AktualnościCLJ U-17: Porażka z Polonią

CLJ U-17: Porażka z Polonią

Za nami mecz na szczycie tabeli Centralnej Ligi Juniorów U-17. Przy Elewatorskiej drużyna AP Jagiellonii 2004 musiała uznać wyższość lidera – Polonii Warszawa, przegrywając 1:2. Honorowego gola dla Żółto-Czerwonych strzelił Dawid Zabielski.

Nasza drużyna przystępowała do sobotniej rywalizacji w bojowych nastrojach i pełna optymizmu. Przed tygodniem Żółto-Czerwoni ograli po zaciętym spotkaniu Escolę Varsovię 3:2, wyszarpując trzy punkty w końcówce. Wcześniej zdarzało się, że to Jagiellończycy wypuszczali cenne oczka z rąk w ostatnich minutach meczów. Starcie z „Czarnymi Koszulami” od początku jednak nie układało się po myśli podopiecznych Tomasza Bernatowicza, Adriana Citki i Gabriela Iwacewicza.

Sobotni mecz zdecydowanie lepiej ułożył się warszawianom, którzy objęli prowadzenie już w pierwszym kwadransie. Piłkę po długim zagraniu w nasze pole karne dobrze opanował napastnik Polonii, który wykorzystał złe ustawienie defensywy i pewnym strzałem pokonał Jakuba Jasionka.  Stracona bramka spowodowała, że nasza drużyna zdecydowanie zaatakowała i przejęła inicjatywę. Do przerwy kilka razy zakotłowało się pod bramką Polonii, golkipera gości próbował zaskoczyć między innymi aktywny Sebastian Dąbrowski, czy Daniel Siemieniuk, ale za każdym razem przyjezdni wychodzili z tych sytuacji obronną ręką.

– Żałujemy szczególnie początku meczu, bo Siemieniuk miał dobrą sytuację, której nie wykorzystał, a po chwili straciliśmy gola, który nie ułatwił nam zadania. Później dwukrotnie Dąbrowski mógł wpisać się na listę strzelców, ale też się nie udało. To były stuprocentowe okazje – podkreśla Tomasz Bernatowicz, trener AP Jagiellonii 2004.

Po zmianie stron obraz gry wyglądał podobnie. Jaga próbowała atakować, ale piłkarze lidera dobrze zabezpieczyli dostęp do swojej bramki, wobec czego sytuacji do strzelenia gola było niewiele, aczkolwiek takowe też się nadarzyły. Zaraz po zmianie stron dobrze dysponowanego bramkarza Polonii próbował zaskoczyć Daniel Siemieniuk, z dystansu groźnie uderzał Bartosz Bernatowicz, Igor Szczygieł indywidualną akcją też chciał wymanewrować defensywę rywala, ale jego strzał został zablokowany w ostatniej chwili.

Po godzinie gry przegrywaliśmy już 0:2 po tym, jak kolejny raz przysnęła defensywa Jagi. Zawodnik rywala wygrał pojedynek jeden na jeden z obrońcą, po czym obrócił się z futbolówką i oddał strzał nie do obrony dla Jasionka. Wydawało się, że warszawianie są na dobrej drodze do wygranej i spokojnie utrzymają korzystny rezultat do końcowego gwizdka. Nasz zespół jednak nie odpuszczał i próbował zmienić oblicze meczu do ostatnich minut. W końcówce po dośrodkowaniu z prawej strony rezerwowy Dawid Zabielski zmniejszył rozmiary porażki. Do końcowego gwizdka Jagiellończykom już nie udało się doprowadzić do remisu, choć kilka razy jeszcze groźnie zbliżyli się do „szesnastki” Czarnych Koszul. Jak mecz podsumowuje trener Bernatowicz?

– Z mojej perspektywy Polonia była dziś bardziej zdeterminowana i to jej bardziej zależało na wygranej. Przeciwnik był też niezwykle skuteczny. W zasadzie na trzy groźne strzały w stronę naszej bramki, aż dwa potrafił zamienić na gola. Konsekwentna gra warszawian dała im zwycięstwo. My staraliśmy się odwrócić losy meczu, mieliśmy swoje okazje, ale nie wykorzystaliśmy ich. Wydaje mi się, że bardziej sprawiedliwym wynikiem byłby remis, ale losy spotkania potoczyły się tak, a nie inaczej. Dla nas to nauczka, że musimy umieć lepiej przeciwstawiać się rywalom grającym tak wyrachowanie i agresywnie, jak dziś Polonia – podsumowuje trener gospodarzy.

6. kolejka Centralnej Ligi Juniorów U-17

AP Jagiellonia Białystok 2004 – MKS Polonia Warszawa 1:2 (0:1)
Bramka dla AP Jagiellonii: Zabielski 84′

AP Jagiellonia: Jasionek – Parzonko, Piórkowski, Podczarski (46′ Zabielski), Mabiala, Dąbrowski (75. Jaroszuk), Szczygieł, Bernatowicz, Żabiuk (65′ Celmer), Protaziuk (46′ Lewicki), Siemieniuk.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00