AktualnościWyjazdowa niemoc, czyli w prasie o Jadze

Wyjazdowa niemoc, czyli w prasie o Jadze

Wtorkowa prasa wraca jeszcze do spotkania z Rakowem Częstochowa i zwraca uwagę na dziwną niemoc „Żółto-Czerwonych” w meczach wyjazdowych.

Kurier Poranny
Wyjść z wyjazdowego marazmu. – Sam wynik – 2:3 z Rakowem Częstochowa nie wygląda źle, ale zamazuje rzeczywistość. Białostoczanie przez godzinę rozegranego w Bełchatowie spotkania prezentowali się fatalnie. Grali bez polotu, wolno, niedokładnie, nie umieli sobie poradzić z agresywnym pressingiem przeciwnika. – Jest jakaś niemoc podczas meczów w delegacji. Nie wiem dlaczego nie gramy tak jak u siebie, czy nawet tak, jak z Rakowem w końcowych 25 minutach, kiedy pokazaliśmy, że naprawdę jesteśmy zespołem z wielkimi możliwościami, przede wszystkim przy grze do przodu. Coś musi się zmienić, żebyśmy na wyjazdach czuli się pewniej niż obecnie – przyznał Makuszewski (…) – Nie możemy w każdym spotkaniu tracić po trzy gole, to nie jest normalne. Jeśli chcemy myśleć o wygrywaniu, musimy zamknąć rywalom drogę do naszej bramki – przyznaje Imaz. – Musimy się poprawić i to szybko. Inni nie będą na nas czekać, a jeśli mamy o coś powalczyć w tym sezonie, zmiany w naszej grze muszą pojawić się błyskawicznie – kończy Hiszpan.

Miłe złego początki. – Miłe złego początki – tak można określić postawę Jagiellonii Białystok na wyjazdach w rundzie jesiennej rozgrywek PKO BP Ekstraklasy. Żółto-Czerwoni dwa mecze wygrali i ponieśli pięć porażek. Zaczęło się wspaniale, bo drużyna trenera Bogdana Zająca po bardzo dobrym występie, szczególnie w pierwszej połowie, pokonała w Warszawie Legię 2:1. Po ograniu mistrza, białostoczanie wygrali też w delegacji z wicemistrzem kraju – Piastem Gliwice (1:0). A potem się zaczęła fatalna seria pięciu porażek, której nie udało się przerwać do końca tegorocznej części sezonu.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00