AktualnościOcena prezesa, czyli w prasie o Jadze

Ocena prezesa, czyli w prasie o Jadze

W piątkowej prasie warto zwrócić uwagę na ocenę sezonu, której dokonał prezes Kulesza.

Gazeta Wyborcza
Prezes Kulesza ocenia sezon. – Jest niezadowolenie kibiców i całego środowiska, które sympatyzuje z Jagiellonią, bo wszyscy jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że Jagiellonia była ostatnio w pierwszej czwórce. Były drugie miejsca, trzecie, teraz jest ósma pozycja i jest niedosyt – przyznaje Cezary Kulesza, prezes i jeden z właścicieli Jagiellonii. – Taka jest jednak piłka, nie da się w niej wszystkiego zaprogramować. To nie jest maszyna, którą nastawimy i ona na sto procent wykona zadanie. Na wynik składa się wiele czynników. Nie da się wszystkiego przewidzieć. Przecież nie zakładaliśmy tego, że gdy ściągniemy bramkarza [wypożyczenie z Arsenalu Dejana Ilieva – red.], on nie będzie mógł nam za bardzo pomóc, bo będzie miał podwójne czy potrójne zerwanie mięśnia. (…) – Mogło być lepiej, ale też dużo było indywidualnych błędów zawodników – mówi Cezary Kulesza i podaje przykłady: – W meczu z Pogonią Szczecin dwie minuty przed końcem przy stanie 2:2 Jakov Puljić z siedmiu metrów nie trafił do pustej bramki. Gdyby zdobył gola, to byłaby wygrana i dwa punkty więcej. Z Legią Warszawa Martin Pospisil miał piłkę na dwunastym metrze i wystarczyło tylko w bramkę trafić. Gdyby trafił, to podejrzewam, że pewnie byśmy wygrali i byłyby kolejne dwa punkty więcej. Czy to wina trenera, że zawodnik nie trafi do pustej bramki? Błędy Zorana Arsenicia na lewej obronie też zabrały nam punkty. Tych punktów, które straciliśmy po takich głupich błędach, można dużo nazbierać.

Kurier Poranny
Jagiellońskie naj. – To był długi, ale i bardzo przeciętny pod względem sportowym sezon w wykonaniu Jagiellonii Białystok. Ósme miejsce w tabeli ekstraklasy, odpadnięcie w pierwszej rundzie Pucharu Polski i brak awansu do europejskich pucharów. Kibice białostockiego klubu oczekiwali znacznie więcej w historycznych rozgrywkach. Przedstawiamy subiektywne podsumowanie rozgrywek w wykonaniu Żółto- Czerwonych, czyli jagiellońskie naj, naj, naj… (…) NAJLEPSZY MECZ: JAGIELLONIA – LECHIA GDAŃSK 3:0 Pierwszy mecz bez Ireneusza Mamrota na ławce trenerskiej, debiut Rafała Grzyba w roli głównego szkoleniowca i zwycięstwo w imponującym stylu nad gdańskim zespołem, który wyraźnie nie leżał białostockim piłkarzom – tak w skrócie można uzasadnić nasz wybór. Zwycięstwo nad rozpędzonym rywalem, odniesione w dodatku w bardzo dobrym stylu, zasługuje na wyróżnienie. (…) NAJWIĘKSZE ZASKOCZENIE: BARTOSZ BIDA
Urodzony w 2001 roku piłkarz jesienią był jedną z najjaśniejszych postaci w drużynie Ireneusza Mamrota. Jego talent rozbłysnął bardzo szybko, bo już w inauguracyjnej kolejce strzelił debiutanckiego gola w ekstraklasie. Później miewał wahania formy, ale koniec końców trzeba uznać go za wygranego tego sezonu.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00