AktualnościZając: To będzie otwarty mecz

Zając: To będzie otwarty mecz

– Raków w tym sezonie gra bardzo ofensywną piłkę, strzela dużo goli, wobec czego wiemy, że to nie jest łatwe zadanie zagrać z częstochowianami na zero z tyłu – mówił trener Jagiellonii Białystok, Bogdan Zając, podczas konferencji prasowej poprzedzającej niedzielny mecz 13. kolejki PKO BP Ekstraklasy z Rakowem Częstochowa.

– Każdy zespół ma swoje atuty, my również. Do tego meczu chcemy się przygotować tak, żebyśmy mogli grać swoją piłkę. Znamy siłę przeciwnika, ale nastawiamy się na swoją grę. Od pewnego czasu sinusoida w grze jest bardzo widoczna. Nie tylko zresztą w naszym zespole, a w większości drużyn w naszej lidze. Dyspozycja niekiedy jest niewiadomą. Staramy się analizować to, co dzieje się w tygodniu, dyspozycje zawodników, którzy z nami są i trenują. Analiza graczy wracających po dłuższej przerwie nie zawsze potwierdza się w dyspozycji meczowej, zawsze jest to jakaś zagadka. Niemniej mamy swój plan. Pracujemy nad optymalnym przygotowaniem do tego spotkania i zrobimy wszystko, żeby być w pełnej gotowości. Z takim też nastawieniem podejdziemy do tego meczu – powiedział opiekun białostoczan.

Jak prezentuje się sytuacja zdrowotna w naszej ekipie? – Ze zdrowiem raz jest lepiej, raz jest gorzej. Piłkarze wychodzący czy to na trening czy to na mecz zawsze są w pełnej gotowości, z nastawieniem na pełne zaangażowanie. Na mecz z Rakowem, zarówno do kadry meczowej jak i wyjścowiej jedenastki, wejdą zawodnicy, którzy będą chcieli grać na pełnych obrotach. Z takim nastawieniem musimy podejść do tego spotkania.

Z czego wynikają problemy ofensywne Jagiellonii w ostatnich wyjazdowych meczach? – Chcielibyśmy, żeby Jakov strzelał po trzy gole we wszystkich meczach. To byłoby piękne, dobrze by się o tym mówiło. To jest piłka nożna, po drugiej stronie jest przeciwnik, do tego cały czas dochodzą różne zmienne na boisku. Tworzymy różne okazje strzeleckie, ale gdyby Jakov wykorzystywał wszystkie swoje sytuacje strzeleckie to myślę, że dzisiaj już by go z nami nie było. Jakov pracuje bardzo mocno na to, żeby być jeszcze lepszym napastnikiem, dużo wagi przykładając do finalizacji. Prowadzimy również indywidualne analizy jego gry, pozwalające analizować jego poruszanie się po boisku. Widać postęp, zwłaszcza po jego skuteczności, ale jednocześnie wiemy, że jeszcze są duże rezerwy, jest nad czym pracować. Wierzymy, że jeżeli w meczu z Rakowem dojdzie do pozycji strzeleckiej, to będzie równie skuteczny jak w meczach domowych.

Jakiego spotkania mogą się w niedzielę spodziewać kibice? – To będzie otwarty mecz. Oba zespoły grają ofensywną piłkę, bardzo dużo biegają. Na taki też mecz musimy być przygotowani. To będzie przede wszystkim walka. Nie tylko piłkarska, ale również na stopie lokomocji. Musimy się nastawić na dużo biegania, zarówno będąc przy piłce jak i grając bez niej. Taki mecz nas czeka, jesteśmy na to gotowi. Pracujemy nad planem, który założyliśmy sobie na to spotkanie. Podczas treningów ćwiczymy pewne automatyzmy. Wierzę, że w tym starciu wyjdziemy i powalczymy o korzystny wynik. Tak jak zawsze tutaj również chcemy bić się o zwycięstwo, nic się w tym aspekcie nie zmienia. Później boisko weryfikuje wszystko – zakończył trener Zając.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00