedzy – Flory.

Aleksandar Rogić podpisał kontrakt z Arką 10 października. Pod jego wodzą Żółto-Niebiescy w czterech meczach wywalczyli cztery punkty. Debiut w polskiej ekstraklasie przypadł akurat na najważniejszy mecz w kalendarzu każdego fana Arki – a więc derbowe starcie z Lechią Gdańsk na własnym boisku. Gdynianie, mimo że kwadrans przed końcem spotkania przegrywali 0:2, zdołali podnieść się i doprowadzić do wyrównania. Gola na 2:2 w 10. minucie doliczonego czasu gry strzelił Marko Vejinović. Później co prawda przyszły porażki ze Śląskiem Wrocław (1:2) i Legią Warszawa (0:1), ale nadzieję w serca gdyńskich fanów wlała ostatnia wyjazdowa wygrana z Wisłą Kraków 1:0 po golu Macieja Jankowskiego. Po tym meczu Arka wydostała się ze strefy spadkowej i aktualnie zajmuje 13. pozycję w tabeli.

Gwiazda drużyny – Dawit Schirtladze

Pochodzący z Gruzji napastnik dołączył do Arki Gdynia przed bieżącym sezonem. Mimo mizernego dorobku punktowego drużyny z Wybrzeża w rundzie jesiennej, Schirtladze w kilku spotkaniach pokazał się z dobrej strony, strzelając łącznie cztery gole, dokłądając do tego dwie asysty i dwie asysty drugiego stopnia. Aż 66 procent bramek gdynian padło przy jego udziale.

W rundzie jesiennej PKO Ekstraklasy dorobek punktowy Arki nie był okazały. Tylko 12 strzelonych goli w 15 meczach to drugi najgorszy bilans ligi. Rzadziej bramkarzy rywali pokonywali tylko piłkarze Korony Kielce, którzy trafili do siatki zaledwie siedem razy. Biorąc pod uwagę skromny dorobek ekipy z Trójmiasta, cztery gole Gruzina to wynik całkiem przyzwoity. Uznanie budzi szczególnie występ w Łodzi przeciwko ŁKS-owi (4:1), kiedy to dwukrotnie znalazł sposób na bramkarza beniaminka. Gol Schirtladze pozwolił też m.in. pokonać przed własną widownią Górnika Zabrze 1:0.

Oprócz urodzonego w Tbilisi napastnika w drużynie z Gdyni należy zwrócić uwagę także na Macieja Nalepę, który w roli środkowego pomocnika strzelił jesienią trzy gole. Duży wpływ na poczynania zespołu mają także rozgrywający Marko Vejinović, a także drugi z napastników Arki – Maciej Jankowski. W sezonie 2019/2020 obaj po dwa razy trafili do siatki rywali.

Przewidywany skład Arki na mecz z Jagiellonią:

Pavels Steinbors – Damian Zbozień, Christian Maghoma, Adam Danch, Adam Marciniak – Kamil Antonik, Michał Nalepa, Azer Busuladzić, Marko Vejinović, Maciej Jankowski – Dawit Schirtladze

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00