AktualnościBoże Narodzenie według Bogdana Tiru

Boże Narodzenie według Bogdana Tiru

Z okazji świąt Bożego Narodzenia porozmawialiśmy z naszymi zawodnikami o tym niezwykłym okresie. Jednym z naszych rozmówców był rumuński obrońca Jagiellonii Białystok, Bogdan Tiru.

– Czym są dla Ciebie święta?

Bogdan Tiru, obrońca Jagiellonii. – Nie pamiętam za wiele z moich pierwszych świadomych świąt, ale pamiętam, że pewnego razu w ciszy i skupieniu wyczekiwałem na przybycie Świętego Mikołaja. W końcu pojawił się ktoś z prezentami, ale był to mój tata. Byłem zaskoczony tym faktem, może nieco rozczarowany, ale szybko mi przeszło. Uświadomiłem sobie, że w świętach chodzi przede wszystkim o czas spędzany z rodziną, przyjaciółmi, na rozmowie i zacieśnianiu więzów. To są dla mnie święta.

– W Polsce święta kojarzą się ze śniegiem i zimą. Pochodzi z Konstancy, która leży na Morzem Czarnym. Zakładam zatem, że śnieg widziałeś jedynie na zdjęciach.

– Nie, absolutnie. Zdarzało się, że padał u nas śnieg. Czasem było to mnóstwo białego puchu, ale były też trzy, cztery lata z rzędu bez ani jednego płatka. Uważam, że w Polsce jest teraz podobnie. Kiedy w lutym przyjechałem do Białegostoku było wprawdzie zimno, ale śniegu nie było. Tej zimy mieliśmy dotychczas może trzy prawdziwie śnieżne dni, to wszystko. Podobało mi się to, lubię śnieg. Można powiedzieć, że pod tym względem w Konstancy nie jest zbyt hojnie.

– Jakie są rumuńskie świąteczne tradycje?

– Tradycją jest z pewnością sposób spędzania tego okresu, czyli wspólnie z rodziną. Niektórzy świętują również na zewnątrz, na przykład w górach, razem z przyjaciółmi. Jemy tradycyjne rumuńskie potrawy, których mamy pod dostatkiem Najważniejsze to być razem. W tym roku będzie inaczej. Jestem tutaj, nie mogę jechać do rodziny z powodu koronawirusa. Będę jednak z rodzicami na łączach telefoniczych, będzie musiało wystarczyć.

– Wspomniałeś o tradycyjnych świątecznych potrawach. Czy mógłbyś jakieś wymienić? Co lubisz najbardziej?

– Jedną z takich potraw jest sarmale, czyli mięso zawinięte w liście kapusty. Jest bardzo smaczne. Pochodzi z Turcji, ale jest częścią naszej tradycji. Każdy Rumun się tym zajada. Serwujemy również np. sałatkę z majonezem, w której są świeże ziemniaki, marchewka oraz ogórek. Wiele jest takich potraw, lubię je wszystkie.

– Poruszyliśmy już temat Świętego Mikołaja i prezentów. Jaki jest Twój najbardziej pamiętny świąteczny podarunek, który otrzymałeś?

– Wydaje mi się, że mogę wskazać piłkarzyki. Pamiętam, że zobaczyłem taki w szatni piłkarskiej. Bardzo mi się spodobał, strasznie chciałem go dostać. Okazał się trafionym prezentem, wspólnie z bratem rozegraliśmy przy nim wiele spotkań.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00