AktualnościWojtkowski: Cieszę się, że trener okazuje mi zaufanie

Wojtkowski: Cieszę się, że trener okazuje mi zaufanie

– Mieliśmy okazje, żeby zamknąć ten mecz. Mogliśmy strzelić drugą, trzecią bramkę i grać z większym spokojem – powiedział po przegranym 1:3 wyjazdowym, sobotnim meczu pomocnik Jagiellonii Białystok, Kamil Wojtkowski.

– W meczu z Wisłą Płock (wygrana 5:2, przyp. red.) wpadało nam wszystko. Dzisiaj tak dobrze już nie było. W pierwszej połowie mieliśmy kilka bardzo dogodnych sytuacji do strzelenia gola. Niestety, udało się to tylko „Mystkowi”. Nie powinnyśmy dopuścić do straty tych bramek. Nie chcę oceniać kto i czy zawinił. Będzie to materiał do analizy przed kolejnymi meczami. To już historia, teraz trzeba wyciągnąć wnioski i nie popełniać tych samych błędów w kolejnych meczach – mówił Kamil.

– Przez większą część drugiej połowy rozgrzewałem się, więc trudno mi ocenić właściwie ten okres. Natomiast od momentu, kiedy wszedłem do gry i mogłem dokładnie obserwować co się dzieje, to moim zdaniem przeważaliśmy. Wiadomo, goniliśmy wynik, ale cały czas pozostawaliśmy przed ich polem karnym, próbując dostać się do bramki. Sporadycznie mieliśmy okazje, ale ostatecznie jeden kontratak rywali i zrobiło się 3:1 dla Stali – podsumowywał piłkarz „Żółto-Czerwonych”.

Czy Kamil jest gotowy rozegrać pełne spotkanie na poziomie Ekstraklasy? Jak sam ocenia swoją dyspozycję? – Dopóki nie wyjdę na boisko od pierwszej minuty i nie będzie mi dane pobiegać na nim przez 90 minut to nie będę do końca wiedział ile procentowo brakuje mi do pełnej dyspozycji. Przykładam się do treningów najlepiej jak mogę, daję z siebie 100 procent, żeby w jak najlepszym stopniu przygotować się na warunki meczowe. Cieszę się, że trener okazuje mi zaufanie i daje szanse. Teraz muszę pracować na to, żeby niezależnie od liczby minut spędzonych przez mnie na murawie w danym meczu dawać z siebie zespołowi jak najwięcej i żeby przekładało się to na konkretne rezultaty. Dzisiaj się to niestety nie udało, ale nie ma się co załamywać. Po meczu z Wisłą Płock byliśmy w mini euforii, ale czasami trzeba przyjąć na klatę porażkę, co nastąpiło dzisiaj. Teraz ważna będzie odpowiednia reakcja drużyny – zakończył nasz zawodnik.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00