AktualnościCLJ U-15: Widzew pokonany

CLJ U-15: Widzew pokonany

Wracamy na zwycięską ścieżkę w Centralnej Lidze Juniorów U-15. W 6. kolejce Jagiellończycy z rocznika 2006 po znakomitym meczu pokonali przy Elewatorskiej Widzew Łódź 4:1. Dwa gole strzelił Karol Chilmon, po jednym trafieniu dorzucili też Julian Andruszkiewicz i Szymon Stypułkowski.

Dla Żółto-Czerwonych to piąta wygrana w szóstym meczu ligowym i trzecia na swoim obiekcie. W sobotni wieczór podopieczni Przemysława Papiernika i Marka Wasiluka nie dali żadnych szans Widzewowi.

– Wynik odzwierciedla to, co działo się na boisku, a mogliśmy nawet wygrać wyżej. Chłopcy grali z dużym luzem i polotem. Wychodziło nam naprawdę sporo. Nasi piłkarze fajnie przełożyli na mecz akcje, które ćwiczymy podczas treningów – komentuje trener Papiernik.

Młodzi Żółto-Czerwoni ostro ruszyli na rywala od pierwszych minut i na efekty nie trzeba było długo czekać. W 11. minucie Jaga objęła prowadzenie za sprawą trafienia Karola Chilmona, który z bliskiej odległości popisał się skuteczną dobitką po tym, jak chwilę wcześniej w poprzeczkę trafił Julian Andruszkiewicz. Później inicjatywa wciąż należała do Jagiellończyków, ale łodzianie lepiej radzili sobie w defensywie, a z czasem zaczęli coraz częściej dochodzić do głosu.

W 33. minucie Widzewiacy egzekwowali rzut wolny z około 20 metrów od bramki Miłosza Piekutowskiego. Nasz golkiper niestety lada chwila musiał skapitulować. Najpierw jeden z zawodników gości posłał piękny strzał, który zatrzymał się na naszej poprzeczce, ale już przy dobitce byliśmy bezradni. Był zatem remis 1:1.

Przyjezdni cieszyli się z wyrównania niecałe dwie minuty, bo chwilę później precyzyjny strzał, nie do obrony dla golkipera łodzian posłał Andruszkiewicz i na przerwę schodziliśmy prowadząc zasłużenie 2:1.

Druga połowa to koncert gry jednego zespołu. Jagiellończycy, podobnie jak w pierwszej odsłonie, od początku szturmowali bramkę łodzian, a efektem były szybkie dwa gole autorstwa Szymona Stypułkowkiego i Chilmona. Pierwszy z bohaterów sobotniego wieczoru posłał fenomenalny, precyzyjny strzał z rzutu wolnego, przy którym bramkarz Widzewa wyciągnął się jak struna, ale nie sięgnął piłki. Gol z gatunku „stadiony świata”. Chwilę później piłkę z prawej strony pola karnego gości otrzymał Chilmon, który uderzył mocno, z półwoleja, a piłka przełamała ręce bramkarza Widzewa i wpadła po raz czwarty sobotniego wieczoru do bramki gości.

– Zdobyliśmy cztery bramki, a szczególnie ta ostatnia, autorstwa Karola Chilmona mogła się podobać, bo padła po składnej akcji całej drużyny. Możemy tylko cieszyć się z tego, że chłopcy bardzo dobrze zagrali i czuli się swobodnie na boisku. Większą część meczu spędzaliśmy na połowie przeciwnika, co napawa optymizmem – dodaje opiekun Jagiellończyków.

Dominacja Jagi nie podlegała dyskusji, a Widzewiacy próbowali odgryzać się jedynie pojedynczymi akcjami. Raz po uderzeniu z dystansu, czasem też po stałych fragmentach gry. Generalnie, zarówno Piekutowski, jak i jego zmiennik z drugiej połowy – Jakub Suchocki, tego wieczoru wiele pracy nie mieli.

Jagiellończycy mogli jeszcze podwyższyć prowadzenie, ale w końcowych fragmentach rywalizacji już tak nie forsowali tempa, jak wcześniej. Na gola polowali jeszcze m.in. Bartłomiej Łupiński i Armin Wasiluk, ale piłka po uderzeniach głową obu graczy minęła bramkę gości.

Reasumując, wygrana Jagiellończyków była w pełni zasłużona. Gospodarze grali dynamicznie i z polotem, a dopisane trzy punkty pozwalają Żółto-Czerwonym wciąż realnie myśleć o triumfie w gr. A Centralnej Ligi Juniorów U-15 podczas jesiennych zmagań.

6. kolejka Centralnej Ligi Juniorów U-15

Jagiellonia Białystok SSA 2006 – Widzew Łódź 4:1 (2:1).
Bramki: Chilmon 11′, 44′ Andruszkiewicz 35′, Stypułkowski 42′.

Jagiellonia 2006: Piekutowski (55′ Suchocki) – Czarniecki (65′ Siemieniuk), Rusiłowicz, Ociepski, Cholewa (60′ Kozłowski), Stypułkowski, Chilmon (50′ Trzciński), Andruszkiewicz (50′ Łupiński), Pankiewicz (57′ Wasiluk), Drygiel, Pawelczyk (50′ Mazurek).

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00