AktualnościZasłużona porażka, czyli w prasie o Jadze

Zasłużona porażka, czyli w prasie o Jadze

Poniedziałkowa prasa w całości skupia się na meczu w Szczecinie i słabej postawie Jagiellonii. „Żółto-Czerwonym” zabrakło atutów w rywalizacji z „Portowcami”.

Kurier Poranny
Najsłabsza wersja Jagi. – Pogoń Szczecin strzeliła gole w wygranym 3:0 meczu z Jagiellonią Białystok dzięki stałym fragmentom gry i karygodnym zachowaniom przeciwnika w obronie – pisze dziennikarz portalu www.sportowefakty.wp.pl dodając, że w pewnym momencie „pachniało kompromitującym dla przyjezdnych wynikiem”. (…) Niepokojące jest szczególnie to, że o ile w przegranym 0:1 starciu we Wrocławiu ze Śląskiem dobrze funkcjonowała przynajmniej defensywa, to w Szczecinie i ta formacja nie ustrzegła się wielu poważnych błędów. Przyznaje to bramkarz Damian Węglarz – jeden z nielicznych Jagiellończyków, którzy nie muszą mieć do siebie pretensji za mecz z Pogonią.

Była wysoka porażka, a mogła być jeszcze wyższa. – Miał być awans w pobliże podium PKO BP Ekstraklasy, a była ponura klęska. Jagiellonia Białystok przegrała w zaległym meczu 6. kolejki 0:3 z Pogonią w Szczecinie. Wynik jest wysoki, a trzeba dodać, że podlaski zespół mógł na obiekcie Portowców przegrać znacznie wyżej. (…) Kiedy gra była już w miarę wyrównana i toczyła się głównie w środku pola, znienacka padła bramka dla gospodarzy. Po rzucie wolnym, wykonywanym przez Huberta Matynię, samobójczym strzałem Węglarza pokonał Bodvar Bodvarsson. Islandczyk nie ma ostatnio dobrej passy, bo niedawno to on sprowokował rzut karny, po którym gola strzelił Lech Poznań. (…) Nieporadność defensywy Jagiellonii była wręcz porażająca, a i o poczynaniach z przodu Żółto-Czerwoni zechcą jak najszybciej zapomnieć. Po przerwie na placu gry pojawił się powracający po kontuzji Jakov Puljić, ale i on niewiele pokazał. Stiplica mógł równie dobrze rozpalić grilla i piec kiełbaski, tak niewiele działo się na przedpolu jego bramki. Szczeciński golkiper nie dał się pokonać już od 393 minut, co jest najlepszym osiągnięciem w lidze. Jeśli kolejni rywale będą tak „groźni” jak białostoczanie, to Chorwat nieprędko wyciągać będzie piłkę z siatki.

Oceny za mecz z Pogonią. – Jagiellonia zagrała chyba najsłabszy mecz w tym sezonie. Na tle pogoni Szczecin momentami białostocka drużyna była bezradna. Ma to swoje odzwierciedlenie w ocenach piłkarzy. (…) Damian Węglarz – 6 Co najmniej dwa razy uchronił Jagiellonię przed utratą bramki. Gdyby nie Węglarz porażka byłaby jeszcze wyższa. (…) Jesus Imaz – 3 Widać, że Hiszpan fizycznie jest w dobrej dyspozycji. Stara się szukać gry, ale niewiele z tego wychodzi.

Przegląd Sportowy
Jagiellonia bez szans w Szczecinie. – Od początku meczu Pogoń chciała narzucić swój styl gry i z pewnością jej się to udało. Podczas pierwszej odsłony Portowcy stworzyli aż siedem sytuacji bramkowych, podczas gdy ich rywale zaledwie dwie. (…) Gospodarze weszli w to spotkanie bardzo dynamicznie za sprawą uderzeń Kacpra Kozłowskiego i Luki Zahovicia. (…) Wobec wysokiego pressingu rywali, Jagiellonia szukała swoich szans w ataku pozycyjnym, ale bezskutecznie. Kwestią czasu była natomiast kolejna bramka gospodarzy, która padła w 69. minucie po świetnym rozegraniu rzutu wolnego.

Super Express
Stałe fragmenty gry pogrążyły Jagę. – Kluczowe w tym spotkaniu okazały się stałe fragmenty gry. Wynik w 29. minucie otworzył Bodvar Bodvarsson, który po dośrodkowaniu z rzutu wolnego pokonał własnego bramkarza. Tuż po rozpoczęciu drugiej połowy sytuacja gości stała się jeszcze trudniejsza. Po zagraniu ręką sędzia podyktował rzut karny. Do piłki podszedł Sebastian Kowalczyk i pewnie wykorzystał „jedenastkę”. Kropkę nad „i” postawił Alexander Gorgon po sprytnym rozegraniu rzutu wolnego i strzale z pierwszej piłki.

Sport
Zasłużona wygrana Pogoni. – Gospodarze wyraźnie zasygnalizowali na początku spotkania, o co im chodzi. Planowali narzucić rywalowi swój styl gry i to im się udało. Bojaźliwa, przestraszona Jagiellonia tylko sporadycznie próbowała atakować. Nieśmiałe strzały, czy też dwie oskrzydlające akcje, to było zdecydowanie za mało, aby wywrzeć jakiekolwiek wrażenie na gospodarzach. (…) Golkiper Jagiellonii był zdecydowanie najjaśniejszą postacią swojego zespołu. A najlepszym dowodem na to było słowa, jakie w przerwie spotkania wypowiedział [Ivan Runje], obrońca Jagiellonii. – Jest 1:0 dla Pogoni, ale mogło być 5:0. Gramy katastrofalnie – przyznał chorwacki piłkarz drużyny ze stolicy Podlasia. Nie do końca można się z tak drastyczną opinią zgodzić, bo Pogoń na pewno nie miała tylu sytuacji, aby zdobyć aż pięć goli, ale nie zmienia to faktu, że „Jaga”, do przerwy, była – po prostu – słaba.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00