AktualnościCzekając na kapitana, czyli w prasie o Jadze

Czekając na kapitana, czyli w prasie o Jadze

W piątkowej prasie znajdujemy zapowiedzi meczu ze Stalą Mielec. Jagiellonia zdaje sobie sprawę z tego, jak trudne czeka ją zadanie.

Przegląd Sportowy
Liga wróci już w styczniu. – Rada Nadzorcza Ekstraklasy SA po zapoznaniu się opiniami klubów postanowiła zmienić harmonogramu rozgrywek. Dzięki temu wiosenna część sezonu ekstraklasy rozpocznie się w weekend 29–31 stycznia zamiast 5–7 lutego 2021 roku. W trakcie posiedzenia dyskutowano również o wdrożeniu w lidze nowych testów antygenowych, na zakup których liga przekazała klubom 400 tysięcy złotych. (…) Dzięki temu pojawią się dodatkowe dwa terminy na ewentualne przekładanie meczów, jeżeli któryś z klubów będzie musiał odwołać swoje spotkania z powodu zakażeń koronawirusem.

Stal czeka na Jagę. – Defensywa beniaminka w ostatnim spotkaniu wyglądała dość eksperymentalnie i pewnie podobnie będzie wyglądać w sobotę. Zdrowieje co prawda kapitan Krystian Getinger, ale może być dla niego za wcześnie na powrót do podstawowej jedenastki. Kontuzjowany jest Szymon Stasik, co oznacza, że są problemy z obsadą boków defensywy. Na lewej musi zagrać Marcin Flis, a na prawej Kamil Kościelny, który jest nominalnym stoperem. W Stali występuje też nowa para środkowych defensorów: grający od początku sezonu Żyro i niedawno pozyskany Bożidar Czorbadżijski. – Nie mamy problemów z komunikacją. Myślę, że czas działa na naszą korzyść i będziemy coraz lepiej poznawać swoje zachowania – uważa Żyro. W poprzedniej serii gier Jagiellonia zagrała bardzo efektownie i efektywnie, rozbijając Wisłę Płock aż 5:2. – Mam nadzieję, że już się wystrzelała w tamtym meczu – uśmiecha się obrońca Stali. I dodaje: – Różnice punktowe w tabeli są nieduże. Jeden, dwa mecze i można iść w górę.

Kurier Poranny
Czy Taras zagra ze Stalą? – – Będzie to spotkanie, w którym będzie toczyła się wojna o piłkę i kto ją dłużej utrzyma, ten stworzy swoje szanse. Ten mecz będzie na pewno szarpany. Wiemy, co nas czeka. Przed nami dużo walki i musimy być na to przygotowani – powiedział na przedmeczowej konferencji prasowej trener Jagi Bogdan Zając. Podlaskiej ekipie nie brak problemów. Już z płocką Wisła wystąpił mocno przetrzebiony kontuzjami i zachorowaniami na koronawirusa skład, a po spotkaniu przybył nowy kłopot. Czwartą żółtą kartkę obejrzał Rumun Bogdan Tiru. Przy nieobecności Ivana Runje robi się potężna wyrwa na środku obrony. Być może dziurę załata Taras Romanczuk, który po chorobowej pauzie przygotowuje się do meczu ze Stalą z resztą zespołu.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00