AktualnościLiga już w styczniu? Czyli w prasie o Jadze

Liga już w styczniu? Czyli w prasie o Jadze

W piątkowej prasie warto zwrócić uwagę na artykuł, który porusza temat szybszego powrotu ligi w przyszłym roku. Ponadto polecamy historię naszej kibicki – Pani Grażyny.

Przegląd Sportowy
Liga wróciu w styczniu? – Kluby dyskutują o szybszym powrocie do ekstraklasowych rozgrywek po zimowej przerwie. Na razie to tylko pomysł bez żadnych konkretów, ale poważnie brany pod uwagę. Do klubów dotarła już propozycja przyspieszenia startu piłkarskiej wiosny i teraz jest czas, by każdy ją dokładnie przemyślał oraz zgłosił swoje uwagi. Ostateczna decyzja i tak będzie należeć do władz ligowej spółki, w której swój głos ma również PZPN. Na początku przyszłego tygodnia zbiera się Rada Nadzorcza Ekstraklasa SA i to ona przynajmniej wstępnie pochyli się nad proponowanymi scenariuszami. (…) Powodem możliwych zmian w kalendarzu Ekstraklasy są oczywiście skutki wywołane pandemią. Już poprzedni sezon udało się dokończyć z najwyższym trudem, przeciągając rozgrywki do 19 lipca. Przed nową edycją zrezygnowano z rozgrywania rundy finałowej, przez co zyskano siedem ligowych terminów, ale to jest głównie reakcja na sierpniową datę startu sezonu, który rozpoczął się aż miesiąc później niż zazwyczaj. Druga fala pandemii spowodowała, że ligowy kalendarz znowu zaczął trzeszczeć w szwach. Drużyny, które w jednym momencie mają siedmiu ludzi z pozytywnym wynikiem testu na obecność koronawirusa, mogą wnioskować o przełożenie meczów, z czego zaczynają korzystać, a Zespół Medyczny PZPN zaleca odwoływanie spotkań nawet przy mniejszej liczbie zakażeń, jeśli jednak wirus w danym klubie jest w fazie rozwoju.

Kurier Poranny
Seniorzy za Jagą. – Pani Grażyna Kowalczyk z Białegostoku wyróżnia się z tłumu uśmiechem. Emerytka ma werwę dwudziestolatki i energię za dwie! Ma wielką pasję – kibicuje Jagiellonii Białystok, uczestnicząc w niemal każdym meczu. – W tajniki piłki nożnej wprowadził mnie mój brat. Zaczęłam oglądać mecze w telewizji. Czasami chodziłam na rozgrywki w Białymstoku, jeszcze na stary stadion. Ale kiedy brat wyjechał do Anglii, zrezygnowałam z wizyt na trybunach – opowiada Grażyna Kowalczyk. – Wszystko zmieniła traumatyczna dla naszej rodziny sytuacja – przyznaje. (…) Dziś jest prawdziwym kibicem. Ma w domu koszulkę i szaliki. Zawsze dobrze mówi o piłkarzach Jagielloni. Wygrała nawet konkurs dla kibiców, wysyłając swoje zdjęcie z trybun. W wolnym czasie emerytka uwielbia prace i relaks na działce, i wycieczki rowerowe. Pilnie uczy się angielskiego, by mieć lepszy kontakt z wnukami, mieszkającymi za granicą.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00