AktualnościRomanczuk: Oby w następnym roku wszystko się unormowało

Romanczuk: Oby w następnym roku wszystko się unormowało

– Dobrze, że ten trudny dla nas wszystkich rok już się kończy – powiedział pomocnik i kapitan Jagiellonii Białystok, Taras Romanczuk, w rozmowie z którym podsumowaliśmy kończący się 2020 rok.

– Chcieliśmy być wyżej w tabeli, ale realia są takie, że kończymy runde jesienną na 7. miejscu. Dobrze, że udało nam się wskoczyć na tę pozycję po trudnym meczu z Górnikiem Zabrze (domowa wygrana 1:0, przyp. red.). Przed nami jeszcze 16 spotkań do końca sezonu. Teraz czeka nas odpoczynek. W sumie wszyscy zawodnicy byli przez cały rok w Białymstoku, będąc w ciągłym treningu i mając jedynie tydzień wolnego. Mam nadzieję, że wrócą w styczniu pełni sił oraz że dobrze popracujemy na obozie podczas okresu przygotowawczego. Czeka nas bardzo trudny początek rundy wiosennej, po którym, mam nadzieję, że znajdziemy się na dobrym miejscu w klasyfikacji – mówił nasz zawodnik.

Czego zabrakło Jagiellończykom do osiągnięcia równej formy w trakcie jesiennej odsłony zmagań? – Stabilizacji. Wygrywaliśmy mecze u siebie, gorzej szło nam na wyjazdach. Mam nadzieję, że odwrócimy ten trend i w następnym roku będzie lepiej.

Jak duży wpływ na poczynania „Żółto-Czerwonych” miała panująca pandemia? – Podczas wymuszonej przerwy w grze wszyscy solidnie pracowaliśmy. Z kilkoma chłopakami widzieliśmy się kilkukrotnie, każdy biegał, trenował. W zeszłym sezonie chcieliśmy być co najmniej bliżej czołówki i zająć miejsce w pierwszej piątce. Niestety wszystko negatywnie zweryfikowała ostatnia kolejka, kiedy dostaliśmy mocne baty w Poznaniu. Dobrze, że ten trudny dla nas wszystkich rok już się kończy. Mam na myśli nie tylko zawodników, ale także kibiców, którzy nie mogli dopingować nas z trybun. Oby w następnym roku wszystko się unormowało. Oby kibice mogli wrócić na stadiony, obyśmy my mogli grać normalne spotkania.

Jak Taras ocenia współpracę ze szkoleniowcem Jagiellonii, Bogdanem Zającem? – Trener ma swoją wizję, którą stara się wdrażać. W ostatnich miesiącach traciliśmy dużo bramek, wobec czego tym bardziej cieszy, że w meczu z Górnikiem zagraliśmy na zero z tyłu. Trener ciężko pracuje. Widać, ile ten sztab szkoleniowy poświęca czasu na przygotowanie, ile robi analiz, praktycznie cały czas są w pracy. Myślę, że powinno to dać efekty w postaci zwycięstw i punktów.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00